Ostatnie Posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dietetyczne potrawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dietetyczne potrawy. Pokaż wszystkie posty
Dzisiaj mam dla Was arbuza w nieco odmiennej i wytrawnej wersji. Na pozór połączenie smaków wydaje się w tym przepisie nieco dziwne, aczkolwiek słodki arbuz, podobnie jak melon, wspaniale komponuje się w różnego rodzaju sałatkach. Doskonałym uzupełnieniem poniższych składników będą również oliwki oraz rukola, natomiast zamiast fety możecie użyć sera koziego. :)


Składniki:
sałatka:
  • kilka liści sałaty lodowej
  • około 200 g arbuza (waga bez skórek i pestek)
  • pół czerwonej cebuli
  • około 40 g sera feta
dressing:
  • 1 łyżka stołowa soku z cytryny
  • 1 łyżka stołowa oliwy z oliwek
  • świeżo zmielony pieprz
  • sól
do dekoracji:
  • liście świeżej mięty

Przygotowanie:
Liście sałaty płuczemy pod bieżącą wodą, osuszamy, dzielimy na mniejsze cząstki i rozkładamy na większym półmisku. Obranego i wypestkowanego arbuza kroimy w kostkę, układamy na sałacie. Cebulę kroimy w piórka, a fetę w drobniejszą kostkę lub cienkie plasterki. Umieszczamy je pomiędzy kawałkami arbuza. Składniki dressingu mieszamy w osobnym naczyniu (shakerze lub zakręcanym słoiku), mieszamy poprzez kilka potrząśnięć i polewamy sałatkę. Całość dekorujemy świeżą miętą. Podajemy natychmiast. Smacznego!


Sałatka zamiast kanapki!
Uwielbiam świeży groszek cukrowy, więc gdy zobaczyłam go w promocyjnej cenie, to oczy zalśniły mi niczym pięciozłotówki. Natychmiast wrzuciłam jedno opakowanie do koszyka i tak powstał szybki obiad, przygotowany dosłownie w 15 minut. :)


Składniki:
(na jedną porcję)
  • pojedyncza pierś z kurczaka (ok. 120 g)
  • 150 g groszku cukrowego
  • garść ziaren słonecznika
  • sól, pieprz
  • łyżka oliwy
marynata:
  • 2 łyżeczki pesto arrabiata
  • łyżka oleju sezamowego
  • łyżeczka miodu 
  • szczypta słodkiej papryki
  • sól, pieprz

Przygotowanie:
Pierś z kurczaka oczyszczamy, rozbijamy i marynujemy przez kilka minut. Z groszku cukrowego usuwamy końcówki oraz łyko. Na patelni rozgrzewamy oliwę, wrzucamy groszek, przyprawiamy solą i pieprzem. Dokładnie mieszamy i grzejemy około 5 minut do momentu aż będzie al dente. Do gotowego groszku dodajemy uprażony na suchej patelni słonecznik i dokładnie mieszamy. Następnie na suchej patelni umieszczamy zamarynowanego kurczaka (nie ma potrzeby dodawania dodatkowego tłuszczu, ponieważ znajdował się w marynacie). Pierś smażymy z obu stron do momentu aż będzie rumiana. Mięso podajemy razem z groszkiem wymieszanym z ziarnami słonecznika. Smacznego!


Trwa sezon na truskawki :). W tym roku mamy je naprawdę w dobrej cenie, zatem w moim domu goszczą niemal codziennie. Oprócz klasycznych truskawek z cukrem i ze śmietaną, bardzo chętnie spożywam je w formie przepysznych koktajli. Moim zdecydowanym faworytem jest połączenie truskawki z bananem. 


Składniki:
  • 1 banan
  • garść truskawek
  • 200 ml mleka 
  • odrobina startej gorzkiej czekolady do dekoracji
  • opcjonalnie cukier do smaku

Przygotowanie:
Banana obieramy, truskawki myjemy pod zimną wodą i usuwamy szypułki. Owoce blendujemy wraz z mlekiem (można ewentualnie dodać cukier) do momentu aż dobrze się połączą. Gotowy koktajl przelewamy do wysokich szklanek. Ozdabiamy odrobiną startej czekolady. Smacznego!



Milion smaków truskawek
Przygotowania do Świąt ruszyły... jednak pomiędzy upieczeniem babki, a wstawieniem zakwasu na żurek warto pomyśleć o smacznym i zdrowym posiłku. Zanim zasiądziemy do syto zastawionego świątecznego stołu polecam przepyszne owsiane racuszki. Doskonałe będą zarówno na śniadanie, jak i na obiad. 


Składniki:   
  • 120 g zmielonych płatków owsianych bezglutenowych*
  • 2 stołowe łyżki otrębów owsianych**
  • 2 stołowe łyżki skrobi pszennej bezglutenowej
  • 1 stołowa łyżka skrobi kukurydzianej
  • 300-400 ml kefiru
  • 1 jajko
  • pół łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • szczypta soli
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 2 stołowe łyżki cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia/sody
  • 1 duże jabłko
  • tłuszcz do smażenia (masło/olej)

 *w przypadku diety bezglutenowej polecam użycie płatków owsianych oznaczonych jako bezglutenowe bądź jaglanych lub quinoa, bowiem większość płatków owsianych w Polsce zawiera gluten lub jest nim zanieczyszczona
** w diecie bezglutenowej pominąć ten składnik

dla osób tolerujących gluten:
W przepisie zmielone płatki owsiane, skrobię pszenną oraz kukurydzianą zastępujemy około połową szklanki mąki pszennej. Dodatkowo zwiększamy ilość otrębów owsianych: do 3 łyżek stołowych.

Przygotowanie:
Płatki mielimy w blenderze lub młynku do kawy (nie muszą być zmielone na mąkę, mogą być grudki). Zmielone płatki umieszczamy w misce, dodajemy otręby, proszek do pieczenia oraz skrobię pszenną i kukurydzianą. Jajko ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym, dodajemy kefir. Dokładnie mieszamy. Masę z jajka i kefiru dodajemy do miski z suchymi składnikami. Dodajemy ekstrakt waniliowy oraz szczyptę soli. Ciasto na racuchy dokładnie mieszamy i odstawiamy na około 15-20 minut. Po tym czasie dodajemy obrane i pokrojone w kostkę jabłko. Całość jeszcze raz dokładnie mieszamy. Za pomocą łyżki nakładamy ciasto na patelnie, formując racuszki. Smażymy je na złoty kolor, z obu stron, na dobrze rozgrzanym tłuszczu.

dla osób tolerujących gluten:
W misce umieszczamy mąkę pszenną, otręby owsiane oraz proszek do pieczenia. Dalej postępujemy zgodnie ze wskazówkami powyżej. 


Gotowe racuszki podajemy z ulubionymi dodatkami. U mnie był to cukier puder oraz dżem jagodowy z czarną porzeczką, który otrzymałam od zielonabazylia.pl.

W mojej paczce oprócz dżemu jagodowego znalazł się także dżem o smaku maliny i żurawiny oraz różne smaki lodów przeznaczonych do zamrażania. Moim faworytem zostaną z pewnością kokosowe, a ich skład zasługuje na pochwałę, bowiem w 80% składają się z mleczka kokosowego. 


Jeśli interesuje Was zdrowe odżywianie lub po prostu lubicie zdrowe i naturalne produkty, niezawierające chemii, to bardzo polecam Wam tą stronę. Znajdziecie tam wiele produktów bezglutenowych, wegetariańskich oraz słodzonych ksylitolem. Ja jestem bardzo mile zaskoczona i chętnie w przyszłości skorzystam z ich asortymentu. 



Dzisiaj mam dla Was urocze babeczki, które z pewnością ucieszą oko Waszej Drugiej Połówki. Sposób dekorowania mignął mi kiedyś na wallu Pinteresta i postanowiłam go wykorzystać. Babeczki są w wersji bardziej fit i glutenfree, ponieważ wraz z Nowym Rokiem postanowiłam zmienić trochę nawyki żywieniowe (więcej opowiem o tym w osobnym poście). Tak więc w przepisie znalazła się mąki ryżowa oraz stewia zamiast cukru. Jako, że to mój pierwszy eksperyment z tego typu produktami, postanowiłam "odchudzić" tylko muffiny. Krem pozostał w wersji tradycyjnej, ale może z czasem spróbuję stworzyć jego dietetyczną wersję. Oczywiście jeśli macie ochotę, możecie przygotować babeczki tradycyjnie, czyli z mąką pszenną
i cukrem. 


 
Składniki:
muffiny:
  • 150 g jogurtu naturalnego
  • 50 ml mleka
  • 2 jajka 
  • 200 g mąki ryżowej
    (można zastąpić mąką pszenną)
  • 4 łyżki stołowe stewii w proszku
    (można zastąpić 125g cukru)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szczypta soli
  • 2 łyżki kakao
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
krem:
  • 100 g masła
  • 100 g cukru pudru
  • 125 g serka kremowego śmietankowego np. Philadelphia
  • kilka kropel czerwonego barwnika spożywczego
dodatkowo:
  • cukier puder

Przygotowanie:
Do dużej miski przesiewamy suche składniki (mąkę, stewię, proszek do pieczenia, kakao, sól), w drugiej misce mieszamy składniki mokre (jogurt, mleko, olej, esencję waniliową oraz lekko ubite za pomocą trzepaczki jaja). Mokre składniki dodajemy do suchych. Całość mieszamy łyżką i nakładamy do foremek silikonowych lub papilotek, do około 2/3 wysokości. Babeczki pieczemy przez około 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.  

Upieczone muffiny studzimy na kratce. W tym czasie przygotowujemy krem. Za pomocą miksera ucieramy masło z cukrem pudrem na biały puch. Następnie stopniowo dodajemy serek, wciąż miksując do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji. Na koniec dodajemy kilka kropel barwnika i całość mieszamy łyżką, aby równomiernie rozprowadzić kolor. 

Z ostudzonych babeczek odkrawamy górną część, która wystaje poza papilotki. W każdej odciętej części wycinamy wykrawaczką do ciastek serduszko i oprószamy cukrem pudrem (do wycinania możecie użyć także noża i serduszka z papieru jako szablonu). Pozostałą część muffina smarujemy kremem i przykrywamy go wierzchem z wyciętym serduszkiem. W ten sam sposób dekorujemy pozostałe babeczki. Smacznego!



Słodkie Walentynki 2014
Uwielbiam zupy, w zasadzie mogłabym się żywić tylko nimi :). Muszę zdecydowanie częściej je przyrządzać, bo są trochę pomijane w mojej kuchni. Zatem oświadczam,  że rok 2014 będzie rokiem zup - postaram się gotować ich znacznie więcej. A na początek  mam dla Was sympatyczną, zieloną zupę z groszku. 


Składniki:
  • 400ml rosołu lub bulionu warzywnego
  • 500 g mrożonego lub świeżego groszku
  • 300ml śmietanki 36%
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta czosnku niedźwiedziego
  • sól, pieprz
do podania w talerzu:
  • kwaśna śmietana 18%
  • kilka pasków żółtego sera (u mnie gouda)
  • groszek ptysiowy

Przygotowanie:
Zagotowujemy wcześniej przygotowany rosół lub bulion warzywny. Dorzucamy do niego mrożony lub świeży groszek (około 500g). Całość gotujemy na wolnym ogniu około 7 minut, aż groszek będzie miękki. Dodajemy kremówkę, czosnek niedźwiedzi i mieszamy.  Następnie zupę miksujemy za pomocą blendera, aż będzie mieć gładką i aksamitną konsystencję. Na koniec doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Zupę stawiamy jeszcze raz na małym płomieniu i grzejemy jeszcze przez kilka minut (3-5min). Zupę dekorujemy w talerzu kleksem kwaśnej śmietany, kilkoma plasterkami sera oraz groszkiem ptysiowym.  Smacznego!

I znów mam dla Was ciacho. ;) Ale tym razem zdrowsze i o wiele bardziej dietetyczne niż tradycyjne brownie. Tutaj głównym składnikiem jest cukinia. Może się to niektórym wydawać dziwne, ale tak właśnie jest. Ja też byłam zaskoczona, gdy po raz pierwszy zobaczyłam ten przepis w sieci. Jako, że pałam miłością do ciast marchewkowych, postanowiłam wypróbować ciasto cukiniowe... Jest naprawdę bardzo smaczne, wilgotne, słodkie i mocno kakaowe. Bez wyrzutów sumienia pochłonęłam kilka kawałków - bo jak zdrowsze i mniej kaloryczne, to można prawda? ;)


Składniki: (blacha 20cmx20cm)
  • 300g cukinii startej na tarce (lekko odciśniętej z nadmiaru wody)
  • 2 jajka
  • 200g cukru
  • szczypta soli
  • 150g mąki pszennej
  • 45g kakao
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szklanka groszków czekoladowych
  • 1 jabłko  

Przygotowanie:
Jabłko myjemy i obieramy ze skórki. Trzemy na tarce o najdrobniejszych oczkach. Następnie zagotowujemy ciągle mieszając i odstawiamy do ostudzenia. W misce roztrzepujemy jajka. Dodajemy do nich cukier, sól oraz ostudzony przecier z jabłka, ciągle mieszając. W drugiej misce przesiewamy mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Do suchych składników dodajemy mokre oraz cukinię. Dokładnie mieszamy. Dodajemy groszki czekoladowe i jeszcze raz mieszamy. Ciasto przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w 175 stopniach przez około 30-40min. Smacznego!





Bardzo interesująca sałatka... Ma ciekawą strukturę, bowiem miękkie ziemniaki kontrastują z chrupiącymi orzechami. Podczas degustacji mój Połówek stwierdził, że cebulę można by podsmażyć przed dodaniem do całości. Mi osobiście nie przeszkadzał fakt, że była surowa. Tak więc sprawę ewentualnego smażenia cebulki pozostawiam Wam do rozstrzygnięcia wedle uznania ;)

Zdjęcia powstały przy współpracy z fotografem Mariuszem Rymanowskim

Zdjęcia powstały przy współpracy z fotografem Mariuszem Rymanowskim
Składniki: 
(źródło)

  • 30 dag ziemniaków
  • 3 łyżki posiekanych/mielonych orzechów włoskich
  • 1 duża czerwona cebula
  • 2 duże ząbki czosnku
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • pęczek koperku
  • 2 łyżki stołowe oliwy extra virgin + kilka kropel do skropienia ziemniaków
  • 1 łyżka stołowa oleju z pestek dyni
  • 1 łyżka stołowa soku z cytryny
  • sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:
Ziemniaki gotujemy w mundurkach aż będą miękkie, ale nie będą się rozpadać. Gotowe ziemniaki obieramy ze skórek, kroimy w kostkę i układamy w misce. Skrapiamy je oliwą, posypujemy słodką papryką  i wstawiamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie ziemniaki łączymy z drobno posiekaną cebulą, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, posiekanym koperkiem oraz orzechami. Doprawiamy do smaku oraz polewamy oliwą, olejem z pestek dyni i sokiem z cytryny. Całość dokładnie mieszamy. Smacznego!

Zdjęcia powstały przy współpracy z fotografem Mariuszem Rymanowskim
Zdjęcia powstały przy współpracy z fotografem Mariuszem Rymanowskim


Ostatnio przechodząc przez targowisko nieopodal uczelni podziwiałam bogactwo kolorów na każdym straganie. Wiosna! To widać, wreszcie pojawiły się ładne warzywa :) I tak, z pewnego stoiska uśmiechnęła się do mnie botwina, czyli młode liście z korzeniami buraka ćwikłowego. Najlepszą zupę z botwiny tzw. botwinkę robi moja mama. Postanowiłam, że sprostam zadaniu i upichcę sobie tą wiosenną zupkę. Do tego obowiązkowo okraszone cebulką ziemniaczki. Pyszności! :)


(przepis rodzinny)
Składniki: (na 2-3 miseczki)
  • pęczek botwiny
  • 1 porcja rosołowa
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • mały kawałek selera
  • 1 burak
  • pęczek koperku
  • 2 liście laurowe
  • 2-3 ziarenka ziela angielskiego
  • 2-3 ziarenka pieprzu czarnego
  • szczypta soli
  • 3 średniej wielkości ziemniaki
  • łyżka masła 
  • *opcjonalnie śmietana do zabielenia 

Przygotowanie:
Porcję rosołową gotujemy na wolnym ogniu w 1,5 litra wody przez 30-40 min. z dodatkiem liści laurowych, kuleczek pieprzu oraz ziela angielskiego. W tym czasie przygotowujemy ziemniaki. Cebulę obieramy, siekamy w kostkę, karmelizujemy na łyżce masła. Ziemniaki obieramy, gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Gotowe ziemniaki gnieciemy tłuczkiem z dodatkiem masła, a następnie dodajemy usmażoną cebulkę. Mieszamy i odstawiamy pod przykryciem. Z wywaru drobiowego wybieramy szumowiny i wrzucamy pokrojoną w talarki marchewkę, obranego i pokrojonego w kostkę buraka oraz pietruszkę i seler w całości. Gotujemy aż warzywa będą miękkie, a następnie dodajemy posiekaną botwinę (liście, łodygę oraz korzeń) i posiekany pęczek koperku. Gotujemy jeszcze 10 min. na wolnym ogniu. Serwujemy z przygotowanymi wcześniej ziemniakami, które umieszczamy w osobnej misce. Podczas jedzenia nabieramy je na łyżkę, a potem maczamy w zupie. Smacznego!


Moja rada: Botwinkę można przed podaniem zabielić śmietaną. Jednak jeżeli chcecie ją przechowywać dłużej (zamrożoną lub zawekowaną w słoiku) należy to robić bez dodatku śmietany.


Bardzo lubię jeść zupy w sezonie zimowym. Są wspaniałe na rozgrzanie, a w wersji kremowej naprawdę pożywne (niech uwierzą Ci, co uważają że zupa to nie obiad ;). Przepis na krem z marchewki znalazłam w gazecie Bistro nr 7/2011 i nieco go zmodyfikowałam. Miłośnikom lekko słodkawych zup gorąco polecam do spróbowania!



Dlaczego warto jeść marchew?
Marchewka to bardzo zdrowe warzywo. Zawiera karoteny, prowitaminę A, witaminy z grupy B, oraz wit. C, dlatego korzystnie działa na nasze zdrowie, cerę oraz wzrok.  I dobra wiadomość dla odchudzających się - 100g marchewki ma tylko 35 kcal.

Marchewkowe ciekawostki:
  1. Marchew uznawana jest powszechnie za warzywo, jednak w Portugalii używa się jej do produkcji dżemów, więc w rozumieniu prawa jest traktowana jako owoc.
  2. W przeszłości sprzedawano marchew w różnych kolorach: białym, żółtym,  oraz fioletowym. Obecna odmiana pomarańczowa została wyhodowana oraz wypromowana na świecie przez Holendrów.
 Składniki:
  • cebula
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 7 marchewek
  • 2 ziemniaki
  • 1l bulionu warzywnego lub z kurczaka
  • 1 jogurt naturalny (150ml) 
  • liść laurowy
  • ziele angielskie (4 ziarenka)
  • sól, pieprz
  • kilka kropel soku z cytryny
  • opcjonalnie kilka kropel tabasco lub szczypta pieprzy cayenne
  • natka pietruszki
  • 2 kromki żytniego pieczywa 

Przygotowanie:
Obieramy i kroimy cebulę w drobną kostkę. Następnie rumienimy na oliwie. Marchew obieramy i skrobiemy na tarce o dużych oczkach. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. Marchew, ziemniaki oraz cebulę zalewamy bulionem, dodajemy liść laurowy oraz ziele angielskie. Całość gotujemy aż marchew i ziemniaki zmiękną. Gotową zupę blendujemy na gładki krem. Wlewamy 100ml jogurtu i doprawiamy solą, pieprzem, sokiem z cytryny oraz pieprzem cayenne/sosem tabasco. Następnie dodajemy siekaną natkę pietruszki. Gotujemy na bardzo małym ogniu jeszcze kilka minut (2-5 minut). Chleb rumienimy na patelni lub w tosterze i łamiemy na małe kawałki. Zupę podajemy z kleksem jogurtu/śmietany oraz gotowymi grzankami. Ozdabiany natką pietruszki. Smacznego!



Dzisiejszy przepis również pochodzi z jadłospisu diety Montignaca, a dokładniej z kliknij.  Pomimo krótkiego smażenia potrawa jest lekka i smaczna. W porze obiadowej można, a nawet trzeba pozwolić sobie  przecież na pożywny posiłek.;)

Składniki 
  • 4 ćwiartki z kurczaka(podzielić na połowy),
  • 4 średnie pomidory
  • 25 dag mrożonej fasolki szparagowej,
  • oliwa z oliwek
  • 2 ząbki czosnku,
  • 200ml kwaśnej śmietany
    (u mnie 12%)
  •  sól, pieprz,
  • 1 łyżeczka curry,
  • garstka pokrojonej świeżej kolendry lub łyżeczka suszonej

Przygotowanie
Kurczaka przyrumieniamy lekko z każdej strony na łyżce oliwy z oliwek. Pomidory sparzamy, zdejmujemy skórkę wyjmujemy środki i kroimy w ósemki. Fasolkę szparagową blanszujemy we wrzątku przez 1 minute odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Czosnek obieramy i miażdżymy. Do upieczonego zrumienionego kurczaka (po zlaniu tłuszczu) dodajemy 0,5 litra wody i śmietankę, oraz przyprawy. Gotujemy na małym ogniu pod przykryciem 20 minut. Następnie dodajemy pomidory i fasolkę, przykrywamy i gotujemy jeszcze 15-20 minut, aż mięsko się dogotuje do miękkości. Podawać wedle uznania, ja wybrałam do tego makaron penne. 
Smacznego;) 


Warzywa strączkowe - edycja letniaPomidorowe inspiracje