Ostatnie Posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje zimne i gorące. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Napoje zimne i gorące. Pokaż wszystkie posty
Niemal z każdego sklepu można przytaszczyć do domu ogromne kule, wypełnione słodkim, różowym miąższem. Sezon na arbuza w pełni! Jednak zawsze zjadam tylko kilka kawałków i kiedy nie mam już siły na więcej, staram się go w jakiś sposób przetworzyć. Najprostszym rozwiązaniem jest przepyszny i orzeźwiający napój arbuzowy. :)


Składniki:
  • około 1 kg miąższu z arbuza (waga bez skórek)
  • 300 ml wody niegazowanej
  • 2 łyżki stołowe miodu rzepakowego
  • sok z połowy cytryny
  • kilka listków mięty

Przygotowanie:
Mocno schłodzonego arbuza obieramy ze skórek, pozbawiamy pestek i kroimy w dużą kostkę. Umieszczamy go w kielichu blendera razem z wodą, miodem, miętą i sokiem z cytryny. Dokładnie miksujemy. Gotowy napój przecedzamy przez sito, aby oddzielić resztki miąższu i ewentualne pestki, których nie zdołaliśmy wcześniej usunąć. Przed podaniem napój schładzamy w lodówce przez około godzinę. Podajemy w szklankach z kawałkami arbuza, plasterkami cytryny lub kostkami lodu. Smacznego! 



Letnie Orzeźwienie 2014
Od kilku dni pogoda codziennie serwuje nam dawkę słonecznych promieni. Nareszcie czuć pełnię lata za oknem. Upały bywają jednak męczące. Na szczęście istnieją sposoby na przetrwanie w gorące dni - jednym z nich jest nawadnianie organizmu. Gdy temperatury wskazują ponad trzydzieści stopni, pragnienie najlepiej gaszą domowej roboty lemoniady oraz smoothie, dlatego mam dzisiaj dla Was przepis na bardzo smaczne, owocowe połączenie sezonowych wiśni z bardziej egzotycznym ananasem.


Składniki:
  • 2 szklanki wydrylowanych wiśni
  • 1/3 świeżego ananasa
  • woda niegazowana
  • opcjonalnie cukier/miód/stewia do smaku
  • kostki lodu

Przygotowanie:
Ananasa obieramy, usuwamy łykowaty i twardy środek, kroimy w dużą kostkę. W blenderze z funkcją kruszenia lodu umieszczamy wszystkie składniki i miksujemy. Podajemy natychmiast po przygotowaniu. Smacznego!

Celowo nie podaję ilości wody ani składnika słodzącego, ponieważ zależy ona od Waszych indywidualnych upodobań. Ja swojego smoothie nie słodziłam, aby pozostało bardziej orzeźwiające, natomiast wody dolałam około 400 ml.  



Letnie Orzeźwienie 2014W wiśniowym sadzie 2014Jak ugasić pragnienie?


Trwa sezon na truskawki :). W tym roku mamy je naprawdę w dobrej cenie, zatem w moim domu goszczą niemal codziennie. Oprócz klasycznych truskawek z cukrem i ze śmietaną, bardzo chętnie spożywam je w formie przepysznych koktajli. Moim zdecydowanym faworytem jest połączenie truskawki z bananem. 


Składniki:
  • 1 banan
  • garść truskawek
  • 200 ml mleka 
  • odrobina startej gorzkiej czekolady do dekoracji
  • opcjonalnie cukier do smaku

Przygotowanie:
Banana obieramy, truskawki myjemy pod zimną wodą i usuwamy szypułki. Owoce blendujemy wraz z mlekiem (można ewentualnie dodać cukier) do momentu aż dobrze się połączą. Gotowy koktajl przelewamy do wysokich szklanek. Ozdabiamy odrobiną startej czekolady. Smacznego!



Milion smaków truskawek
Kompot wigilijny robiło się w moim domu zawsze. Jednak nie zawsze był tak smaczny jak dziś. Kiedyś wychodził gorzki i każdy przy stole z trudem "cedził" jedną szklankę przez zęby. Resztę z reguły się wylewało. Teraz jest inaczej...kompot wypijamy dzbankami i nie zostaje ani kropelka. Cały sekret tkwi w odpowiednim przygotowaniu. :) Moja mama kilka lat temu postanowiła wypróbować przepis, który znalazła w gazetce "Biedronki" i ta znakomita receptura przygotowana przez Macieja Kuronia jest z nami do dzisiejszego dnia. :)



Składniki:
(źródło przepisu)

  • 250 g suszonych śliwek
  • 250 g fig
  • 300 g jabłek i gruszek suszonych
  • 200g suszonych moreli
  • kilka  suszonych daktyli
  • 5 litrów zimnej przegotowanej wody
  • 4 łyżki cukru
  • 1 mała cytryna.

Przygotowanie: 
Śliwki i figi płuczemy szybko w wodzie, wkładamy do oddzielnych naczyń i zalewamy zimną przegotowaną wodą, tak żeby pokryła owoce. Moczymy przez całą noc.  Morele i daktyle wkładamy do jednego naczynia, zalewamy zimną przegotowaną wodą, tak żeby pokryła owoce. Moczymy całą noc. Suszone jabłka i gruszki zalewamy również zimną przegotowaną wodą, ale możemy moczyć krócej. Pozostałą część przegotowanej wody zostawiamy na później. Oddzielnie namoczone owoce gotujemy w wodzie, w której się moczyły, dolewając resztę przegotowanej wody (należy ją rozdzielić równo między owoce).  Do namoczonych śliwek dodajemy łyżkę cukru i tylko zagotowujemy. Do fig dodajemy łyżkę cukru, sok z cytryny, skórkę z cytryny i gotujemy 5 minut. Do namoczonych suszonych moreli i daktyli dodajemy łyżkę cukru i gotujemy do 5 minut. Do namoczonych suszonych jabłek i gruszek dodajemy łyżkę cukru i gotujemy około 15 minut. Oddzielnie ugotowane składniki kompotu łączymy (usuwamy skórkę cytryny).  Doprawiamy do smaku cukrem lub sokiem z cytryny. Odstawiamy do schłodzenia. Podajemy w temperaturze pokojowej lub lekko schłodzony. Smacznego!


Kawę mrożoną mogłabym pić litrami ;). Lubię ją czasem wypić w ładnym miejscu lub popularnych sieciówkach. Ale najlepiej smakuje mi w upalny dzień, we własnym domu, gdy o poranku śmigam jeszcze w kapciach i szlafroku. Niestety upałów nie ma, ale kawa jest! Do przygotowania kawy nadarzyła się jeszcze jedna okazja, bowiem firma Jacobs, z którą współpracuję od dłuższego czasu przysłała mi uroczą paczuszkę. Nowe szklanki doczekały się wreszcie wypróbowania!


Składniki:
  • 4 gałki lodów truskawkowych
  • 2 łyżki syropu truskawkowego lub kilka truskawek
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej Jacobs
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1,5 szklanki zimnego mleka
do dekoracji: cukrowa posypka (lub wiórki czekoladowe, owoce, bita śmietana)

Przygotowanie:
Wszystkie składniki miksujemy za pomocą miksera/blendera. Przelewamy do szklanek i dekorujemy wedle uznania. Podajemy natychmiast po przygotowaniu. Smacznego!







Dla ochłodyKawa...i co dalej?



Uwielbiam rabarbar! Bardzo ubolewam nad faktem, że sezon na niego jest tak krótki, bo mogłabym przez cały rok podjadać placek z rabarbarem. A do tego oczywiście pyszny kompot, do którego przygotowania gorąco namawiam, bo wystarczy kilka chwil, a mamy bardzo orzeźwiający i smaczny napój. :)



Składniki - wystarczą na ok. 800ml :
(inspiracja: Justmydelicious)

  • 800ml wody
  • 400g rabarbaru
  • 4-6 łyżek cukru (wg własnych upodobań)
Przygotowanie:
Obrany i pokrojony na mniejsze kawałki rabarbar zalewamy wodą z dodatkiem cukru. Gotujemy do czasu, aż pędy zmiękną. Pijemy na ciepło lub mocno schłodzony. Smacznego!





Co prawda Dzień Kobiet był wczoraj, ale jeżeli, któraś z Was moje Panie ma wolną chwilę by się zrelaksować dopiero dziś, w sobotnie popołudnie, to polecam spędzić je z Pinacoladą w dłoni. :) Tego ananasa znacie już z poprzedniego wpisu - Koreczki al'a Tropikalna Wyspa. Ostatecznie pozostajemy w egzotycznym klimacie, bo owoc skończył jako słoneczny drink pochodzący prosto z Karaibów. Pinacoladę możecie przygotować sobie w wersji alkoholowej oraz bezalkoholowej - u mnie sam owocowy koktajl.



Składniki:

Przygotowanie:
Odkrawamy czubek ananasa na około 3/4 jego wysokości. Środek delikatnie wydrążamy łyżeczką. Do wysokiego naczynia wrzucamy wiórki kokosowe, mleczko skondensowane, cukier, miąższ z ananasa oraz kokosa. Blendujemy na gładki koktajl. (W wersji z alkoholem, przelewamy do shakera, dodajemy rum oraz kilka kostek lodu i wstrząsamy). Gotową Pinacoladę przelewamy do ananasowej szklanki. Aby odkrojona część ananasa tworzyła półotwartą pokrywkę - przypinamy ją wykałaczkami. Drinka przystrajamy wedle uznania i podajemy mocno schłodzonego. Smacznego!


Soki, musy, szejki - zimową porą

Dzisiaj brak szczególnego przepisu. Przedstawiam Wam prosty koktajl bananowy, który bardzo lubię i mogłabym pić dzbankami. Aktualnie mamy sezon na banany, więc może ktoś się skusi. - gorąco polecam ;).  Poza tym chciałam Wam dać znać, że żyję. Niestety mało czasu spędzam w kuchni oraz na blogowaniu, bo na uczelni masa zaliczeń i sesja za pasem. Generalnie wolelibyście nie wiedzieć jak się teraz żywię, no ale cóż... każdy ma swoje małe grzeszki ;). 
 



Składniki:

Przygotowanie:
Obrane ze skórki banany, mleko, lód oraz cukier blendujemy na gładką i aksamitną masę. Przelewamy do wysokich szklanek i dekorujemy startą czekoladę. Smacznego!


Bananowe ciekawostki:

  1. W naszej kulturze przywykliśmy do jedzenia bananów na surowo, ale w 50% ze względu na  zawartość skrobi są one podawane jako ciepły posiłek, szczególnie w krajach tropikalnych.
  2. Japończycy z zamiłowaniem przechodzą na dietę bananową tj. banan zastępuje im każde śniadanie. W dodatku uważają, że banan to zdrowszy zamiennik czekolady, który jest równie energetyczny.

Soki, musy, szejki - zimową porą
Co warto zrobić przed końcem świata? - napić się gorącej czekolady ;). Kremowa, gęsta, lekko słodka... dla mnie w sam raz ;). 



Składniki:
  • 250ml mleka skondensowanego niesłodzonego
  • 100g czekolady deserowej 70% kakao z Dominikany  z dodatkiem imbiru od Manufaktury Czekolady 
  • 50 ml mleka mleka 1,5%
  • 1 łyżka kakao
  • 2 łyżki cukru
Przygotowanie:
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy do niej kakao, cukier i zalewamy skondensowanym mlekiem. Mieszamy aż czekolada dokładnie się rozpuści.  Na koniec dolewamy mleko i jeszcze chwilę podgrzewamy. Podajemy z kleksem bitej śmietany. Smacznego!


Ostatnimi czasy kawa zastępuje mi śniadanie, Wy też tak macie? ;)


Składniki:
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • pół kubka wrzątku
  • 300 ml mleka
  • 1 łyżeczka cappuccino
  • kilka kostek lodu
  • 2 łyżki syropu karmelowego (u mnie firmy Monin)
  • bita śmietana
  • do dekoracji: pół łyżeczki kakao oraz pół łyżki syropu karmelowego
Przygotowanie:
Kawę rozpuszczamy we wrzątku. Dosypujemy łyżeczkę cappuccino i mieszamy. Wlewamy do shakera, wrzucamy kostki lodu, dolewamy mleko oraz syrop karmelowy. Wstrząsamy do momentu wymieszania składników i pojawienia się pianki. Przelewamy do wysokiej szklanki. Dekorujemy bitą śmietaną, oprószamy kakao oraz polewamy syropem.
Smacznego :)


Chwilowy brak czasu na blogowanie i gotowanie, musicie mi to wybaczyć. Wycieczka do domu rodzinnego, mini remont, a to jeszcze nie koniec. ;) Kolejne dni upłyną pod znakiem relaksu, zdjęć i dobrej zabawy, bowiem odwiedza mnie przyjaciółka. Chwilową pauzę blogową postaram się nadrabiać od środy. A tymczasem prezentuję zimne, malinowe orzeźwienie - idealne na panującą za oknem pogodę ;).

Składniki:
  • koszyczek malin
  • 1l kefiru (u mnie 0%)
  • pół szklanki cukru

Przygotowanie:
Wszystkie składniki zmiksować blenderem. Podawać mocno schłodzone.
Smacznego;)






Kawa mrożona
Pyszna, słodkia, zimna ;). Doskonała na upały, by ugasić pragnienie, ale i na chłodniejszy, deszczowy dzień by nutką słodyczy poprawić humor. Napój sprawdził się idealnie  na podwieczorek przed pójściem na czwartkowy fitness....;). Inspiracją do tego napoju były kawowe kostki lodu od Dusi oraz akcja kulinarna "Z muzyką w tle", stąd w przybraniu bitej śmietany znalazły się nutki.

Składniki:
  • 2 łyżki capuccino
  • 1 łyżka kakao
  • 2 szklanki mleka 
  • lód śmietankowy np, "Śnieżka"
  • pół szklanki cukru (na karmelowe przybranie)
  • pół szklanki kawy rozpuszczalnej (do kostek lodu)

Przygotowanie:
2-3 godziny przed podaniem mrożonego napoju zrobić kawowe kostki lodu. Pół szklanki kawy rozpuszczalnej rozlać do foremek do lodu i zamrozić. Gdy kostki będą gotowe, cukier rozpuścić na patelni, by uzyskać karmel. Z karmelu łyżeczką na pergaminie wylać nutki i odstawić do zastygnięcia. Pozostałe składniki zmielić blenderem. Przelewać do kieliszków/szklanek. Przybrać bitą śmietaną i karmelowymi ozdobami.
Smacznego ;)