Lubię sezon rabarbarowy, bo wprowadza w kuchni pozytywny nastrój. :) To chyba zasługa zapachu ciasta lub drożdżówki z rabarbarem. Wiosną często tak pachnie w mojej kuchni... Choć tym razem postanowiłam wypróbować zupełnie inny przepis. Znalazłam go w zeszłym roku u Antenki i gorąco polecam, bo ciacho jest bardzo smaczne, proste i szybkie w przygotowaniu. Słodka masa serowa doskonale komponuje się tutaj z kwaśnym rabarbarem i lekko chrupiącym ciastem francuskim. :)
Składniki:
- opakowanie ciasta francuskiego
- 2-3 łodygi rabarbaru
- 200 g waniliowego serka homogenizowanego
- 1 duże jajko + 1 żółtko
- 80 g cukru
- opakowanie cukru waniliowego
- 1 stołowa łyżka mąki ziemniaczanej
- 100 ml śmietanki 30% lub 36%
Przygotowanie:
Rabarbar myjemy, obieramy i kroimy w paski lub kostkę. Jajko (bez dodatkowego żółtka) ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym na gładką masę. Następnie dodajemy serek, mąkę i śmietankę. Całość miksujemy do momentu połączenia składników. Silikonową formę do tarty wykładamy ciastem francuskim. Środek ciasta nakłuwamy kilka razy widelcem, a brzegi smarujemy rozmąconym żółtkiem, aby sie ładnie przyrumieniły. Formę z ciastem wkładamy do piekarnika i podpiekamy przez około 10 minut w temperaturze 180 stopni. Na lekko ostudzony, podpieczony spód tarty wylewamy masę serową. Na wierzchu tarty układamy kawałki rabarbaru. Całość wstawiamy do piekarnika i pieczemy jeszcze około 20 minut w temperaturze 180 stopni. Tarta jest gotowa, gdy ciasto fransuskie się zrumieni, a masa serowa zetnie. Smacznego!


