Ostatnie Posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowy fast food. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Domowy fast food. Pokaż wszystkie posty
Bifana, a właściwie bifana no pão to bardzo prosta kanapka z duszoną wieprzowiną, zatopioną w sosie na bazie pomidorów oraz wina lub mieszanki piwa i wina. W Portugalii znajdziecie ten przysmak niemal na każdym rogu. Właściwie można go uznać za portugalski fast food, ponieważ wieczorami i późną nocą bifana jest równie chętnie zamawiana, jak w Polsce hot dogi, czy poczciwe kebaby sprzedawane w imprezowej alejce z klubami. Co się zaś tyczy samego dania, to istnieją dwie szkoły. Jedna powie Wam, że najlepszą bifanę zjecie w Lizbonie, druga zaś odeśle Was do Porto. Portugalskie przepisy także nie dają jasnego wyboru, choć zdecydowanie częściej podają recepturę na "oryginalną bifanę z Porto". Idąc tym tropem, podczas pobytu w Portugalii postanowiłam spróbować tejże klasycznej kanapki właśnie w mieście Porto i muszę przyznać, że jestem zachwycona prostotą tego dania. Aromatyczne mięso w chrupiącym pieczywie, to jest właśnie to! Nie potrzeba tu żadnych innych dodatków. Jeśli będziecie w Portugalii koniecznie zamówcie bifanę. Możecie także spróbować odtworzyć te smaki wspólnie ze mną w domowym zaciszu. :)


Składniki:
  • 500 g szynki wieprzowej (lub schabu), pokrojonej w cienkie paski
  • 200 g białego wina
  • 200 g jasnego piwa
  • 2 pomidory z puszki, w całości
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 30 g smalcu
  • 2 liście laurowe
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki, mielonej
  • 2 łyżeczki sosu piri piri lub innego ostrego (opcjonalnie)
  • 6 łyżek (ok. 90 g) przecieru pomidorowego typu passata
  • 4 bułki np. typu graham
  • sól, do smaku
  • pieprz, do smaku
Przygotowanie:
W garnku z grubym, nieprzywierającym dnem rozgrzewamy oliwę z oliwek i smalec. Dodajemy liście laurowe, pokrojone w plasterki ząbki czosnku, słodką paprykę mieloną oraz całe pomidory z puszki, smażymy 2-3 min.

Dodajemy przecier pomidorowy, dusimy pod przykryciem 5 min. Następnie dolewamy wino i piwo, dusimy 3-5 min bez przykrycia. Wyjmujemy liście laurowe, a powstały sos blendujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. W razie potrzeby podlewamy wodą. Do sosu wkładamy kawałki mięsa, przykrywamy i dusimy 30-40 min, do momentu aż mięso zmięknie. Na koniec doprawiamy do smaku solą, pieprzem i sosem piriri piri, dokładnie mieszamy.

Bułki przekrawamy wzdłuż na dwie części, nie rozcinając ich do samego końca. Środek bułki polewamy sosem za pomocą chochelki, następnie nakładamy kawałki mięsa. Bifanę podajemy jako samodzielną kanapkę lub serwujemy z frytkami.

Smacznego!

Nachosy to jedna z tych słonych przekąsek, do których mam niestety słabość. Jeśli pojawiają się na imprezie, nawet w okresie gdy trzymam ścisłą dietę, istnieje spore ryzyko, że skuszę się na jedno, dwa...no może kilkanaście ;). Chrupiące trójkąciki smakują najlepiej w akompaniamencie sosów. Moim faworytem, zaraz obok dipu serowego jest pikantna salsa. Prawdopodobnie wszyscy znamy to cudo, które dostępne jest na półkach supermarketów. W sytuacjach kryzysowych także po nie sięgam. Zdecydowanie wolę jednak wersję przygotowaną samodzielnie. Salsa z poniższego przepisu jest aromatyczna, naturalna, pikantna... po prostu wspaniała! Robiłam ją już wielokrotnie w mniejszych lub większych proporcjach, bowiem nadaje się nie tylko do nachosów, ale także do mięs oraz dań z grilla.
 
sos salsa do nachos
 
Składniki:
  • 1 duży pomidor
  • ½ dużej cebuli
  • ½ zielonej papryki
  • 2 ząbki czosnku
  • 150 ml passaty pomidorowej lub dobrego przecieru pomidorowego 
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1-2 łyżeczki bazylii
  • mielone chilli (wedle uznania)
  • 1 łyżeczka sosu worcestershire lub octu
  • sól, pieprz
  • szczypta cynamonu
  • oliwa do smażenia
Przygotowanie:
Paprykę oraz cebulę drobno siekamy. Pomidora sparzamy, obieramy ze skóry, kroimy w kostkę.
 
Cebulę podsmażamy na łyżce oliwy, a gdy się zeszkli, wrzucamy na patelnię paprykę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość przykrywamy i dusimy pod przykryciem przez kilka minut. Następnie dodajemy passatę lub przecier pomidorowy i dusimy pod przykryciem, na wolnym ogniu przez około 30-40 minut. Pod koniec duszenia dodajemy cukier, sos worcestershire (lub ocet) oraz wszystkie przyprawy.
 
Połowę sosu blendujemy na gładką masę, pozostałą część zostawiamy. Łączymy je razem. Gdy sos jest jeszcze zbyt rzadki, ponownie wstawiamy go na ogień i podgrzewamy bez przykrycia, na małej mocy palnika do momentu odparowania wody. Natomiast jeśli po zblendowaniu jest zbyt gęsty, podlewamy go wodą.
 
Gotowy sos odstawiamy do ostudzenia. W tym czasie wszystkie jego smaki i aromaty się przegryzą. Sos próbujemy tuż przed podaniem i opcjonalnie doprawiamy jeszcze do smaku. Ja na koniec zawsze dorzucam więcej chilli, ponieważ lubię kiedy salsa jest dość pikantna.
 
Salsę można także przygotować na zapas. W tym celu należy zwiększyć proporcje składników, a następnie gotowy sos zawekować w słoikach.
 
Smacznego!
 
meksykańska salsa do nachos, chipsów i mięs
Pieczone ziemniaki to wyśmienity i popularny dodatek do codziennego obiadu. Nadają się zarówno do dań mięsnych, jak i do rybnych. Sekretem chrupiącej skórki jest ich wcześniejsze podgotowanie, a dopiero później pieczenie w wysokiej temperaturze. Smak pieczonych ziemniaków doskonale wzbogacają przyprawy. Oprócz soli i pieprzu warto dodać do nich paprykę, czosnek oraz zioła (świeże lub suszone). Ziemniaczki z poniższego przepisu wychodzą miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz, czyli takie jak lubię najbardziej. Polecam wypróbowanie tego prostego przepisu podczas przygotowania codziennych posiłków.
 
 
Składniki:
  • 800 g ziemniaków
  • 4-5 łyżek stołowych oleju lub oliwy
  • 2 łyżeczki czosnku granulowanego
  • 2 łyżeczki ostrej papryki
  • łyżeczka pieprzu
  • łyżeczka suszonego tymianku
  • łyżeczka suszonego rozmarynu
  • sól
Przygotowanie:
W miseczce łączymy olej, czosnek, paprykę, pieprz, zioła oraz szczyptę soli. Dokładnie mieszamy, odstawiamy na później.
 
Ziemniaki obieramy i dokładnie myjemy, aby usunąć skrobię. Przekładamy je do garnka i gotujemy na średnim ogniu, w osolonej wodzie przez około 8-10 minut od momentu zawrzenia wody.  Po tym czasie będą lekko miękkie, ale nie rozpadające się (ich powierzchnia powinna być zwarta i niekrusząca się). Podgotowane ziemniaki odcedzamy, odstawiamy do wystygnięcia.
 
Następnie kroimy je w mniejsze, około czterocentymetrowe kawałki. Wrzucamy ponownie do garnka, dodajemy przygotowaną wcześniej marynatę. Za pomocą dłoni rozprowadzamy mieszankę przypraw i oliwy po wszystkich kawałkach ziemniaków. 
 
Gotowe ziemniaki wykładamy na blachę wyścieloną papierem do pieczenia. Rozkładamy je równomiernie, tak aby każdy kawałek leżał oddzielnie. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220 stopni i pieczemy przez około 15-20 minut, aż  ich skórka  będzie rumiana i chrupiąca.
 
Smacznego!
 
Dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pizzy. Tak się akurat składa, że pizzę przygotowywałam wczoraj, więc dziś mam dla Was przepis idealny na tą okazję. Jako dodatki wybrałam, to co akurat znajdowało się w mojej lodówce, czyli kurczaka, szpinak, pieczarki oraz kukurydzę. Tradycyjnie przyrządziłam wersję na cienkim i chrupiącym spodzie. Z poniższej receptury wychodzą dwa placki cienkiego ciasta, o wielkości takiej jak na zdjęciu.  Jeśli chcecie przygotować wersję na grubszym i puszystym cieście, rozwałkujcie je na grubość 4-5 cm. Ale wówczas wyjdzie Wam tylko jedna pizza o wielkości około 26 centymetrów.
 
pizza na cienkim i chrupiącym cieście
 
Składniki:
ciasto:
  • 2 szklanki mąki + 1 łyżka stołowa
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 30 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki stołowe oleju
  • 1 stołowa łyżka cukru
  • szczypta soli
sos na pizzę:
  • 6 łyżek stołowych przecieru pomidorowego z kartonika
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka szałwii
  • ½ łyżeczki oregano
  • 1 łyżeczka sosu chilli
  • sól, pieprz
dodatki:
  • tarta mozzarella
  • pieczarki
  • kukurydza konserwowa
  • usmażona pierś z kurczaka
  • szpinak (użyłam mrożonego, lecz najpierw odparowałam z niego wodę na patelni i dodałam czosnek)
sos czosnkowy:
  • 3 łyżki stołowe gęstej śmietany
  • 1 łyżka stołowa majonezu
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
 
Przygotowanie:
Drożdże rozcieramy w miseczce z łyżką cukru oraz mąki. Dolewamy 3 łyżki stołowe ciepłej (nie gorącej!) wody. Dokładnie mieszamy i zostawiamy do podwojenia objętości.
 
Do dużej miski przesiewamy mąkę z solą. Dodajemy wyrośnięty rozczyn z drożdży, olej oraz pozostałą część ciepłej wody. Całość dokładnie mieszamy, a następnie wyrabiamy gładkie i elastyczne ciasto. Ciasto drożdżowe musi być dobrze napowietrzone, więc wyrabiamy je przez 10-15 minut. Następnie przekładamy do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny.
 
Wyrośnięte ciasto zagniatamy przez pół minuty i dzielimy na dwie równe części. Każdą z nich wałkujemy na grubość kilku milimetrów i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
 
Do przecieru pomidorowego dodajemy zioła (szałwię, oregano), przyprawy (sól, pieprz, sos chilli) oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Gotowym sosem smarujemy oba spody do pizzy. Następnie nakładamy odrobinę sera i układamy ulubione dodatki. Wierzch ponownie posypujemy serem.
 
Pizzę pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni przez około 8 minut (w przypadku pizzy na grubszym cieście, wydłużamy czas pieczenia do 12-14 minut).  Po upieczeniu kroimy w kawałki i podajemy z sosem czosnkowym.
 
Smacznego!

pizza na cienkim i chrupiącym spodzie
Rollsy to pyszna przekąska wykonana na bazie tortilli. Podobne roladki pojawiły się już kiedyś na blogu (przepis tutaj). Tym razem mam dla Was wersję mocniej serową, zapiekaną w piekarniku. Poniższe rollsy doskonale sprawdzą się na imprezę, ale można je także zabrać na drugie śniadanie do pracy lub na uczelnię. Dobrze smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno. Nadzienie możecie wzbogacić dodatkowo o mięso z kurczaka, szpinak, czy ser pleśniowy, a sos musztardowy możecie zastąpić pomidorowym lub czosnkowym. Inspiracją do powstania tego przepisu była popularna przekąska serwowana w Pizza Hut, choć nieskromnie przyznam, że domowa wersja smakuje znacznie lepiej. 

rollsy z serem i szynką

Składniki:
  • 8 plastrów tortilli
  • 8 plastrów szynki (o jak największej średnicy)
  • 120 g tartego sera np. gouda, cheddar, ementaler
  • 50 g tartej mozzarelli
  • ½ puszki kukurydzy
  • suszony rozmaryn
sos musztardowy:
  • 3 łyżki stołowe jogurtu greckiego
  • 1 i ½ łyżki stołowej ostrej musztardy
  • 1 łyżka stołowa majonezu
  • sól, pieprz

Przygotowanie:
W małej miseczce łączymy jogurt, musztardę oraz majonez. Doprawiamy do smaku. Odstawiamy do lodówki na 15 minut.

Każdy placek tortilli smarujemy sosem, a następnie układamy na nim plaster szynki. Całość posypujemy dwoma rodzajami sera, kukurydzą oraz rozmarynem. Tortillę ciasno zwijamy w rulon, zakładając najpierw do środka brzegi, wówczas nadzienie nie wypłynie. 

Po zrolowaniu tortille układamy łączeniem do dołu na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i zapiekamy do momentu aż roladki ładnie się przyrumienią. Potrwa to około 8-10 minut. Po upieczeniu każdą roladkę kroimy na trzycentymentrowe kawałki.

Gotowe rollsy podajemy na ciepło, najlepiej nabite na wykałaczki, aby wygodniej było po nie sięgać. Pozostały sos musztardowy serwujemy jako dip do zamaczania rollsów.

Smacznego!

rollsy jak z pizza hut
Przy okazji tego przepisu po raz drugi miałam styczność z topinamburem. Muszę przyznać, że frytki zdecydowanie bardziej przypadły mi do gustu, aniżeli zupa z wykorzystaniem tego warzywa. Jeśli je przygotujecie, musicie się nastawić na zupełnie inny smak, niż w przypadku tradycyjnych frytek z ziemniaka. Topinambur jest nieco słodszy i ma lekko orzechowy posmak. Niemniej jednak w duecie z sosem blue cheese frytki smakują wybornie. Ponadto frytki z topinamburu to doskonały wybór dla osób będących na diecie z niskim indeksem glikemicznym, nie mogących przyrządzić frytek z ziemniaków ani marchewki. 


Składniki:
  • 450 g bulw topinamburu
  • sól
sos blue cheese:
  • 100 g sera z niebieską pleśnią
  • 1 i ½ łyżki majonezu
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • ½ łyżki soku z cytryny
  • świeżo zmielony pieprz
Przygotowanie:
Przygotowujemy sos. Mieszamy majonez, jogurt grecki oraz sok z cytryny. Ser pleśniowy wkruszamy do małej miseczki i wstawiamy na 30 sekund do kuchenki mikrofalowej, aby się lekko rozpuścił. Płynny ser dodajemy do pozostałej części sosu. Całość mieszamy, doprawiamy do smaku świeżo mielonym pieprzem i odstawiamy do schłodzenia na kilka minut.

Bulwy topinamburu dokładnie myjemy. Te większe obieramy, a mniejsze pozostawiamy w skórce. Następnie kroimy w podłużne łódeczki i smażymy we frytkownicy na złoty kolor lub pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200°C przez 25 minut. Gotowe frytki podajemy lekko posolone z dodatkiem sosu. 
Smacznego!



Ten oraz inne smaczne przepisy z topinamburem znajdziecie w czwartym numerze Magazynu Kocioł, który współtworzę z innymi blogerami kulinarnymi z Dolnego Śląska. Gorąco zachęcam Was do lektury! (wystarczy kliknąć w okładkę, aby przejść do czytania).

http://issuu.com/dmk-kociol/docs/kociol_nr_4
Dzisiaj mam dla Was kolejny wariant pizzy. Tym razem postanowiłam wypróbować mąkę żytnią do przygotowania spodu, jako że staram się aktualnie w diecie unikać pszenicy. Moim zdaniem jest to eksperyment udany, bo całość bardzo mi smakowała. Jedyne do czego można się przyczepić to fakt, że pizza wychodzi cieńsza i mniej puszysta niż ta z użyciem mąki pszennej. Mnie to jednak nie przeszkadza, bo jestem miłośniczką pizzy na cienkim spodzie. Poniższą pizzę piekłam na kamieniu, aczkolwiek bez obaw możecie upiec ją na tradycyjnej blaszce w piekarniku.


Składniki:
ciasto:
  • 300 g mąki żytniej typ 720 + do podsypywania
  • 35 g drożdży
  • 250 ml letniego mleka
  • stołowa łyżka cukru
  • 2 łyżki stołowe oliwy
  • ¾ łyżeczki soli  
sos:
  • puszka pomidorów bez skórki
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • ½ łyżeczki cukru
  • 2 łyżeczki oregano
  • łyżeczka bazylii
  • łyżeczka czosnku granulowanego
  • szczypta tymianku
  • sól i pieprz
  • olej do smażenia
dodatki:
pizza 1
  • garść kukurydzy
  • kilka plasterków pieczarek
  • kawałki kabanosa
  • 100 g mozzarelli pokrojonej w plastry
  • garść twardego sera np. parmezanu
pizza 2 (wege)
  • garść kukurydzy
  • kilka listków rukoli
  • 6-8 suszonych pomidorów
  • 100 g mozzarelli pokrojonej w plastry
  • garść twardego sera np. parmezanu

Przygotowanie:
W misce umieszczamy rozdrobnione drożdże, cukier oraz łyżeczkę mąki. Całość delikatnie rozgniatamy widelcem, a następnie dolewamy letnie mleko (nie może być zbyt ciepłe, bo wysoka temperatura zabije drożdże). Gotowy rozczyn przykrywamy ściereczką i odstawiamy na kilka minut w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość. Na stolnicy/blacie przesiewamy mąkę, formujemy kopczyk, robimy dołek, w którym umieszczamy sól, zaczyn z drożdży oraz oliwę. Powoli zagniatamy gładkie i elastyczne ciasto. Ciasto odstawiamy pod przykryciem, na 30-60 minut do wyrośnięcia.
 
Następnie przegniatamy je raz jeszcze, aby pozbyć się nadmiaru powietrza. W tym czasie nagrzewamy piekarnik wraz z kamieniem do temperatury 220-250 stopni, pamiętając, że kamień musi się nagrzewać przynajmniej pół godziny. Gotowe ciasto dzielimy na dwie części, formujemy dwa okrągłe placki o grubości kilku mm i pozwalamy im odpocząć jeszcze przez 10 minut. Następnie tuż przed pieczeniem każdy spód pizzy smarujemy sosem pomidorowym i układamy na nim ulubione dodatki. Pizzę przekładamy ostrożnie na gorący kamień i pieczemy około 10 minut (w praktyce czas pieczenia może być nieco dłuższy lub krótszy, zależnie od możliwości Waszego piekarnika). Gotową pizzę podajemy solo lub z dipami.
 
Smacznego! 

Warto sprawdzić także przepisy
na sosy:
a
oraz inne warianty pizzy:


Za możliwość użytkowania i testowania kamienia dziękuję firmie BAKERO.
Makaronowa podróż po Europie - stacja IV Belgia - Frytki z makaronu z sosem belgijskim


Kiedy na mapie mojej podróży kulinarnej z udziałem makaronu pojawiła się Belgia, długo zastanawiałam się nad daniem, które będzie  odpowiednie.... Jakie jest moje pierwsze skojarzenie, gdy myślę 'Belgia'? W głowie dźwięczy jedno barwne słowo - moja ulubiona, słona przekąska: FRYYYYYYTKI! Rzeczywiście, Belgia jest ojczyzną popularnych french fries. W kraju tym znajdziemy nawet Muzeum Frytek, w małym miasteczku Brugia. O ile jednak, usmażenie ziemniaków wydaje się być oczywiste, tak do wersji makaronowej byłam początkowo sceptycznie nastawiona. W końcu stwierdziłam, że skoro smażymy ciasto naleśnikowe, podsmażamy pierogi lub kopytka, to czemu by nie usmażyć makaronu? Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Gdy któregoś wieczoru zabraknie mi w domu tradycyjnych frytek lub ziemniaków, bez dwóch zdań nasmażę sobie stos frytek z makaronu. Naprawdę bardzo mi smakowały i śmiem twierdzić, że są nawet bardziej chrupkie niż ich ziemniaczane kuzynki. Do tego sos belgijski jako idealne uzupełnienie całości i mamy znakomitą przekąskę.

Składniki:
frytki:
  • 200g makaronu penne (rurki)
  • olej do smażenia/frytkownica
  • sól, świeżo zmielony pieprz, słodka papryka

sos belgijski:
  • 1 mała cebula
  • 3-4 stołowe łyżki majonezu
  • 2 stołowe łyżki ketchupu
  • pół łyżeczki musztardy dijon
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz
  • 1 stołowa łyżka octu


Przygotowanie:
Na początek przygotowujemy sos. Cebulę obieramy i siekamy w bardzo drobną kosteczkę. W miseczce zalewamy ją łyżką octu i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie dodajemy ketchup, majonez oraz musztardę. Wciskamy ząbek czosnku i doprawiamy solą i pieprzem. Sos dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki na pół godziny. Makaron gotujemy al dente, zgodnie z instrukcją na opakowaniu (u mnie 10 minut). Po tym czasie makaron odcedzamy, przelewamy zimną wodą i odstawiamy aż obcieknie z nadmiaru wody. Rozgrzewamy tłuszcz w frytkownicy lub olej w głębokim garnku. Gdy tłuszcz/olej jest odpowiednio rozgrzany wrzucamy makaron i smażymy aż będzie rumiany i chrupiący. W tym czasie najlepiej nie zajmować się innymi sprawami, bowiem makaron smaży się znacznie krócej niż ziemniaki. Czas smażenia zależy od rodzaju makaronu, dlatego polecam próbować, kiedy  frytki są gotowe. Usmażone makaronowe frytki odsączamy na ręczniku papierowym. Oprószamy świeżo zmielonym pieprzem, solą oraz papryką. Podajemy z sosem belgijskim. Smacznego!



Dzisiaj wszyscy Czytelnicy dbający o linię proszeni są o opuszczenie tego posta ;). Jestem świadoma, że niektórym osobom na sam widok tego dania zatykają się tętnice i licznik kalorii bije na alarm. Ja idąc za hasłem, że wszystko jest dla ludzi, wierzę że raz kiedyś można sobie coś usmażyć na głębokim oleju. Tym bardziej, że fast food przygotowany w domu jest dużo "zdrowszy" niż ten w popularnych sieciówkach. 


Składniki:
  • dwa filety dowolnej ryby (u mnie miruna) 
  • 2 łyżki stołowe mąki do obtoczenia
ciasto:
  • 50ml maślanki
  • 50ml jasnego piwa (pozostałe 450ml polecam wypić do obiadu)
  • mąka (dawałam na oko, do momentu aż ciasto konsystencją przypominało naleśnikowe)
  • sól
  • pieprz
  • łyżeczka pieprz cayenne
  • łyżeczka czosnku granulowanego

Przygotowanie:
Do miski wlewamy piwo oraz maślankę, doprawiamy przyprawami i dosypujemy mąkę. Całość mieszamy trzepaczką aż ciasto będzie mieć gładką konsystencję (powinno przypominać ciasto naleśnikowe). Wysoki garnek napełniamy olejem do wysokości 3-6cm i rozgrzewamy. Filety najpierw obtaczamy w mące, a potem maczamy w cieście. Wkładając rybę do gorącego oleju, trzymamy ją przez kilka sekund, zanurzając początkowo tylko jej kawałek. Dopiero po chwili wkładamy rybę w całości. Taki zabieg sprawi, że ciasto nie będzie przywierać. Rybę smażymy do momentu aż ładnie zezłoci się z każdej strony. Po usmażeniu odsączamy z nadmiaru tłuszczu na papierowym ręczniku. Podajemy z frytkami i dipem np. czosnkowym. Smacznego!


Fast Good!




Jeżeli dopadł Was mały głód i macie ochotę na pizzę na super cienkim cieście - to propozycja dla Was. Kompozycja składników może być dowolna. U mnie na pizzy tradycyjnie znalazły się moje ulubione składniki, czyli pieczarki, kukurydza oraz szynka.  Pizza na tortilli wspaniale sprawdzi się jako szybki obiad lub jako przekąska na imprezie ze znajomymi. Nie zastąpi ona doskonale ciasta drożdżowego, ale jest bez wątpienia ciekawą alternatywą. Tortille są niewielkich rozmiarów, możecie zatem poeksperymentować i przygotować kilka wariantów smakowych piekąc je jeden po drugim.

pizza na tortilli - super cienka

Składniki:
na 1 pizzę:
  • 1 placek tortilli
  • 2-3 duże pieczarki
  • garść kukurydzy z puszki
  • kilka plasterków ulubionej szynki
  • garść startego żółtego sera
  • 2 łyżki przecieru pomidorowego
  • bazylia
  • oregano
  • pół łyżeczki cukru
  • sól 
  • pieprz

Przygotowanie:
Tortillę kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczarki kroimy w plasterki i przesmażamy na łyżce masła. Przecier pomidorowy mieszamy w miseczce wraz z przyprawami i smarujemy nim placek tortilli.
 
Następnie układamy pieczarki, szynkę, kukurydzę oraz starty ser. Pieczemy w temp. 180stopni aż ser się roztopi. Podajemy samodzielnie lub z dipami.
 
Smacznego!
 
pizza na tortilli
Dzisiejszy przepis to przekąska w sam raz na posiadówkę ze znajomymi lub na wieczór filmowy. Co prawda kaloryczna, ale za to bardzo smaczna ;) 


Składniki:
  • 20 parówek
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 8 dużych plastrów sera żółtego
  • 1 jajko
  • ulubione przyprawy
    (u mnie słodka papryka, chilli, oregano, przyprawa do gyrosa)
Przygotowanie:
Płat ciasta francuskiego rozwijamy na blacie i kroimy na paski o szerokości ok. 1,5-2cm. Na kawałki ciasta nakładamy paski sera o tej samej grubości i kolejno owijamy każdą parówkę. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i kładziemy na niej parówki w cieście. Jajko wbijamy do miski, roztrzepujemy i smarujemy (najlepiej pędzelkiem) każdą spiralkę z ciasta. Następnie posypujemy całość ulubionymi przyprawami. Pieczemy w temperaturze 200stopni około 20min. Podajemy na zimno lub na ciepło. Ja dodatkowo przygotowałam sosy: pikantny oraz czosnkowy.
Smacznego:)



Sprawdzone menu na imprezy!


Dziś przedstawiam Wam przepis na Pizzę Łącką. Danie to wypatrzyłam w jednym z odcinków "Kuchennych Rewolucji" Magdy Gessler. Kompozycja smaków wydała mi się wówczas bardzo intrygująca. Na początku miałam pewne obawy, co do smaku pomidorowo-śliwkowego sosu, ale okazał się rewelacyjny! (nie tylko na pizzy, bo resztę użyłam do przygotowania tortilli z warzywami). Śliwki nie są mocno wyczuwalne w smaku, lecz nadają bardzo interesującego aromatu. Świetnie komponują się z rukolą oraz mięsem kabanosów. Bardzo polecam Wam eksperyment z sosem. A osobiście do łąckiego sosu chętnie będę wracać także przy okazji innych potraw. 

pizza łącka

Składniki:
ciasto:
  • 3 szklanki mąki
  • szklanka ciepłej wody
  • pół opakowania drożdży
  • 2-3 łyżki  stołowe oliwy z oliwek
  • łyżeczka cukru
sos:
  • paczka śliwek suszonych około 150 g
  • puszka pomidorów w puszce
  • szklanka wody
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka bazylii
  • 1 łyżeczka oregano
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki   
  • sól, pieprz       
dodatki:
  • ser żółty 
  • kilka plasterków szynki            
  • kabanosy
  • rukola
  • papryka czerwona
Przygotowanie:
W rondelku gotujemy szklankę wody. Do wrzątku wrzucamy suszone śliwki i gotujemy do miękkości. Potem do śliwek dodajemy pomidory z puszki i dusimy około 10 minut. Zdejmujemy sos z ognia i gdy trochę przestygnie doprawiamy go solą, pieprzem, papryką słodką, bazylią, oregano oraz wduszamy dwa ząbki czosnku. Całość blendujemy na gładką masę i odstawiamy.

Następnie przygotowujemy ciasto na pizzę. Do miski wsypujemy mąkę, a w 150 ml ciepłej wody rozpuszczamy drożdże i zostawiamy je na 15 minut w ciepłym miejscu. Gdy rozczyn wyrośnie wlewamy go do mąki. Dodajemy też oliwę, cukier i łyżeczkę soli. Zagniatamy ciasto (gdy lepi się do rąk, podsypujemy je mąką).

Zagniecione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 20 minut w ciepłe miejsce. Po tym czasie rozwałkowujemy je na cienki placek i układamy na papierze do pieczenia. Ciasto smarujemy sosem-pomidorowo śliwkowym i układamy kolejno wszystkie składniki: szynkę, kabanosy, paprykę oraz starty ser. Pizzę pieczemy w 200 stopniach przez około 30-40min (gazowy piekarnik). Na upieczoną pizzę układamy  świeżeliście rukoli.
 
Smacznego;)
 
Szybka i bardzo smaczna  przekąska ;).. Zdjęcie jeszcze z okresu upałów, gdy robiłam tortillę, zawijałam w folie aluminiową i pakowałam na wycieczkę nad jezioro. ;)

Składniki:
  • 4 placki tortilli
  • puszka kukurydzy
  • 0,5kg pieczarek
  • pomidor pokrojony w plastry
  • liście sałaty lodowej
  • podwójna pierś z kurczaka
  • przyprawy: do gyrosa, papryka, sól, pieprz
  • łyżka musztardy
Na dressing czosnkowy:
  • jogurt naturalny
  • 2 ząbki czosnku
  • łyżka majonezu
  • szczypta bazylii
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie:
Jogurt naturalny wymieszać z majonezem. Do tej mieszanki przecisnąć czosnek przez praskę. Przyprawić i odstawić do lodówki. Pierś z kurczaka pokroić na drobne kawałki, przyprawić i dodać do niej łyżkę musztardy. Następnie usmażyć na łyżce oliwy z oliwek. Pieczarki pokroić w plasterki i poddusić na patelni. Podgrzane w kuchence mikrofalowej placki tortilli smarować sosem czosnkowym, a następnie nakładać wszystkie składniki: sałatę, mięso, pieczarki, pomidora, kukurydzę i zawijać tortillę w rulon. Aby tortilla się nie rozwalała dobrze jest ją zwijać w folii aluminiowej. Smacznego;) 



Ten przepis inspirowany jest daniem, które jadłam kiedyś w brazylijskiej restauracji we Wrocławiu. Bardzo przypadła mi do gustu kompozycja smaków tej potrawy. Słodycz sałatki idealnie dopasowuje się do delikatnego mięsa piersi z kurczaka. Pozytywne doznania kulinarne zainspirowały mnie do odtworzenia tego, co zjadłam w domowym zaciszu. To proste danie bardzo szybko stało się ulubioną potrawą nie tylko dla mnie, ale także dla mojego Połówka. Bardzo często i chętnie wracamy do tego przepisu.

Pierś z kurczaka la Braziliana

Składniki:
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 2 marchewki
  • puszka kukurydzy konserwowej, odsączona z zalewy
  • 100 g rodzynek
  • 2-3 łyżki stołowe majonezu
  • 2 łyżki stołowe oliwy
  • 1 łyżka stołowa miodu 
  • 1 łyżka stołowa musztardy
  • przyprawy do marynaty (sól, pieprz, papryka słodka, chili, czosnek granulowany)

Przygotowanie:
Rodzynki namaczamy we wrzątku. Pierś kurczaka dzielimy na dwa filety, umieszczamy w misce, dodajemy oliwę, miód, musztardę oraz przyprawy, odstawiamy do lodówki na godzinę.

Do drugiej miski ścieramy na tarce marchewkę, dodajemy kukurydzę i namoczone wcześniej rodzynki. Dodajmy majonez i nie doprawiamy. Sałatka jest dobra bez dodatku soli i pieprzu.

Zamarynowaną pierś smażymy na łyżce oliwy z oliwek lub grillujemy. Podajemy z przygotowaną wcześniej surówką i pieczonymi ziemniakami lub frytkami. Dobrym uzupełnieniem będą także dipy np. ostry lub czosnkowy.

Smacznego!

Kurczak la Braziliana