Ostatnie Posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z nabiałem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z nabiałem. Pokaż wszystkie posty
Dzisiaj na blogu obowiązkowy smak lata! Leśne jagody, truskawki i domowe ciasto drożdżowe - wysokie, puszyste i delikatne, z dużą ilością owoców oraz kruszonki. To wypiek przywołujący wiele miłych wspomnień z okresu dzieciństwa, kiedy to z radością porywało się kawałek jeszcze ciepłego placka i popijało się go kubkiem mleka lub kakao. 

Przygotowanie ciasta nie jest bardzo pracochłonne, tylko nieco rozciągnięte w czasie. Ale taka już uroda wypieków drożdżowych - trzeba na nie trochę poczekać, jednak efekt końcowy wart jest tego poświęcenia ;). 

ciasto drożdżowe z jagodami i truskawkami

Czas przygotowania:  2 godz. 40 min
Liczba porcji: 20 kawałków

Składniki:
kruszonka
  • 70 g mąki pszennej
  • 50 g cukru
  • 50 g masła
ciasto drożdżowe
  • 220 g mleka, w temperaturze pokojowej
  • 100 g cukru
  • 40 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 85 g miękkiego masła, plus dodatkowa ilość do natłuszczenia formy
  • szczypta soli
  • truskawki, na wierzch ciasta
  • jagody, na wierzch ciasta
Przygotowanie:
kruszonka
W misce łączymy masło, mąkę i cukier, aby powstała kruszonka. Odstawiamy do lodówki na czas przygotowania ciasta.

ciasto
100 g mleka podgrzewamy w garnku na małym ogniu. Powinno być ciepłe, ale nie gorące. Dodajemy pokruszone drożdże, cukier i cukier waniliowy, dokładnie mieszamy, odstawiamy rozczyn do wyrośnięcia na ok. 10-15 min. W tym czasie w rondelku rozpuszczamy masło, odstawiamy do  ostudzenia.

Do osobnej miski przesiewamy mąkę, dodajemy pozostałą część mleka, jajko, żółtko, odrobinę soli oraz wyrośnięty rozczyn. Za pomocą drewnianej łyżki mieszamy całość, a następnie dodajemy roztopione masło, ponownie mieszamy. Przekładamy na oprószony mąką blat. Wyrabiamy do momentu, aż powstanie gładkie i elastyczne ciasto, które nie będzie się lepić do rąk. Potrwa to około 10 min, ale im dłużej, tym lepiej.  

Z gotowego ciasta formujemy kulę. Przekładamy ją do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, bez przeciągów, na około 1 godz.

Rozgrzewamy piekarnik do temp. 160°C. Formę do pieczenia ok. 30 x 24 cm natłuszczamy masłem. Wyrośnięte ciasto równomiernie rozkładamy w przygotowanej formie do pieczenia. Na wierzchu delikatnie układamy kawałki truskawek i jagody, nie wciskając ich w głąb ciasta. Kruszonkę zagniatamy palcami, aby powstały większe grudki, posypujemy nią owoce. 

Ciasto wstawiamy do piekarnika, pieczemy 30 min. Następnie zwiększamy temp. 180°C i pieczemy kolejne 15-20 min. Przed podaniem oprószamy cukrem pudrem.

Smacznego!

placek drożdżowy z owocami
Dzisiaj mamy Dzień Dziecka, więc postanowiłam zamieścić post, w którym znajdzie się coś kolorowego i pasującego idealnie do dziecięcej rączki. Padło na proste i smaczne ciasteczka maślane z dodatkiem kolorowych cukierków, umieszczone na patyczkach. Myślę, że wypiek ten posmakuje nie tylko dzieciom, ale i również dorosłym. Ponadto kolorowe ciasteczka dobrze się przechowują - w szczelnie zamykanym pojemniku długo zachowają świeżość, choć obawiam się, że ze względu na dobry smak nie będą zbyt długo w nim leżakować. Jeśli przygotowujecie ciastka na przyjęcie, możecie upiec je na patyczkach, jak na zdjęciu poniżej. Jeśli zaś wolicie je schować do puszki i podjadać w chwili słabości, patyczki będą zbędne ;). 


Liczba porcji: 24 sztuki 
Czas przygotowania: 1 godz. 25 min

Składniki:
  • 285 g mąki pszennej
  • 220 g miękkiego masła
  • 100 g cukru
  • 1 jajko
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • szczypta soli
  • ok. 220 g kolorowych cukierków np. M&M's
Przygotowanie:
Miękkie masło ucieramy z cukrem na jasną i puszystą masę za pomocą miksera. Nie przerywając ucierania dodajemy jajko i ekstrakt waniliowy. Następnie dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i sól. Miksujemy do połączenia składników. Do gotowego ciasta dodajemy połowę cukierków, dokładnie mieszamy.  

Z ciasta formujemy kulki (⌀ 3,5 cm), układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i delikatnie spłaszczamy dłonią. W każde ciasteczko wbijamy drewniany patyczek, a na wierzchu wtykamy po kilka sztuk pozostałych cukierków. 

Ciasteczka pieczemy 15-20 min w temp. 180°C. Po upieczeniu delikatnie przenosimy je na kratkę do studzenia, odstawiamy. Gotowe ciasteczka przechowujemy w szczelnie zamykanym pojemniku. 

Smacznego!

Wskazówki:
- Ciasto będzie miało dość lepiącą konsystencję, jednak powinna ona umożliwiać swobodne uformowanie kulek. Jeśli gotowe ciasto jest zbyt miękkie i kleiste – dodajemy więcej mąki lub odstawiamy je na 30 min do lodówki.
- Ciastka pieczemy partiami po ok. 7-8 szt. 
- Do przygotowania ciastek na patyku możemy użyć patyczków do szaszłyków po uprzednim odcięciu ostrych końcówek. 
- Ciastka można upiec także bez patyczków.
Zapraszam na kolejną odsłonę koktajlu w wersji bardziej deserowej, czyli z dodatkiem bitej śmietany oraz białej czekolady. Jeśli więc jesteście na diecie, polecam Wam ominięcie tego przepisu ;). Smak truskawek doskonale komponuje się tu ze słodką białą czekoladą oraz lodami. Co prawda do sezonu truskawkowego trzeba jeszcze poczekać, ale nie mogłam się ostatnio oprzeć pierwszym truskawkom, które wdzięczyły się na półce w supermarkecie. W smaku daleko im do naszych, krajowych, aczkolwiek w koktajlu spełniły swoją rolę wyśmienicie.
 
koktajl mleczny z truskawkami i białą czekoladą
 
Składniki:
  • ¾ szklanki mleka
  • 2 gałki lodów waniliowych
  • ½ szklanki świeżych truskawek
  • 40 g białej czekolady
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cukru
do dekoracji:
  • bita śmietana
  • świeże truskawki
  • posypka cukrowa w kolorze czerwonym
Przygotowanie:
Białą czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, a następnie po lekkim wystudzeniu, miksujemy razem z mlekiem oraz lodami waniliowymi.
 
Truskawki blendujemy z sokiem z cytryny oraz łyżeczką cukru. Gotowym musem pokrywamy ścianki wysokiej szklanki. Ostrożnie wlewamy pozostałą część koktajlu.
 
Całość dekorujemy bitą śmietaną, posypką cukrową oraz kawałkami świeżych truskawek.
 
Smacznego!
Ten oraz inne przepisy na smakowite koktajle przygotowałam na wspólnej sesji zdjęciowej razem z Żanetą z bloga Cupcake Factory. Znajdziecie je w dziesiątym numerze Magazynu Kocioł. Gorąco zachęcam Was do lektury! (kliknij, aby przejrzeć magazyn).
Ostatnio prezentowałam na blogu pikantną salsę, idealną do słonych przekąsek i nachosów. Dziś przyszła kolej na mój następny, ulubiony sos, czyli kremowy dip serowy. Szkoda, że jest tak niezdrowy i kaloryczny, bo w zasadzie mogłabym go na stałe umieścić w swojej lodówce. Niemniej jednak, od czasu do czasu można sobie pozwolić na odrobinę rozpusty i schrupać kilka nachos, umoczonych w serowym sosie. ;) Poniższy dip będzie także znakomitym dodatkiem do pieczonych lub grillowanych mięs, wytrawnych muffinek lub przekąsek z ciasta francuskiego.
 
dip serowy do nachos

Składniki:
  • 100 g serka topionego (polecam Hochland, ponieważ ma najbardziej wyrazisty smak)
  • 50 g tartego sera (u mnie cheddar)
  • ¾ szklanki mleka
  • ½ łyżeczki ostrej papryki
  • pieprz
  • sól
  • szczypta kurkumy
Przygotowanie:
Serek topiony dzielimy na mniejsze kawałki i umieszczamy razem z tartym serem w małym rondelku. Dolewamy mleko i podgrzewamy na wolnym ogniu, cały czas mieszając do momentu, aż sery się stopią i powstanie gładki sos. Jeśli sos jest zbyt gęsty, opcjonalnie dolewamy więcej mleka.
 
Całość doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz papryką. Dla wzmocnienia koloru dodajemy szczyptę kurkumy. Gotowy dip serowy podajemy na ciepło lub na zimno w towarzystwie słonych przekąsek.

Smacznego!
 
sos serowy do nachosów
Świeże i chrupiące rzodkiewki to dla mnie bez dwóch zdań mocno wiosenny akcent. Najlepiej smakują zerwane z przydomowego ogródka, lecz niestety w dużym mieście skazana jestem na te sklepowe. Za oknem co prawda wiosny nie widać, ale postanowiłam przywołać ją poniższym przepisem. Faszerowane rzodkiewki to miniaturowa przekąska, która nie tylko cieszy oko, ale też sprawdzi się na różne okazje. Składniki bez problemu znajdziemy pod ręką, w naszej lodówce. Warto więc poświecić chwilę czasu, by podarować sobie odrobinę wiosny na talerzu. ;)
 
 
Składniki:
  • 5-6 rzodkiewek
  • 4 kopiate łyżeczki serka śmietankowego
  • 1 łyżeczka majonezu
  • kilka gałązek szczypiorku
  • kawałek zielonego ogórka
  • pieprz, sól
do dekoracji:
  • kiełki
  • szczypiorek
 
Przygotowanie:
Rzodkiewki dokładnie myjemy, odcinamy liście, zostawiając 1 cm wystających gałązek. Następnie kroimy je na połówki i wykrawamy dołek w białej części.
 
W osobnej miseczce łączymy serek, majonez, posiekany szczypiorek oraz pokrojony w bardzo drobną kosteczkę ogórek. Farsz nakładamy na rzodkiewki, a całość dekorujemy szczypiorkiem oraz kiełkami.
 
Smacznego!
 
 
Ten oraz inne smaczne przepisy z wykorzystaniem rzodkiewki znajdziecie w dziesiątym numerze Magazynu Kocioł, który współtworzę z innymi blogerami kulinarnymi z Dolnego Śląska. Gorąco zachęcam Was do lektury! (wystarczy kliknąć w okładkę, aby przejść do przeglądania magazynu).
 
https://issuu.com/dmk-kociol/docs/kociol_10_2016
Dzisiaj mam dla Was przepis na pyszne, serowe mini pączki. Smakiem przypominają mi oponki, a co ważne równie szybko się je przygotowuje. Co prawda nie są one przygotowane z ciasta drożdżowego, jak tradycyjne pączki, ale smakują równie doskonale. Niestety nie jestem w stanie określić ile sztuk wychodzi z jednej porcji, ponieważ ich nie policzyłam. Wiem tylko, że na półmiskach miałam pokaźny kopczyk serowych kuleczek ;). Poniższe pączki mają w zasadzie tylko jedną wadę - za szybko znikają! Ich niewielki rozmiar powoduje, że można je pochwycić i zjeść na jeden kęs. Ale to w sumie dobrze, ponieważ najlepiej smakują zaraz po usmażeniu.
 
mini pączki serowe

Wersja bezglutenowa
Składniki:
  • 300 g zmielonego twarogu (można użyć sernikowego)
  • 300 mąki bezglutenowej (u mnie mix do wypieków Schär)
  • 100 g cukru
  • 2 jajka
  • 2 łyżki stołowe spirytusu
  • 1 i ½ łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
  • szczypta soli
dodatkowo:
  • smalec lub olej do smażenia
Przygotowanie:
Miksujemy jajka wraz z cukrem. Następnie stopniowo, po łyżce dodajemy ser, miksując od czasu do czasu, tak aby uzyskać gładką i jednolitą masę bez grudek. W osobnej misce przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia i solą. Suche składniki stopniowo dodajemy do masy serowo-jajecznej, dalej miksując. Na koniec dodajemy spirytus i dokładnie mieszamy łyżką.
 
W dużym garnku lub frytkownicy rozgrzewamy smalec lub olej do temperatury 175 stopni. Przy pomocy dwóch łyżek formujemy kulki i do razu wrzucamy je gorący tłuszcz. Łyżki od nabierania ciasta, co jakiś czas zanurzamy w zimnym oleju, jeśli ciasto zbyt mocno się do nich przylepia.
 
Mini pączki smażymy z każdej strony na złoty kolor, obracając je delikatnie za pomocą widelca. Usmażone wykładamy łyżką cedzakową na talerz wyścielony papierowym ręcznikiem. Ostudzone oprószamy cukrem pudrem. 
 
Wersja tradycyjna (na mące pszennej)
Składniki:
  • 300 g zmielonego twarogu (można użyć sernikowego)
  • dwie szklanki mąki (około 340 g)
  • 100 g cukru
  • 3 jajka
  • 2 łyżki stołowe kwaśnej śmietany
  • 2 łyżki stołowe spirytusu lub octu spirytusowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
dodatkowo:
  • smalec lub olej do smażenia
Przygotowanie:
Procedura postępowania taka sama jak w przypadku pączków bez glutenu. Jedynie na etapie łączenia sera z jajkami, do masy dodajemy również kwaśną śmietanę.
 
serowe mini pączki bez glutenu
Kruche ciasteczka na patyku to ciekawa alternatywa dla tradycyjnych ciasteczek przechowywanych w puszkach i słoikach. Doskonale sprawdzą się podczas przyjęć dla dorosłych i dla dzieci, ponieważ stanowią znakomitą ozdobę stołu. Natomiast zapakowane w arkusz celofanu mogą stać się upominkiem podarowanym najbliższym osobom. Moje ciasteczka były słodką przekąską na Wieczorze Panieńskim mojej przyjaciółki Kasi. Zapakowane w pojemnik bez problemu przeżyły transport nad jezioro oraz niemal trzydziestostopniowe upały. Osobiście nie zdążyłam wykonać ciastkom sesji zdjęciowej przed zabraniem ich na imprezę. Na szczęście siostra Panny Młodej uwieczniła je na zdjęciu wraz z innymi przekąskami.

kruche ciastka z dżemem
Fot. Paulina Młynarska 
Składniki:
(na 20-25 ciastek, zależnie od wielkości foremki)
  • 300 g mąki pszennej
  • 180 g zimnego masła
  • 4 łyżki stołowe cukru
  • 80 ml gęstej śmietany 18%
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
dodatkowo:
  • 1 jajko
  • dżem malinowy
  • cukier do posypania ciastek 
  • 20-25 patyczków do szaszłyków 
Przygotowanie:
Mąkę, sól i proszek do pieczenia przesiewamy. Następnie siekamy razem z masłem. Gdy powstaną okruszki, dodajemy śmietanę i żółtko. Szybko zagniatamy elastycznie ciasto. Gotowe ciasto formujemy w kulę, owijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na 30 minut. W tym czasie ostre końcówki patyczków odcinamy i wyrzucamy. 

Na blacie podsypanym mąką wałkujemy schłodzone ciasto na grubość około 4-5 mm. Foremką w kształcie kwiatka wykrawamy ciasteczka. W połowie z nich wycinamy na środku okrągły otwór za pomocą małej foremki lub zakrętki (otwór nie powinien być zbyt duży). 

Ciasteczka bez otworu układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w dużych odstępach. Na każdym ciasteczku układamy patyczek i lekko go dociskamy (najlepiej, aby końcówka patyczka znalazła się niemal w połowie ciastka, wówczas po upieczeniu patyczek nie wypadnie). Uważamy, aby patyczki nie nachodziły na leżące obok ciastka, dlatego układamy i pieczemy ciastka partiami po kilka sztuk.   

Łyżeczką nakładamy małą porcję dżemu na środek każdego ciastka z patyczkiem. Następnie na wierzchu układamy ciastka z wyciętym otworem. Dokładnie dociskamy brzegi, szczególnie w miejscu gdzie znajduje się patyczek. 

Złożone ciastka smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy cukrem. Wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Pieczemy przez około 10-15 minut, czyli do momentu aż będą rumiane. Po wyjęciu z piekarnika ciasteczka zdejmujemy z blaszki i studzimy na kratce. 

Smacznego! 

ciastka na patyku
Fot. Paulina Młynarska
Dzisiaj mam dla Was jedną z moich ulubionych przekąsek, czyli twarogowe kuleczki. Są doskonałe jako samodzielna zakąska, ale można je także zaserwować jako dodatek do kanapek. Kolorowe kuleczki bardzo ładnie prezentują się na stole podczas rozmaitych okazji. To od Was zależy, jakich dodatków użyjecie do ich obtoczenia. Osobiście najbardziej lubię te z sezamem, natomiast mój Połówek preferuje z czarnuszką. Doskonale nadadzą się tu także suszone płatki chilli lub świeżo zmielony pieprz. 


Składniki:
  • 400 g chudego twarogu 
  • 2-3 łyżki stołowe jogurtu greckiego
  • sól, pieprz
do obtoczenia:
  • słodka papryka
  • posiekany szczypiorek
  • prażony sezam
  • czarnuszka 
Przygotowanie:
Twaróg wraz jogurtem dokładnie rozgniatamy widelcem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Masę twarogową dzielimy na cztery części. Z każdej z nich formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczamy w przygotowanych wcześniej dodatkach. Ja wybrałam: słodką paprykę, szczypiorek, sezam oraz czarnuszkę. Gotowe kulki przechowujemy przed podaniem w lodówce. Podajemy wyłożone na półmisku jako samodzielną przekąskę. Dla ułatwienia w każdą kulkę można wbić wykałaczkę. 
Smacznego! 

Dzisiaj mam dla Was przepis na pożywne śniadanie, które będzie także znakomitym posiłkiem dla osób, które trzymają zbilansowaną dietę (wówczas należy pominąć dodatek sosu czekoladowego!). Poniższe placki to źródło węglowodanów, ale i też białka (Panom dbającym o sylwetki polecam dodatkowo dorzucenie miarki odżywki białkowej do ciasta). Ich wykonanie jest bardzo proste jeśli macie porządną patelnię, z nieprzywierającym dnem. Gotowe placki podać można z bakaliami, orzechami lub świeżymi owocami. Ja swoje polałam sosem czekoladowym, ale doskonale będzie pasował tu także miód, bądź syrop klonowy.


Składniki:
(na dwie porcje)
  • 250 g chudego twarogu
  • 2 dojrzałe banany
  • 2 jajka
  • 5 łyżek stołowych mąki pszennej
  • 1 i ½ łyżki stołowej masła orzechowego
  • 2 łyżki stołowe cukru lub ksylitolu
do podania:
  • sos czekoladowy lub inne dodatki
Przygotowanie:
Do miski wbijamy jajka, dodajemy twaróg, masło orzechowe, kawałki banana oraz cukier/ksylitol. Całość delikatnie rozgniatamy widelcem lub rozgrabiamy w blenderze. Dodajemy mąkę i dokładnie mieszamy. Niewielkie porcje ciasta wykładamy łyżką na mocno rozgrzaną patelnię. Placki smażymy bez tłuszczu lub na patelni lekko wysmarowanej oliwą, z obu stron na rumiano. Jeszcze ciepłe podajemy z ulubionymi dodatkami. W moim przypadku jest to sos czekoladowy. 
Smacznego!

Osoby, które znają mnie dość dobrze, wiedzą że zdolności manualne nie są moją mocną stroną. Gdy robię coś (szczególnie w pośpiechu!) wokół panuje chaos, a rzeczy lecą mi z rąk. W kuchni nierzadko upapram nie tylko wszystkie blaty, ale i także siebie samą. Szczególnie rzeczy dla mnie nowe wykonuję strasznie niezgrabnie i nieudolnie, mimo że bardzo się staram, aby wyszły mi jak najlepiej. Z tego powodu najprawdopodobniej nigdy nie zostanę mistrzem cukiernictwa w kwestii dekorowania tortów i nawet nie próbuję tego robić... Piszę Wam o tym, ponieważ do niedawna wydawało mi się, że pokrojenie cukinii w ultra cienkie, podłużne plasterki jest bardzo proste. Widziałam to przecież milion razy. W ostatecznym starciu moja obieraczka wcale nie okazała się być posłuszna i plasterki nijak mi nie wychodziły. Nie, żebym to zwalała całą winę na sprzęt. Myślę, że moje przysłowiowe "dwie lewe ręce" do precyzyjnej roboty także mają tutaj swój udział. Niemniej jednak dużo lepiej szło mi nożem. Myślę, że gdybym pokroiła dwadzieścia cukinii zamiast dwóch za jednym podejściem, to ostatnie plasterki byłyby już absolutnie doskonałe. Mam nadzieję, że mój wstęp nie zniechęci Was do przygotowania tych roladek, bowiem zabawa z krojeniem plastrów jest warta zachodu. Musicie tylko znaleźć odpowiedni dla Was sposób :). 


Składniki:
  • 2 średniej wielkości cukinie
  • 16 plastrów szynki szwarcwaldzkiej
  • 250 g twarogu
  • 3 łyżeczki przecieru pomidorowego
  • 1 stołowa łyżka jogurtu naturalnego
  • kilka kawałków papryki konserwowej
  • pęczek szczypiorku 
  • ząbek czosnku
  • kilka listków świeżej bazylii
  • oliwa
  • sól, pieprz
do dekoracji:
  • pietruszka lub bazylia
Przygotowanie:
Cukinię kroimy wzdłuż na bardzo cienkie plastry, delikatnie solimy i smarujemy oliwą z obu stron. Smażymy na patelni grillowej lub grillu elektrycznym, aż lekko się przyrumieni. 

W misce przygotowujemy nadzienie. Łączymy twaróg, jogurt i przecier pomidorowy. Dodajemy drobno pokrojoną paprykę, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz posiekany szczypior i bazylię. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Ostudzone plastry cukinii smarujemy pastą i przykrywamy plasterkiem szynki. Zwijamy w rulonik. Roladki dekorujmy listkami świeżej pietruszki lub bazylii. 

Smacznego!


Pogoda jak dotąd dopisuje. Rzekłabym, że chwilami aż za bardzo, ponieważ upał w dużym mieście jest nie do zniesienia. W czasie gorących dni bardzo nie lubię gotować dań, które są czasochłonne i wiążą się z dodatkowym skokiem temperatury w mieszkaniu. Do chłodników przekonałam się całkiem niedawno. To doskonały sposób na ochłodzenie organizmu, gdy z nieba leje się żar. W dodatku zupy podawane na zimno są bardzo proste w przygotowaniu. Wystarczy kilka świeżych warzyw, odrobina kefiru, jogurtu lub maślanki i możemy wyczarować pyszne letnie danie. Tak, więc dziś w 'Projekcie Zupa' chłodnik pomidorowy z odrobiną czosnku. Aby nadać mu dodatkowego charakteru, możecie dorzucić też listek bazylii!


Składniki:
(na trzy szklanki)
  • 3 pomidory malinowe
  • 400 g chudego kefiru 
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka cukru
  • sól, pieprz do smaku
do podania:
  • posiekany szczypiorek
  • grzanki (pominąć w przepisach z niskim indeksem oraz przy nietolerancji glutenu)

Przygotowanie:
Skórkę pomidorów nacinamy nożem na krzyż. Następnie zalewamy pomidory wrzątkiem i pozostawiamy na około 20 sekund. Po tym czasie przelewamy je zimną wodą i obieramy ze skórki, rozpoczynając jej usuwanie w miejscu nacięcia. 

Obrane pomidory dzielimy na mniejsze części i blendujemy razem z kefirem. Dodajemy cukier oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Gotowy chłodnik podajemy z grzankami i posiekanym szczypiorkiem. 

Grzanki:
Kromkę ciemnego razowego pieczywa kroimy w drobną kostkę. Wrzucamy na suchą patelnię i lekko podprażamy. Następnie dodajemy odrobinę masła i szczyptę ulubionych ziół  np. oregano lub ziół prowansalskich. Podsmażamy na wolnym ogniu, aż grzanki się przyrumienią. 

Smacznego!

Do tej pory sama nie robiłam jeszcze drożdżówek. Wiele razy przygotowywałam już wszelkiej maści ciasta drożdżowe, ale słodkie bułeczki zawitały w mojej kuchni po raz pierwszy. Pomysł połączenia masy serowej z kwaśnymi porzeczkami okazał się strzałem w dziesiątkę. Do tego odrobina lukru oraz kruszonka i teraz nie wiem, czy kiedykolwiek sięgnę po gotową bułę ze sklepu. Pomimo panujących upałów, polecam przygotowanie tych pyszności... ciasto drożdżowe wyrasta przy tej pogodzie "jak burza". Mnie po 30 minutach prawie uciekło z miski :). 


Składniki:
(na 12 porcji)
  • 470 g mąki pszennej + do podsypywania 
  • 7 g drożdży instant
  • 250 ml mleka
  • 80 g cukru
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 70 g roztopionego masła
  • szczypta soli
masa serowa:
  • 250 g twarogu półtłustego
  • 1 stołowa łyżka śmietany
  • 2 stołowe łyżki cukru
kruszonka:
  • 60 g mąki
  • 30 g masła w temperaturze pokojowej
  • 30 g cukru
dodatkowo:
  • 200 g czerwonych porzeczek
  • lukier
Przygotowanie:
Mleko podgrzewamy w garnku na małym ogniu. Powinno być ciepłe, ale nie gorące. W miseczce krótko ucieramy roztopione masło wraz z żółtkiem i ekstraktem waniliowym.

Do dużej miski przesiewamy mąkę pszenną. Dodajemy do niej cukier, sól oraz drożdże. Dolewamy mleko oraz masę z masła i żółtka. Za pomocą drewnianej łyżki mieszamy całość, a następnie wyrabiamy aż powstanie gładkie i elastyczne ciasto, które nie będzie się lepić do rąk (ciasto drożdżowe lubi długie zagniatanie!). 

Z gotowego ciasta formujemy kulę. Przekładamy ją do miski, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce, bez przeciągów, na około 60-90 minut. Po wyrośnięciu ciasto delikatnie zagniatamy i dajemy mu odpocząć przez kilka minut. W tym czasie przygotowujemy masę serową (wszystkie jej składniki umieszczamy w miseczce i rozgniatamy widelcem, aż dokładnie się połączą). 

Następnie ciasto dzielimy na 12 porcji (po około 60 g każda). Z każdej porcji formujemy kulkę, następnie wałkujemy ją na grubość ok. 0,7 cm, a po środku robimy wgłębienie. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia (ja piekłam po 6 sztuk). Odstawiamy na kilka minut aż bułeczki się napuszą. Potem wypełniamy je masą serową i porzeczkami. Na koniec posypujemy kruszonką i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni. Pieczemy około 15 minut, aż drożdżówki ładnie się przyrumienią. Po upieczeniu studzimy je na kratce. Przed podaniem, ostudzone drożdżówki lukrujemy. 

Kruszonka:
Wszystkie składniki na kruszonkę wyrobić między palcami do konsystencji mokrego piasku.

Smacznego!

W dzisiejszej odsłonie 'Projektu Zupa' mam dla Was coś bardzo wakacyjnego. Z sentymentem powracam myślami do wczasów w Bułgarii (relacja tutaj), dlatego dziś danie inspirowane kuchnią właśnie tego kraju. Tarator, czyli chłodnik ogórkowy jest tradycyjnym, bułgarskim daniem. Przygotowuje się go zwykle latem, podczas gorących dni, ponieważ doskonale orzeźwia oraz gasi pragnienie. Będąc w Bułgarii nie spotkacie osoby, która powie Wam, że nie lubi jeść tej potrawy. W szczycie sezonu, tarator można znaleźć w każdej bułgarskiej restauracji. Natomiast w różnych częściach kraju spotkać się można z rozmaitymi wariantami przepisu na tarator. Najpopularniejszy z nich nakazuje przygotowanie tego chłodnika na bazie jogurtu, ogórka oraz orzechów włoskich. 


Składniki:
(na dwie małe porcje)
  • 150 g gęstego jogurtu np. greckiego lub bałkańskiego
  • 1 duży ogórek
  • 1 pęczek koperku
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 25 g orzechów włoskich
  • szklanka wody przegotowanej*
  • 5 ml oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
* Ilość wody podaję orientacyjnie, należy jej dodać wedle uznania. 

Przygotowanie:
Ogórka myjemy, obieramy ze skórki, kroimy w kostkę (możemy go także zetrzeć na tarce) i przekładamy do miski. Dorzucamy drobno posiekany koperek oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. 

Następnie dodajemy jogurt oraz oliwę. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wszystko dokładnie mieszamy. Dolewamy wodę, do momentu aż uzyskamy pożądaną konsystencję. Chłodnik nie powinien być zbyt gęsty. Zamiast większej ilości wody, można dodać także kostki lodu. Gdy się rozpuszczą, chłodnik będzie rzadszy.

Gotową zupę podajemy w małych miseczkach, posypaną posiekanymi orzechami włoskimi oraz udekorowaną koperkiem, bądź kilkoma kroplami oliwy. 

Smacznego!

Ciasto naleśnikowe to jedno z najprostszych do przygotowania w kuchni. W zaledwie kilka chwil możemy cieszyć się smacznym posiłkiem o każdej porze dnia. Zależnie od tego, jaki rodzaj nadzienia wybierzemy, naleśniki będą doskonałym śniadaniem, obiadem lub kolacją. U mnie dzisiaj wersja klasyczna, z dodatkiem twarożku, dżemu i świeżych owoców. 


Składniki:
  • 240 ml mleka
  • 150 g mąki
  • 2 jajka
  • 1 łyżka stołowa cukru pudru
  • szczypta soli
  • olej/masło do smażenia
nadzienie:
  • chudy twarożek
  • dżem truskawkowy
  • truskawki
Przygotowanie:
Mąkę przesiewamy do dużej miski. Dodajemy jajka, mleko, cukier puder oraz sól. Całość dokładnie mieszamy i zostawiamy na 15-20 minut, aby ciasto odpoczęło. Dużą patelnię smarujemy odrobiną masła lub oliwy oraz mocno ją rozgrzewamy. Nalewamy cienką warstwę ciasta i smażymy do momentu, aż cała powierzchnia naleśnika pokryje się pęcherzykami powietrza (potrwa to około minutę). Następnie placek odwracamy i smażymy kolejne 30 sekund, aż ładnie się przyrumieni. Przekładamy na talerz i smażymy kolejne naleśniki. 

Gotowe naleśniki smarujemy warstwą twarożku oraz dżemu truskawkowego. Na wierzchu układamy plasterki truskawek. Zwijamy w rulon, bądź składamy w kopertę.

 Smacznego!

Truskawki kupowałam już kilka razy. Co prawda te pierwsze nie były zbyt rewelacyjne smakowo i cenowo, ale nie mogłam się im oprzeć. Teraz można je dostać praktycznie na każdym rogu, a ja cieszę się jak małe dziecko, bo oficjalnie rozpoczyna się sezon na moje ulubione owoce. Jako, iż pierwsze zakupione ilości zjadałam solo lub ze śmietaną, nie pojawiły się w żadnym przepisie. Ostatnio jednak zapragnęłam ciasta z truskawkami i tak powstał ten wilgotny i mięciutki placek na jogurcie. :)


Składniki:
(na formę 25 x 25 cm)
  • 200 ml jogurtu naturalnego
  • 50 ml mleka
  • 2 szklanki mąki pszennej tortowej*
  • ¾ szklanki cukru (około 170 g)
  • pół szklanki oleju
  • 2 jajka
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • ⅓ łyżeczki sody 
  • garść płatków migdałowych
  • około 250 g truskawek
dodatkowo:
  • masło do posmarowania i bułka tarta do oprószenia formy
  • cukier puder do posypania ciasta
* szklanka o pojemności 250 ml

Przygotowanie:
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sodę przesiewamy do miski oraz dodajemy skórkę otartą z cytryny. W drugim naczyniu łączymy jajka, olej, mleko oraz jogurt naturalny. Mokre składniki dodajemy do suchych, mieszamy łyżką do połączenia składników. Powstałe ciasto powinno być dość gęste. Masę wylewamy do blaszanej formy wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą (jeśli używacie formy silikonowej, nie trzeba jej niczym smarować).

Truskawki myjemy, osuszamy, usuwamy szypułki i przekrawamy na połówki. Wykładamy je na wierzch ciasta przeciętą stroną do góry. Całość posypujemy płatkami migdałów i pieczemy w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli przez około 60 minut. Gotowy placek wyjmujemy z piekarnika, studzimy na kratce. Wystudzony można opróśzyć cukrem pudrem.

Smacznego!


Galaretka to przysmak nie tylko najmłodszych, ale i dorosłych. Dzięki jej wspaniałym właściwościom możemy wyczarować finezyjne desery, w różnych kształtach oraz wariantach kolorystycznych. Niemal każdy słodki smakołyk z galaretką wygląda apetycznie. Dlatego dzisiaj mam dla Was bardzo prosty i pyszny deser walentynkowy właśnie na bazie galaretki. Jego przygotowanie nie wymaga dużo pracy, a z pewnością wywoła uśmiech na twarzy Waszej Drugiej Połówki. Ponadto można uznać go za dietetyczny, bowiem jedyny cukier jaki jest w środku, znajduje się w galaretce. Wyjątkowego uroku nadają mu jednak serduszka zatopione we wnętrzu czerwonej galaretki. 

deser z galaretką

Składniki:
(na dwa pucharki)
  • 1 opakowanie czerwonej galaretki
  • 150 g jogurtu naturalnego
  • 50 ml mleka 
  • 2 łyżeczki stewii
  • 2 łyżki stołowe soku z cytryny
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • 2 łyżeczki żelatyny  
  • świeże owoce do dekoracji
Przygotowanie:
Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie, dokładnie mieszamy i odstawiamy do ostudzenia. Jogurt łączymy z mlekiem. Dodajemy stewię oraz sok i skórkę otartą z cytryny. Mieszamy z ostudzoną żelatyną. Masę jogurtową wylewamy do małego, podłużnego pojemnika i odstawiamy do lodówki. Gdy stężeje, wycinamy z niej serduszka za pomocą wykrawaczki do ciastek. 

Czerwoną galaretkę rozpuszczamy w gorącej wodzie zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Odstawiamy do ostudzenia. Następnie przelewamy ją do pucharków i na wierzchu układamy serduszka, które będą się unosić na powierzchni. Galaretka powinna być chłodna, w przeciwnym razie serduszka z masy jogurtowej rozpuszczą się. Całość odstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia. Przed podaniem dekorujemy wedle uznania np. świeżymi owocami. 

Smacznego! 

deser walentynkowy z galaretką
Roladki z tortilli odkryłam dwa lata temu, przy okazji Sylwestra. Ktoś przyniósł je wówczas jako jedną z przekąsek. Nieśmiało przyznam, że talerz postawiony koło mnie szybko opustoszał, bo tak mi posmakowały, że zjadłam ich naprawdę sporo :). Teraz chętnie wracam do tej przekąski, ponieważ jest bardzo szybka i wygodna w przygotowaniu, ale też doskonale smakuje. Tak jak w przypadku sałatek, panuje tutaj pełna dowolność. Możecie zrobić taki farsz, na jaki tylko macie ochotę i ukryć go we wnętrzu roladki.

roladki z tortilli

Składniki:
farsz:
  • 2 opakowania serka śmietankowego*
  • 1 łyżka stołowa majonezu
  • 200 g startego żółtego sera
  • papryka czerwona 
  • papryka zielona
  • pęczek szczypiorku 
  • pół zielonego ogórka
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz
dodatkowo:
  • 8 placków tortilli**  
  • 8 dużych plastrów szynki
  • 8 dużych plastrów sera żółtego
* serki mają różną konsystencję, więc wybierzcie te puszyste, jak np. Almette lub Turek, aby farsz nie był zbyt rzadki 
** podana porcja farszu wystarczy na 8 placków o mniejszej średnicy lub na 4 większe 

Przygotowanie:  
W głębokiej misce łączmy majonez oraz serki. Dodajemy tarty ser żółty, pokrojone w kostkę papryki oraz posiekany szczypiorek. Ogórka obieramy ze skórki, a za pomocą łyżeczki usuwamy pestki. Kroimy go w kostkę i dorzucamy do farszu. Całość dokładnie mieszamy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz dodajemy przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku.

Na pojedynczym placku tortilli układamy kolejno szynkę, ser oraz część farszu. Tortillę ciasno zwijamy w rulon (tak jak przy krokietach polecam złożyć do środka brzegi, aby nadzienie nie wypłynęło). Czynności powtarzamy, aż do wykorzystania wszystkich składników. Po zrolowaniu roladki układamy łączeniem do dołu i odstawiamy do lodówki na 30 minut. Po tym czasie każdą z nich kroimy na 3-4 mniejsze kawałki. Na koniec wbijamy wykałaczki, aby łatwiej było po nie sięgać podczas jedzenia. 
Smacznego!

przekąski na zimno
Dzisiaj mam dla Was kolejny przepis, który przygotowałam na Wieczór Kuchni Indyjskiej. Ziemniaki w indyjskim sosie były uzupełnieniem ryby w sosie makhanwala, którą prezentowałam wcześniej na blogu. Dzisiejsza potrawa jest również bardzo prosta w przygotowaniu. Po umieszczeniu wszystkich składników na głębokiej patelni, praktycznie robi się sama. Jeśli lubicie kuchnię ze wschodniej półkuli, to danie zdecydowanie będzie Wam smakować. Gdy użyjecie małych ziemniaków, pozostawcie je w całości. Jeśli kupicie większe, pokrójcie je na mniejsze kawałki. Możecie je obrać lub pozostawić w mundurkach, choć osobiście polecam ich obranie. Dzięki temu ziemniaki wchłoną więcej aromatów potrawy. 

ziemniaki w indyjskim sosie

Składniki:
  • 1 kg ziemniaków
  • 60 ml oleju
  • 2 cebule, posiekane w kostkę
  • 150 ml śmietanki 30%
  • 100 ml jogurtu naturalnego 
  • 1 pomidor 
  • 1 łyżka stołowa świeżego imbiru, drobno startego
  • 2 łyżeczki mielonego kuminu
  • 1 łyżeczka przyprawy garam masala 
  • 1 i ½ łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka curry
  • 2 łyżeczki czosnku granulowanego
  • szczypta pieprzu cayenne
  • 1 stołowa łyżka soli 

Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy, kroimy w ósemki, umieszczamy w misce z zimną wodą. Pozostawiamy na około 30 minut, aby wypłukały się ze skrobi. Po tym czasie odcedzamy je i dokładnie osuszamy za pomocą ściereczki lub papierowych ręczników. Na głębokiej patelni rozgrzewamy 50 ml oleju. Smażymy ziemniaki do momentu, aż lekko się przyrumienią. Zdejmujemy je z patelni, dodajemy pozostałą część oleju (10 ml) i podsmażamy cebulę na złoto. 

Następnie dodajemy do niej: imbir, kurkumę, kumin, curry, czosnek granulowany, garam masalę oraz pieprz cayenne. Smażymy jeszcze przez minutę. Pomidora sparzamy wrzątkiem, obieramy ze skóry, kroimy w kostkę i dorzucamy do cebuli z przyprawami. Całość uzupełniamy jogurtem oraz śmietanką, dodajemy podsmażone wcześniej ziemniaki, a także sól. Dokładnie mieszamy, grzejemy około 35-40 minut na wolnym ogniu. 

Ziemniaki powinny być równomiernie rozłożone na patelni oraz dokładnie pokryte sosem. Gotowy sos powinien zgęstnieć i "kleić się" do ziemniaków. Na koniec sprawdzamy, czy całej potrawy nie trzeba dosolić jeszcze do smaku. 

Smacznego!
Jeśli lubicie dynię w zupach lub słodkościach, to ten shake zdecydowanie będzie Wam smakować. Bardzo delikatny, o aksamitnej konsystencji, z lekko wyczuwalną nutą cynamonu. Jednym słowem smak jesieni zamknięty w jednej szklaneczce. Jego intensywny, pomarańczowy kolor przypadnie do gustu zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Polecam także eksperymentowanie z innymi dodatkami, bowiem shake dyniowy wspaniale smakuje w wersji kakaowej lub czekoladowej. Jeśli natomiast preferujecie wersję bardziej dietetyczną pomińcie dodatek lodów, a w zamian za to dodajcie odrobinę wanilii lub kakao.  


Składniki:
(na dwie wysokie szklanki)
  • ¾ szklanki dyniowego puree
  • 4 kulki lodów waniliowych
  • 400 ml + ⅓ szklanki mleka
  • 2 łyżki stołowe brązowego cukru
  • łyżeczka cynamonu
  • ½ łyżeczki gałki muszkatołowej

Przygotowanie:
Na patelni umieszczamy dyniowe puree (instrukcja jak je zrobić -> tutaj), ⅓ szklanki mleka i podgrzewamy ciągle mieszając, aż masa zrobi się kremowa. Na koniec doprawiamy ją cynamonem oraz gałką muszkatołową. W blenderze umieszczamy dyniową masę oraz pozostałą część mleka, a następnie miksujemy na najwyższych obrotach. Dodajemy lody i ponownie miksujemy, tylko do połączenia składników. Shake podajemy w wysokich szklankach, najlepiej oprószony kakao lub z kleksem bitej śmietany.  

Jeśli chcecie udekorować szklanki w podobny sposób, polecam zanurzenie ich krawędzi w ciepłej wodzie, a następnie w misce z cukrową posypką. Wówczas kolorowe cukiereczki  przykleją się do brzegów szklanki. 
Smacznego!