Ostatnie Posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kokos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kokos. Pokaż wszystkie posty
O słynnych i modnych nasionach chia, czyli o szałwii argentyńskiej słyszałam wielokrotnie. Ze względu na długą listę wartości odżywczych i cennych składników, które zawiera, zaliczana jest do tzw. superfoods. Początek roku i nowe postanowienia, w tym także te dietetyczne skutecznie zmotywowały mnie do zapoznania się z tym produktem. Nie spodziewałam się po nim niczego szczególnego, jednak muszę powiedzieć, że po pierwszej próbie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. 

Nasiona chia same w sobie nie mają smaku, dlatego często używa się ich jako dodatku do owsianek, koktajli, sałatek, ciasteczek itp. Podobnie jak siemię lniane, chia po namoczeniu w wodzie lub mleku zaczyna pęcznieć i nabiera nieco żelującej konsystencji. Dzięki temu idealnie nadaje do przygotowania puddingów. I to właśnie od puddingu postanowiłam rozpocząć swoją przygodę z chia. Wersja kokosowa okazała się strzałem w dziesiątkę, bowiem pudding bardzo mi posmakował. Z pewnością na stale wejdzie do repertuaru przygotowywanych przeze mnie posiłków. Jeśli jeszcze nie próbowaliście, to bardzo polecam Wam pudding na bazie chia, bo jest smaczny, łatwy w przygotowaniu, a jednocześnie zdrowy i pożywny. Sprawdzi się doskonale jako śniadanie, kolacja, a nawet słodki deser. 


Składniki:
  • 400 g mleka kokosowego
  • 100 g mleka
  • 50 g nasion chia
  • 3 łyżki miodu
do podania: 
  • świeże owoce np. borówki
  • bakalie np. chipsy bananowe, orzaechy itp. 

Przygotowanie:
Do miski wlewamy oba rodzaje mleka, dodajemy ziarna chia i miód. Całość mieszamy intensywnie 2-3 min za pomocą trzepaczki. Następnie przelewamy do przygotowanych miseczek, szklanek lub słoiczków. Odstawiamy do lodówki na przynajmniej 3 godz., a najlepiej na całą noc.

Przed podaniem gotowy pudding posypujemy świeżymi owocami i innymi dodatkami.

Smacznego!

Wskazówki:
- Przy diecie bez laktozy mleko krowie należy zastąpić migdałowym lub sojowym.
- Pudding można posłodzić cukrem, stewią, ksylitolem lub syropem z agawy. 
- Aby pudding miał bardziej puszystą konsystencję przed podaniem można go przenieść do rozdrabniacza i krótko zmiksować. 

Ciasteczka owsiane to jedne z najłatwiejszych, a jednocześnie najzdrowszych ciastek, które można wykonać samodzielnie niewielkim nakładem pracy. Wszystkie składniki wystarczy wymieszać łyżką, podzielić na porcje, a następnie upiec i zdrowa przekąska jest gotowa. Ciasteczka te można przygotować także z innymi bakaliami, ziarnami lub dodatkami np. płatkami jaglanymi czy amarantusem. Za każdym razem ich smak może być zupełnie inny. W tym przepisie ciasteczka słodziłam naturalnym sokiem jabłkowym, ale możecie użyć również miodu, syropu z agawy, ksylitolu lub tradycyjnego cukru. Wszystko zależy zatem od Waszej fantazji ;). 


Składniki:
na 26 ciastek
  •  1½ szklanki płatków owsianych
  •  ¾ szklanki rodzynek
  •  ½ szklanki wiórków kokosowych
  •  ⅓ szklanki słonecznika
  •  1 szklanka mąki pszennej
  •  1 jajko
  •  1 szklanka soku jabłkowego
  •  ¼ szklanki oleju
  •  1 łyżeczka proszku do pieczenia
  •  1 łyżeczka esencji waniliowej
  •  szczypta soli
Przygotowanie:
Wszystkie suche składniki tj. płatki owsiane, wiórki kokosowe, rodzynki, słonecznik, mąkę, proszek do pieczenia, i sól umieszczamy w misce. W osobnym naczyniu łączymy jajko, sok jabłkowy, esencję wanilią i olej. Mokre składniki wlewamy do suchych, dokładnie mieszamy łyżką, odstawiamy na 10-15 minut, aby masa zgęstniała. 

Z uzyskanej masy formujemy kulki wielkości śliwki, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, lekko spłaszczając aby uzyskać formę ciasteczka. Ciastka wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temp. 200°C, pieczemy partiami po 8-9 sztuk ok. 10-12 minut.

Gotowe ciasteczka studzimy na kratce. Przechowujemy w szczelnie zamykanym pojemniku.

Smacznego!


Ten oraz inne przepisy na smaczne wykorzystanie soku jabłkowego znajdziecie w trzynastym numerze Magazynu Kocioł. Gorąco zachęcam Was do lektury! (kliknij na okładkę, aby przejrzeć magazyn).

Kiedy usłyszałam o Wieczorze Panieńskim mojej przyjaciółki Kasi od razu wiedziałam, że muszę przygotować na tą okazję coś wyjątkowego. W głowie miałam kilka pomysłów, lecz w końcu wygrał ten widoczny na zdjęciu.  Zbereźne motywy używane na tego typu imprezach wydają mi się tandetne, a w przypadku jedzenia co najmniej niesmaczne, więc  postanowiłam, że przygotuję ciacho w postaci panny młodej. Zainspirował mnie popularny w Internecie tort z lalką w środku. Muszę się Wam przyznać, że moja Barbie trochę się nacierpiała. Na rzecz tortu skończyła z przyciętymi nogami, szpilką w głowie oraz pofarbowanymi włosami. Tak, przefarbowałam lalce włosy henną! Nic nie poradzę, że w sklepie same blondynki, a prawdziwa Panna Młoda miała i wciąż ma czarne włosy. Trzeba było sobie jakoś radzić.  ;)

To był chyba najbardziej stresujący wypiek, jaki w życiu przygotowałam. Nie dość, że musiał się udać za pierwszym razem, to jeszcze wymyśliłam sobie, że będę piekła go w szklanej misce, zamiast foremki, bo wtedy będzie mieć lepszy kształt. Do ostatniej chwili miałam wątpliwości, czy nie wysadzi mi jej w piekarniku, ale na szczęście obyło się bez wypadków. Wyszło piękne i smaczne ciasto, na imprezie również bardzo się podobało ;).
 
Fot. Paulina Młynarska
Składniki:
kakaowe ciasto
(porcja na upieczenie kilku babeczek oraz ciasta w misce - dokładny wymiar w opisie przygotowania)
  • 300 ml mleka
  • 250 ml oleju
  • 6 jajek
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 i ¾ szklanki cukru (około 385 g)
  • ¾ szklanki kakao (około 100 g)
  • ¾ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
krem kokosowy
  • 250 g serka mascarpone
  • 250 g śmietanki 36%
  • 3 łyżki stołowe cukru pudru
  • 3-4 łyżki stołowe wiórków kokosowych
krem mascarpone (do obłożenia)
  • 500 g serka mascarpone
  • 250 g śmietanki 36%
  • 4 łyżki stołowe cukru pudru
dodatkowo
  • mały słoiczek dżemu malinowego
  • srebrne perełki cukrowe
  • kawałek białej masy cukrowej
 
Przygotowanie:
ciasto
Blaty ciasta pieczemy przynajmniej kilka godzin przed złożeniem tortu, a najlepiej dzień przed. Ważne jest także, aby wszystkie składniki miały temperaturę pokojową.
 
W naczyniu delikatnie roztrzepujemy jajka wraz z cukrem. Dodajemy mleko oraz olej. Mieszamy do połączenia składników. Do osobnej miski przesiewamy mąkę, sodę, kakao oraz proszek do pieczenia. Suche składniki dodajemy do mokrych i dokładnie mieszamy (bez użycia miksera), aż składniki dokładnie się połączą.
 
Szklaną, przezroczystą miskę wykonaną z dość grubego szkła wyścielamy papierem do pieczenia, tak aby papier wychodził poza jej krawędź (ułatwi to późniejsze wyjęcie ciasta). Do pieczenia tortu użyłam podobnej miski, jak ta na tym zdjęciu (http://thumbs.dreamstime.com/z/rice-transparent-bowl-23289535.jpg). Jej dokładne wymiary to: 10 cm wysokości, 16 cm górna średnica, pojemność 1,5 l ).
 
Miskę wypełniamy do ¾ wysokości przygotowaną wcześniej masą, a następnie umieszczamy ją w prostokątnej blaszce do pieczenia wypełnionej gorącą wodą. Po napełnieniu miski, pozostanie porcja surowego ciasta, którą przekładamy do foremek na muffiny i odstawiamy na później
 
Blachę wraz z miską wstawiamy do piekarnika. Pieczemy w temperaturze 170 stopni, przez około 70-90 minut lub do tzw. "suchego patyczka". Po upieczeniu ciasto delikatnie wyciągamy, pociągając za końce papieru do pieczenia. Studzimy je na kratce. W tym czasie pieczemy muffiny, które powstały z pozostałej porcji ciasta (około 10-15 minut, w tej samej temperaturze).
 
krem kokosowy
Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając cukier puder. Do ubitej śmietany dodajemy mascarpone i krótko miksujemy do połączenia składników. Wsypujemy wiórki kokosowe, delikatnie mieszamy łyżką.
 
krem do obłożenia
Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając cukier puder. Do ubitej śmietany dodajemy mascarpone i krótko miksujemy do połączenia składników.
 
złożenie tortu
Aby powstał idealny dół sukni, potrzebne będzie ciasto upieczone w misce oraz jedna babeczka.
 
Ciasto upieczone w misce odwracamy, tak aby zwężająca się część była na górze. Następnie dzielimy je wzdłuż na 3 części i przekładamy dżemem malinowym oraz kremem kokosowym. Babeczkę także przekrawamy wzdłuż na dwie części i przekładamy kremem kokosowym oraz dżemem. Następnie układamy ją (odwróconą do góry nogami) na wierzchu ciasta. Ewentualne nierówności możemy wyrównać za pomocą noża (ja tego nie robiłam, wszelkie niedoskonałości zamaskowałam kremem podczas obkładania i dekoracji)
 
Złożone ciasto ustawiamy na paterce. Za pomocą szpatułki obkładamy je dookoła cienką warstwą kremu mascarpone, wyrównujemy, wygładzamy brzegi, a pozostałą część odkładamy do dekoracji. Korpus lalki Barbie myjemy w ciepłej wodzie, osuszamy a następnie wbijamy w środek ciasta (ja swojej lalce musiałam przyciąć nogi, ponieważ była zbyt wysoka). Pozostałą część kremu umieszczamy w rękawie cukierniczym z końcówką M1 (gwiazdka) i dekorujemy tort, wyciskając różyczki. Na koniec umieszczamy między różyczkami z kremu srebrne perełki cukrowe. 
 
Górną część sukienki oraz korale przygotowujemy z białej masy cukrowej. W tym celu wałkujemy ją cienko, wycinamy mały prostokąt i owijamy nim tułów lalki. Aby sukienka miała „ładny dekolt”, docinamy jedną krawędź prostokąta za pomocą foremki w kształcie serca. Z porcji masy cukrowej formujemy też małe białe kuleczki, które przymocowujemy wokół szyi, tak aby powstały korale.

Welon wykonujemy z kawałka gazy, którzy przymocowujemy za pomocą szpilki. W celu zamaskowania główki od szpilki, użyłam także kilku kuleczek z białej masy cukrowej.
 
Przed podaniem tortu chłodzimy go w lodówce co najmniej przez 2-3 godziny.
 
Smacznego!
 
Fot. Paulina Młynarska
Babki są tradycyjnym wypiekiem pojawiającym się na naszych stołach w okresie Wielkanocy. Można przygotowywać różne ich rodzaje oraz warianty smakowe. Dzisiaj mam coś dla miłośników kokosa. Przygotowałam pyszną babkę kokosową na bazie białek. Polecam jej upieczenie, nie tylko na nadchodzące święta, ale i na co dzień lub jeśli w lodówce zalega Wam zapas białek. Babka koksowa jest miękka, lekka, lecz nieco mniej wilgotna. Wiórki kokosowe są wyczuwalne zarówno w strukturze babki, jak i w jej smaku. Całość doskonale komponuje się z polewą na bazie deserowej czekolady. Wielbicielom kokosowych smaków mogę zaproponować dodatkowe obsypanie babki prażonymi wiórkami kokosowymi już po upieczeniu.
 
babka kokosowa

Składniki:
babka
  • 6 białek
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 1 kopiata szklanka mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ¾ szklanki oleju
  • szczypta soli
wierzch
  • 150 g deserowej czekolady
  • 3-4 łyżki stołowe mleka
  • 30 g masła
  • 20 g wiórków kokosowych (około 3 łyżki stołowe)
Przygotowanie:
Składniki na ciasto powinny mieć temperaturę pokojową.

Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania, zmniejszamy obroty i stopniowo dodajemy cukier. Krótko ubijamy, aż do połączenia składników. Do piany z białek dodajemy wiórki kokosowe i delikatnie mieszamy za pomocą szpatułki lub łyżki.
 
Mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia i wsypujemy do białek. Następnie powoli dolewamy olej i całość mieszamy do  momentu dokładnego połączenia się składników.
 
Ciasto przelewamy do formy silikonowej (lub metalowej, wówczas należy wysmarować ją masłem i wysypać bułką tartą). Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 40-45 minut. Upieczoną babkę wyjmujemy z formy i studzimy na kratce.
 
W tym czasie przygotowujemy polewę czekoladową. Czekoladę rozpuszczamy wraz z masłem w kąpieli wodnej. Dodajemy kilka łyżek mleka i dokładnie mieszamy. Od razu polewamy ostudzone ciasto. Wiórki kokosowe prażymy na suchej patelni, a następnie posypujemy nimi wierzch babki, zanim polewa całkowicie zastygnie.
 
Smacznego!
 
babka kokosowa na białkach
Przyznam Wam się, że mam słabość do tego, co kokosowe. Szczególną sympatią darzę kokosowe desery i ciasta. Rafaello jest moim ulubionym. Puszysty biszkopt i dość słodka masa tworzą istną ucztę dla podniebienia. Rafaello doskonale sprawdzi się na Święta, urodziny lub inną specjalną okazję. Najlepiej smakuje następnego dnia po przygotowaniu. Jeśli jeszcze go nie próbowaliście, to koniecznie upieczcie go sobie do popołudniowej kawki!


Składniki:
biszkopt:
  • 6 jajek
  • 175 g cukru
  • 160 g mąki pszennej
  • 2 łyżki stołowe mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
krem:
  • 1 l mleka
  • 200 g wiórków kokosowych
  • 2 opakowania (po 40 g ) budyniu śmietankowego
  • 175 g cukru
  • 250 g masła 
  • 2 łyżki stołowe mąki ziemniaczanej
dodatkowo:
  • likier kokosowy lub poncz do nasączenia biszkopta
  • wiórki kokosowe do posypania
Przygotowanie:
biszkopt:
Zaczynamy od odmierzenia wszystkich składników i rozgrzania piekarnika do 160 stopni. Ważne jest, aby przed przygotowaniem ciasta wszystkie składniki miały temperaturę pokojową. Na początek starannie ubijamy białka ze szczyptą soli, na najwyższych obrotach miksera. Pod koniec dodajemy partiami cukier i ubijamy białka sztywną pianę. Na średnich obrotach miksera dolewamy kolejno żółtka, robiąc kilka sekund przerwy po każdym z nich. Następnie dodajemy oba rodzaje mąki, proszek do pieczenia oraz esencje waniliową. Całość mieszamy delikatnie łyżką lub szpatułką. W żadnym wypadku nie używamy w tym celu miksera, bo biszkopt straci swą puszystość.

Dno blachy o wymiarach 36 x 24 cm wykładamy papierem do pieczenia, brzegów nie natłuszczamy. Masę przekładamy do formy, wyrównujemy, wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 30-40 minut lub do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu gorącą formę z ciastem rzucamy na podłogę z wysokości 30-40 cm. Biszkopt studzimy w temperaturze pokojowej.

krem:
W odrobinie zimnego mleka rozpuszczamy budyń oraz mąkę ziemniaczaną. Pozostałą część mleka zagotowujemy z cukrem. Zdejmujemy z ognia, dodajemy masę budyniową, dokładnie mieszamy i odstawiamy do ostudzenia. W dużej misce ucieramy masło na biały puch za pomocą miksera i stopniowo dodajemy po łyżce zimnego budyniu. Na koniec dorzucamy wiórki kokosowe i dokładnie mieszamy. 

Ostudzony biszkopt przekrawamy wzdłuż na pół, nasączamy likierem lub ponczem i przekładamy kremem kokosowym. Wierzch dekorujemy wiórkami kokosowymi. Ciasto przechowujemy w lodówce. Przed podaniem najlepiej schłodzić je przez 2-3 godziny.

Smacznego!