Deser narodowy (truskawkowo-kokosowy)

By | 12 listopada 2012 | 18:05 52 komentarzy
Co prawda ten post miał się pojawić wczoraj - na Święto Niepodległości, ale jakoś nie starczyło mi czasu. Niemniej jednak dziś wprowadzam Was w patriotyczny nastrój. Jako biedna studentka nie kupiłam sobie flagi, tak więc na pocieszenie stworzyłam ją w kuchni. Nie martwcie się brakiem truskawek w sklepach, bo ja użyłam owoców z kompotu. Z pewnością świetnie nadadzą się też mrożone.

Składniki: (na 2 szklanki)
masa czerwona:
  • słoiczek truskawek ok. 200g
  • pół opakowania galaretki truskawkowej 
  • łyżeczka kwasku cytrynowego (zastąpić cukrem w przypadku świeżych truskawek)
masa biała:
  • 250ml kremówki 36%
  • 50ml mleka
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 2-3 łyżki cukru
  • 1,5 łyżeczki żelatyny 

Przygotowanie:
Truskawki blendujemy na mus. Dosypujemy kwasek cytrynowy. Pół opakowania galaretki zalewamy wrzątkiem, mieszamy i dodajemy to truskawek. Masę przelewamy do szklaneczek i ustawiamy je pod skosem w lodówce. Ja w tym celu użyłam pojemniczka - szklanki oparłam o ścianki pojemnika, aby się nie przewróciły. Gdy czerwona część zastygnie, przygotowujemy białą. Kremówkę wraz mlekiem przelewamy do garnka. Wrzucamy wiórki kokosowe i gotujemy na wolnym ogniu ok. 10min aż wiórki zmiękną. Żelatynę namaczamy w odrobinie wody i dolewamy do kokosowego płynu. Mieszamy, zdejmujemy z ognia i czekamy aż biała część będzie chłodna. Ostygniętą, jeszcze płynną masę przelewamy na czerwoną część. Teraz szklaneczki ustawiamy prosto i pozostawiamy w lodówce na 1-2h. Gotowy deser dekorujemy wedle uznania.
Smacznego!


52 komentarze:

  1. Przepięknie wyglądają!!! I pewnie są baaaardzo smaczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super pomysł!!!!!Gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pieknie sie prezentuje :)Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda bardzo reprezentacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No deser świetnie wpisuje się w święto:)

    OdpowiedzUsuń
  6. mmm, piękny i napewno pyszny!

    OdpowiedzUsuń
  7. tyle razy miałam w ten sposób zrobić deser i nic z tego nie wychodziło. Chyba najwyższy czas, i wypróbuje Twój przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne, i zapewne pyszne!!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. aaa, to dlatego taki równiutki! Piękny w każdym razie! bardzo patriotyczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny pomysł

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny deser, na piękne święto. Jednym słowem na 11. listopada nie tylko rogaliki:). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Perfekcyjnie podane, wspaniały! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo nowatorskie. Brawo . Nie widziałam lepszej inicjatywy!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietna rzecz :) tylko czy daloby sie czyms zamienic galaretke i zelatyne? ;) Pewnie nie, ale mimo wszystko wole spytac, bo mam smaka na taki deser! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam agar - jest roślinny ;)

      Usuń
    2. a na to kompletnie nie wpadlam ;) dziekuje bardzo!

      a moj post kompletnie sie skasowal, musze wszystko zaczac od nowa :/ tak konczy sie wspolpraca z nie swoim laptopem :D

      Usuń
  15. Bardzo apetyczny i piękny deser,zjadłbym jeden zwłaszcza że są tam truskawki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. z chęcią bym sprobowała taki patriotyczny deser ;p

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastycznie to wymyśliłaś. Amerykanie przodują w biało-niebiesko-czerwonych przysmakach, ale jak widać, my z naszą bielą i czerwienią nie musimy być gorsi ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Prezentuje się ten deserek wspaniale, wykorzystam przepis za rok ;) Albo 3 Maja np. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. prezentuje się niezwykle interesujaco :)

    OdpowiedzUsuń
  20. super:) to chyba najbardziej patriotyczny deser jaki widziałam:D

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo efektowny :) i z pewnością pyszny, w końcu kokosowo - truskawkowy!

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny akcent na 11 listopada!

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny, warstwy ułożone pod skosem od razu dodają mu bardziej dystyngowanego wyglądu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniały deser, aż by się od razu zjadło:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jami, jami...jak to wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Truskaweczki.. tego byłoby mi trzeba w ten paskudny dzień:)))!! jak to szybko zleciało od czerwca...

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana, cudowny deser. Prezentuje się wyśmienicie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Też się przymierzam do zrobienia tego deserku ;))

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudny po prostu :) I ta czerwień...

    OdpowiedzUsuń
  30. pyszny deser! w sam raz na osłode po meczu polska urugwaj:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie się prezentuje Twój deser :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajny pomysł, i jaki prosty.
    pozdrawiam
    justyna
    www.rodzinka-cafe.pl

    OdpowiedzUsuń
  33. o ja nie mogą jaki ten deser zaj....:)
    Muszę go koniecznie wypróbować.
    Ale na mrożonych truskawkach pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mniam!!! Ale mi smaka narobiłaś :))

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, miło mi będzie jak wyrazisz o nim opinię ;)