Ostatnie Posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Torty. Pokaż wszystkie posty
Kiedy usłyszałam o Wieczorze Panieńskim mojej przyjaciółki Kasi od razu wiedziałam, że muszę przygotować na tą okazję coś wyjątkowego. W głowie miałam kilka pomysłów, lecz w końcu wygrał ten widoczny na zdjęciu.  Zbereźne motywy używane na tego typu imprezach wydają mi się tandetne, a w przypadku jedzenia co najmniej niesmaczne, więc  postanowiłam, że przygotuję ciacho w postaci panny młodej. Zainspirował mnie popularny w Internecie tort z lalką w środku. Muszę się Wam przyznać, że moja Barbie trochę się nacierpiała. Na rzecz tortu skończyła z przyciętymi nogami, szpilką w głowie oraz pofarbowanymi włosami. Tak, przefarbowałam lalce włosy henną! Nic nie poradzę, że w sklepie same blondynki, a prawdziwa Panna Młoda miała i wciąż ma czarne włosy. Trzeba było sobie jakoś radzić.  ;)

To był chyba najbardziej stresujący wypiek, jaki w życiu przygotowałam. Nie dość, że musiał się udać za pierwszym razem, to jeszcze wymyśliłam sobie, że będę piekła go w szklanej misce, zamiast foremki, bo wtedy będzie mieć lepszy kształt. Do ostatniej chwili miałam wątpliwości, czy nie wysadzi mi jej w piekarniku, ale na szczęście obyło się bez wypadków. Wyszło piękne i smaczne ciasto, na imprezie również bardzo się podobało ;).
 
Fot. Paulina Młynarska
Składniki:
kakaowe ciasto
(porcja na upieczenie kilku babeczek oraz ciasta w misce - dokładny wymiar w opisie przygotowania)
  • 300 ml mleka
  • 250 ml oleju
  • 6 jajek
  • 300 g mąki pszennej
  • 1 i ¾ szklanki cukru (około 385 g)
  • ¾ szklanki kakao (około 100 g)
  • ¾ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
krem kokosowy
  • 250 g serka mascarpone
  • 250 g śmietanki 36%
  • 3 łyżki stołowe cukru pudru
  • 3-4 łyżki stołowe wiórków kokosowych
krem mascarpone (do obłożenia)
  • 500 g serka mascarpone
  • 250 g śmietanki 36%
  • 4 łyżki stołowe cukru pudru
dodatkowo
  • mały słoiczek dżemu malinowego
  • srebrne perełki cukrowe
  • kawałek białej masy cukrowej
 
Przygotowanie:
ciasto
Blaty ciasta pieczemy przynajmniej kilka godzin przed złożeniem tortu, a najlepiej dzień przed. Ważne jest także, aby wszystkie składniki miały temperaturę pokojową.
 
W naczyniu delikatnie roztrzepujemy jajka wraz z cukrem. Dodajemy mleko oraz olej. Mieszamy do połączenia składników. Do osobnej miski przesiewamy mąkę, sodę, kakao oraz proszek do pieczenia. Suche składniki dodajemy do mokrych i dokładnie mieszamy (bez użycia miksera), aż składniki dokładnie się połączą.
 
Szklaną, przezroczystą miskę wykonaną z dość grubego szkła wyścielamy papierem do pieczenia, tak aby papier wychodził poza jej krawędź (ułatwi to późniejsze wyjęcie ciasta). Do pieczenia tortu użyłam podobnej miski, jak ta na tym zdjęciu (http://thumbs.dreamstime.com/z/rice-transparent-bowl-23289535.jpg). Jej dokładne wymiary to: 10 cm wysokości, 16 cm górna średnica, pojemność 1,5 l ).
 
Miskę wypełniamy do ¾ wysokości przygotowaną wcześniej masą, a następnie umieszczamy ją w prostokątnej blaszce do pieczenia wypełnionej gorącą wodą. Po napełnieniu miski, pozostanie porcja surowego ciasta, którą przekładamy do foremek na muffiny i odstawiamy na później
 
Blachę wraz z miską wstawiamy do piekarnika. Pieczemy w temperaturze 170 stopni, przez około 70-90 minut lub do tzw. "suchego patyczka". Po upieczeniu ciasto delikatnie wyciągamy, pociągając za końce papieru do pieczenia. Studzimy je na kratce. W tym czasie pieczemy muffiny, które powstały z pozostałej porcji ciasta (około 10-15 minut, w tej samej temperaturze).
 
krem kokosowy
Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając cukier puder. Do ubitej śmietany dodajemy mascarpone i krótko miksujemy do połączenia składników. Wsypujemy wiórki kokosowe, delikatnie mieszamy łyżką.
 
krem do obłożenia
Śmietanę ubijamy na sztywno, pod koniec dodając cukier puder. Do ubitej śmietany dodajemy mascarpone i krótko miksujemy do połączenia składników.
 
złożenie tortu
Aby powstał idealny dół sukni, potrzebne będzie ciasto upieczone w misce oraz jedna babeczka.
 
Ciasto upieczone w misce odwracamy, tak aby zwężająca się część była na górze. Następnie dzielimy je wzdłuż na 3 części i przekładamy dżemem malinowym oraz kremem kokosowym. Babeczkę także przekrawamy wzdłuż na dwie części i przekładamy kremem kokosowym oraz dżemem. Następnie układamy ją (odwróconą do góry nogami) na wierzchu ciasta. Ewentualne nierówności możemy wyrównać za pomocą noża (ja tego nie robiłam, wszelkie niedoskonałości zamaskowałam kremem podczas obkładania i dekoracji)
 
Złożone ciasto ustawiamy na paterce. Za pomocą szpatułki obkładamy je dookoła cienką warstwą kremu mascarpone, wyrównujemy, wygładzamy brzegi, a pozostałą część odkładamy do dekoracji. Korpus lalki Barbie myjemy w ciepłej wodzie, osuszamy a następnie wbijamy w środek ciasta (ja swojej lalce musiałam przyciąć nogi, ponieważ była zbyt wysoka). Pozostałą część kremu umieszczamy w rękawie cukierniczym z końcówką M1 (gwiazdka) i dekorujemy tort, wyciskając różyczki. Na koniec umieszczamy między różyczkami z kremu srebrne perełki cukrowe. 
 
Górną część sukienki oraz korale przygotowujemy z białej masy cukrowej. W tym celu wałkujemy ją cienko, wycinamy mały prostokąt i owijamy nim tułów lalki. Aby sukienka miała „ładny dekolt”, docinamy jedną krawędź prostokąta za pomocą foremki w kształcie serca. Z porcji masy cukrowej formujemy też małe białe kuleczki, które przymocowujemy wokół szyi, tak aby powstały korale.

Welon wykonujemy z kawałka gazy, którzy przymocowujemy za pomocą szpilki. W celu zamaskowania główki od szpilki, użyłam także kilku kuleczek z białej masy cukrowej.
 
Przed podaniem tortu chłodzimy go w lodówce co najmniej przez 2-3 godziny.
 
Smacznego!
 
Fot. Paulina Młynarska
Jeśli dbacie o linię, polecam Wam pominąć ten post, ponieważ jego zawartość jest źródłem wielu tysięcy kalorii. Na pierwszy rzut oka tort może wydawać się bardzo słodki. W rzeczywistości wszystkie smaki są tu wyważone, dzięki czemu zjedzenie naprawdę wielkiego kawałka w ogóle nie jest problematyczne.;) Wypiek ten zyskał w moim otoczeniu wielu wielbicieli. Jego smak zarekomenduje Wam z pewnością redakcja Magazynu Kocioł, bowiem tort który widzicie w tym wpisie przygotowałam na wspólną sesję zdjęciową, do specjalnego wydania z okazji rocznicy istnienia magazynu.

Fot. Monika Szeffler, przezogrodek.pl
Jubileusz najlepiej hucznie świętować w towarzystwie fajnych ludzi. Obowiązkowym punktem imprezy jest także tort. Jako, że Kotle fajnych ludzi nie brakuje, to tortów było aż trzynaście. Do tego piękne kreacje, kolorowe makijaże, gustowne dodatki i błysk fleszy. Wszystko to w niecodziennym miejscu, jakim jest nieczynny już Młyn Sułkowice. Efekt? Wydanie specjalne Magazynu Kocioł wypełnione po brzegi apetycznymi przepisami na torty, na każdą porę roku.

Poniżej prezentuję Wam przepis na swój tort z masłem orzechowym, kajmakiem i orzechami, ale koniecznie obejrzyjcie też pozostałe. Gwarantuję, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Na końcu wpisu znajdziecie odnośnik do numeru specjalnego oraz pełną listę tortów wraz z ich autorami. 

Marta Wiercińska z Ja to widzę
Składniki:
ciasto kakaowe:
  • 4 jajka
  • 1½ szklanki cukru (330 g)
  • 200 ml mleka
  • 170 ml oleju
  • 200 g mąki pszennej
  • ½ szklanki kakao 
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1½ łyżeczki proszku do pieczenia
krem:
  • 750 g mascarpone
  • 3 łyżki cukru
  • słoiczek masła orzechowego (350 g)
sos czekoladowy:
  • ½ szklanki wody
  • ½ szklanki cukru
  • ½ szklanki kakao
  • 60 g gorzkiej czekolady
dodatkowo:
  • ½ opakowania masy kajmakowej
  • 80 g orzechów ziemnych solonych
  • mini batoniki karmelowo-orzechowe np. snickers
Przygotowanie:
ciasto:
Blaty ciasta pieczemy przynajmniej kilka godzin przed złożeniem tortu, a najlepiej dzień przed. Ważne jest także, aby wszystkie składniki miały temperaturę pokojową. 

W naczyniu delikatnie roztrzepujemy jajka wraz z cukrem. Dodajemy mleko oraz olej. Mieszamy do połączenia składników. Do osobnej miski przesiewamy mąkę, kakao, sodę oraz proszek do pieczenia. Suche składniki dodajemy do mokrych i dokładnie mieszamy (bez użycia miksera), aż się połączą. Dno okrągłej formy o średnicy 21 cm wykładamy papierem do pieczenia, a następnie wypełniamy gotową masą. Ciasto pieczemy w temperaturze 170°C przez około 60-70 minut lub do suchego patyczka. Po upieczeniu studzimy je na kratce. Jeśli ciasto wyrośnie z lekkim wybrzuszeniem, to po jego ostudzeni należy je odciąć, tak aby wyrównać powierzchnię. Ułatwi to późniejszą dekorację. 

krem:
W dużej misce umieszczamy mascarpone. Dodajemy cukier oraz stopniowo dokładamy po łyżce masło orzechowe. Jego ilość najlepiej dobrać według uznania. Im więcej masła orzechowego, tym bardziej intensywny smak kremu. 

sos czekoladowy:
W małym garnuszku umieszczamy wodę, cukier oraz kakao. Gotujemy na średnim ogniu, cały czas mieszając. Gdy masa zacznie wrzeć, zdejmujemy ją z ognia i dodajemy czekoladę. Całość dokładnie mieszamy do uzyskania jednolitej, aksamitnej konsystencji. Gotowy lekko sos studzimy. 

złożenie tortu:
Krem dzielimy na trzy części (dwie większe do przełożenia i jedną mniejszą na wierzch tortu). Ciasto przekrawamy na trzy blaty. Pierwszy z nich układamy na paterze, smarujemy kajmakiem, posypujemy orzechami ziemnymi i pokrywamy kremem. Układamy drugi blat i czynność powtarzamy. Przykrywamy trzecim blatem ciasta. Wierzch tortu smarujemy pozostałym kremem, dekorujemy posiekanymi batonikami oraz strużkami sosu czekoladowego. Przed podaniem mocno schładzamy. 
Smacznego!

Marta Wiercińska z Ja to widzę
Lista pozostałych tortów dostępnych w numerze:
Tort marcepanowy z malinami Łucji Serafin z bloga fabrykakulinarnychinspiracji.blogspot.com
Tort owocowo-limonkowy Sabiny Skalskiej z bloga trzyswinki.blogspot.com
Tort jagodowy Żanety Hajnowskiej z cupcakefactory.pl
Tort jesienny z orzechami Joanny Tchórzewskiej z www.facebook.com/jographia.design
Tort marchewkowo-dyniowy Olgi Płazy z tequilagotuje.com
Tort kokosowy Laury Chołodeckiej z bloga www.cafebabilon.pl
Tort pistacjowo-chałwowy Moniki Szeffler z przezogrodek.pl
Tort naleśnikowy Małgorzaty Zabokrzyckiej z bloga trawkacytrynowa.pl
Tort bezowy z owocami Olimpii Davies z bloga pomyslowepieczenie.blogspot.com
Tort arbuzowy Katarzyny Sieradz z gotujzkasia.pl
Tort Schwarzwaldzki Joanny Aniszczyk z www.facebook.com/ilovetoeatpoland
Tort z musem czekoladowym i gruszkami Bernadetty Parusińkiej-Ulewicz z bloga prawodogotowaniazpasja.blox.pl
    Po kliknięciu na okładkę można przejść do przeglądania magazynu.
    Przepis, który mam dla Was dzisiaj zawieruszył się gdzieś w czeluściach mojego komputera. Całkiem niedawno udało mi się go odnaleźć, więc od razu postanowiłam dodać go na bloga. Bardzo lubię przygotowywać to ciasto, ponieważ jest bardzo smaczne i zawsze się udaje. Najczęściej przygotowuję je w formie torcika, w okrągłej formie. Czasem jednak nieco zwiększam proporcje, tak aby wyszła mi większa, prostokątna blaszka. Lekki kakaowy biszkopt doskonale komponuje się z owocami i kakaowym kremem na bazie śmietanki i serka mascarpone. Zimą do przygotowania tego deseru używam kompotów, których w mojej spiżarce nigdy nie brakuje. Latem dorzucam do galaretki świeże owoce, a kompot zastępuję sokiem. Do przygotowania tego ciasta można wykorzystać także inne owoce np. truskawki lub porzeczki.


    Składniki:
    biszkopt:
    • 5 jaj
    • 5 stołowych łyżek cukru
    • ⅔ szklanki mąki pszennej tortowej
    • 1 i ½ stołowej łyżki mąki ziemniaczanej
    • 2 stołowe łyżki kakao
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    galaretka:
    • słoik kompotu wiśniowego o pojemności 500 ml
    • opakowanie galaretki wiśniowej
    krem kakaowy:
    • 250 gramów śmietany kremówki
    • 125 g serka mascarpone
    • 3 stołowe łyżki kakao
    • 3 stołowe łyżki cukru pudru
    • 1 płaska stołowa łyżka żelatyny + ⅓ filiżanki gorącej wody
    dekoracja:
    • wiórki czekoladowe i kakao
    Przygotowanie:
    biszkopt:
    Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy żółtka oraz cukier wciąż ubijając. Następnie dosypujemy mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, kakao oraz proszek do pieczenia (wszystko przesiane przez sito). Delikatnie mieszamy. Wylewamy do okrągłej formy o średnicy 24 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy w temperaturze 170 stopni przez około 30 minut  lub do tzw. do suchego patyczka. Po upieczeniu wyjmujemy na kratkę i studzimy.

    galaretka:
    Kompot wraz z wydrylowanymi wiśniami zagotowujemy. Do wrzącego płynu dodajemy galaretkę. Dokładnie mieszamy i odstawiamy do ostudzenia. Zimną i tężejącą galaretkę wylewamy na upieczony wcześniej biszkopt. Odstawiamy do całkowitego zastygnięcia. 

    krem:
    Kremówkę ubijamy na półsztywno z dodatkiem cukru pudru. Następnie dodajemy do niej mascarpone oraz kakao. Miksujemy do połączenia składników. Żelatynę rozpuszczamy we wrzątku i wystudzamy. Gdy jest jeszcze lekko ciepła dodajemy do niej stopniowo kilka łyżek ubitej śmietany, energicznie mieszamy, a następnie dodajemy do pozostałej części masy (wskazówki jak ubijać śmietanę: tutaj). Całość dokładnie mieszamy, a następnie przekładamy krem na stężałą już galaretkę. Gotowy tort wstawiamy do lodówki na 2-3 h. Przed podaniem dekorujemy wiórkami czekolady i oprószamy odrobiną kakao. 

    Smacznego!

    Dzisiaj mam dla Was przepis na tort, który przygotowałam z okazji swoich urodzin. Muszę przyznać, że to jeden z najsmaczniejszych tortów, jaki do tej pory robiłam. Niestety nie mam większej ilości zdjęć, a także ujęcia przekroju tortu, ponieważ fotografowałam go tuż przed podaniem na stół. Tort gościom posmakował na tyle, że nie pozostał po nim nawet okruszek. Musicie mi jednak uwierzyć na słowo, że mocno kakaowe blaty ciasta bardzo dobrze komponowały się z  czerwienią kremu truskawkowego ;).


    Składniki:
    kakaowe ciasto:
    • 200 ml mleka
    • 170 ml oleju
    • 4 jajka
    • 200 g mąki pszennej
    • 1 i ½ szklanki cukru (330 g)
    • ½ szklanki kakao (około 70 g)
    • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
    • 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia
    krem truskawkowy:
    • 500 g serka mascarpone
    • 500 g truskawek
    • 180 g cukru
    • sok z ½ cytryny
    • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w odrobinie ciepłej wody
    • 3 łyżeczki żelatyny 
    • 50 ml gorącej wody
    polewa:
    • 1 tabliczka mlecznej czekolady (90 g) 
    • 25 g masła
    • 1 stołowa łyżka mleka (15 ml)
    do dekoracji:
    • kawałki mlecznej i gorzkiej czekolady
    • 250 g odszypułkowanych truskawek

    Przygotowanie:
    ciasto:
    Blaty ciasta pieczemy przynajmniej kilka godzin przed złożeniem tortu, a najlepiej dzień przed. Ważne jest także, aby wszystkie składniki miały temperaturę pokojową. 

    W naczyniu delikatnie roztrzepujemy jajka wraz z cukrem. Dodajemy mleko oraz olej. Mieszamy do połączenia składników. Do osobnej miski przesiewamy mąkę, sodę, kakao oraz proszek do pieczenia. Suche składniki dodajemy do mokrych i dokładnie mieszamy (bez użycia miksera), aż składniki dokładnie się połączą. 

    Dno okrągłej formy o średnicy 21 cm wykładamy papierem do pieczenia, a następnie wypełniamy gotową masą. Ciasto pieczemy w temperaturze 170 stopni, przez około 60-70 minut lub do tzw. "suchego patyczka". Po upieczeniu studzimy je na kratce. Jeśli ciasto wyrośnie z lekkim wybrzuszeniem, to po jego ostudzeniu, należy je odciąć, tak aby wyrównać powierzchnię. Ułatwi to późniejszą dekorację. 

    krem:
    Na początek przygotowujemy frużelinę. W rondelku mieszamy truskawki razem z cukrem, stawiamy na małym ogniu i podgrzewamy przez kilka minut, aż owoce puszczą sok, a cukier się rozpuści. Wówczas dodajemy sok z cytryny oraz mąkę ziemniaczaną rozprowadzoną w wodzie. Dokładnie mieszamy, zagotowujemy i zdejmujemy z palnika. 

    Żelatynę rozpuszczamy w 50 ml gorącej wody. Dodajemy do niej kilka łyżek soku powstałego podczas gotowania truskawek, a następnie mieszamy z pozostałą częścią frużeliny truskawkowej. Całość odstawiamy do lodówki, aby zgęstniała. Masę należy pilnować, aby nie zastygła całkowicie w postaci galaretki. Gdy jest już gęsta i mocno schłodzona, miksujemy ją, dodając po łyżce serek mascarpone. Gotowym kremem przekładamy ciasto. 

    polewa:
    Czekoladę łamiemy w kostki. Dodajemy masło oraz mleko. Rozpuszczamy w kąpieli wodnej, cały czas mieszając. Gdy polewa jest gotowa, odstawiamy ją do ostudzenia, wówczas zacznie gęstnieć. 

    złożenie tortu:
    Ciasto przekrawamy na trzy części. Pierwszy blat układamy na paterze i smarujemy go ⅓ kremu truskawkowego. Układamy drugi blat i wykładamy drugą część kremu. Przykrywamy ostatnim blatem ciasta. Boki tortu smarujemy pozostałym kremem i obsypujemy kawałkami gorzkiej oraz mlecznej czekolady. Wierzch tortu oblewamy tężejącą polewą czekoladową i dekorujemy kawałkami świeżych truskawek. Przed podaniem mocno schładzamy.

    Smacznego!
    Bita śmietana to bardzo popularny dodatek do deserów, ciast i tortów. Bywa jednak bardzo kapryśna i nie zawsze chce się udać. Szczególnie o tej porze roku, gdy słupki na termometrach sięgają ponad 30 stopni, pojawiają się trudności w jej przygotowaniu. 


    Podczas ubijania warto zastosować kilka trików, aby uniknąć zwarzenia śmietany czyli jej rozwarstwienia na cząsteczki tłuszczu i pozostałą płynną część.
    1. śmietanka kremówka przeznaczona do ubijania na sztywno powinna zawierać min. 30%, a najlepiej 36% tłuszczu (z doświadczenia radzę, że 36% ubija się dużo lepiej)
    2. przed ubijaniem umieszczamy na 15 minut w zamrażarce metalową miskę lub garnek, w którym później będziemy przygotowywać bitą śmietanę 
    3. kremówkę przed ubiciem schładzamy przez kilka godzin w lodówce
    4. na początku ubijamy zawsze na wysokich obrotach, a gdy śmietanka zaczyna gęstnieć zmniejszamy je
    5. nigdy nie dodajemy do kremówki gorących dodatków (żelatyny, czekolady) w trakcie ubijania
    6. nie mieszamy śmietany od różnych producentów
    7. jeśli ubijamy kremówkę z cukrem pudrem, dodajemy go na początku
    Dodawanie czekolady
    Jeśli bardzo zależy Wam na przygotowaniu kremu czekoladowego, polecam dzień przed przygotowaniem tortu zagotować słodką śmietankę z czekoladą, a następnie schłodzić, odstawić na noc do lodówki i ubić mikserem następnego dnia. Zdarzają się jednak sytuacje, że nie ma na to czasu, wówczas do ubitej kremówki dodajemy letnią, rozpuszczoną czekoladę (najlepiej dolewać ją stopniowo, małym strumieniem i zamieszać łyżką).

    Dodawanie żelatyny
    Aby usztywnić bitą śmietanę np. do tortu, można dodać do niej żelatynę. Polecam na 500 g śmietanki dodać 1 łyżkę stołową żelatyny rozpuszczoną w 1/4 szklanki wrzątku. Jednak także w tym przypadku kolejność wykonywanych czynności ma znaczenie. Kremówkę ubijamy na półsztywno, ponieważ po dodaniu żelatyny i tak zgęstnieje. Żelatynę rozpuszczamy we wrzątku i wystudzamy. Gdy jest jeszcze lekko ciepła dodajemy do niej stopniowo kilka łyżek ubitej śmietany, energicznie mieszamy, a następnie dodajemy do pozostałej części masy. Odradzam dodawanie żelatyny bezpośrednio do całej ubitej śmietany, bowiem kontakt z dużą ilością zimnej masy może spowodować, że żelatyna zbyt szybko się zetnie i w kremie będą wyczuwalne jej grudki. 


    Zwarzona śmietana. I co teraz?
    Jeśli zdarzy Wam się przebić śmietanę i ta jednak się zwarzy, nie musicie jej od razu wyrzucać. Macie dwa wyjścia :)

    Pierwsze. Ubijać, ubijać, ubijać aż wyjdzie Wam masło.
    Drugie. Zmodyfikować nieco smak Waszego kremu do tortu. Gdy zauważcie, że śmietanka zaczyna się warzyć (na jej powierzchni zaczynają wytrącać się grudki), przestańcie miksować i dodajcie do śmietany 2 łyżki* gęstej, kwaśnej śmietany lub serka homogenizowanego. Całość zamieszajcie łyżką i zagęśćcie żelatyną. Taką masą po schłodzeniu bez problemu przełóżcie Wasz tort. Nie będzie to już bita śmietana, aczkolwiek w sytuacji awaryjnej krem zostanie uratowany.
    *(2 łyżki na 500 g śmietanki kremówki)

    W folderze z nieopublikowanymi jeszcze przepisami udało mi się odkopać tort malinowo-cytrynowy. Sezon na maliny trwa, więc może skusicie się na jego przygotowanie. Co prawda pogoda za oknem nie zachęca do używania piekarnika, ale myślę że warto się poświęcić, aby spróbować choćby kawałek tego ciacha. :)


    Składniki:
    biszkopt:
    • 4 jaja
    • 150 g miodu
    • 30 g masła
    • 200 g mąki pszennej tortowej
    • szczypta mielonego kardamonu
    • łyżeczka proszku do pieczenia
    krem malinowy:
    • 350 g malin
    • 5 łyżek miodu
    • 200 g serka mascarpone
    • 250 g jogurtu o smaku cytrynowym
    • 5 łyżeczek żelatyny
    krem cytrynowy do obłożenia tortu:
    • 250 g serka mascarpone
    • 200 g jogurtu typu greckiego
    • 4 łyżki stołowe soku z cytryny
    • pół łyżki cukru waniliowego
    • 3 łyżki miodu
    • starta skórka z jednej cytryny
    • 4 łyżeczki żelatyny
    • 200 ml śmietanki kremówki
    dekoracja:
    • 150 g malin
    • 120 g bitej śmietany
    • wiórki gorzkiej czekolady

    Przygotowanie:
    Masło rozpuszczamy na wolnym ogniu i studzimy. Jaja ucieramy z miodem i 4 łyżkami wody na puszystą masę. Powoli dodajemy ostudzone masło, a następnie przesianą mąkę, proszek do pieczenia oraz kardamon. Całość dokładnie mieszamy. Tortownicę o średnicy 26cm wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy masę na ciasto i pieczemy 30 minut w piekarniku nagrzanym do 175 st. Gotowy biszkopt wyjmujemy z formy, studzimy na kratce. Maliny na krem, myjemy i blendujemy na gładki mus. Dosładzamy miodem. Dolewamy do nich wcześniej namoczoną i rozpuszczoną żelatynę. W momencie gdy masa z malin zacznie tężeć, dorzucamy serek mascarpone dokładnie utarty z jogurtem cytrynowym. Ostudzony biszkopt przekrawamy wzdłuż na dwie części. Pierwszy blat układamy z powrotem w tortownicy, nakładamy cały krem malinowy i przykrywamy drugą częścią biszkoptu. Wstawiamy do lodówki aż krem całkowicie stężeje. Po tym czasie ostrożnie zdejmujemy obręcz tortownicy. Ser mascarpone do obłożenia mieszamy z jogurtem greckim, sokiem cytrynowym, cukrem waniliowym, miodem oraz skórką cytrynową. Dodajemy namoczoną i rozpuszczoną według przepisu żelatynę. Masę odstawiamy na chwilę do stężenia, następnie stopniowo dodajemy do niej kremówkę ubitą na sztywno. Kremem smarujemy wierzch oraz boki tortu. Całość dekorujemy według uznania: świeżymi malinami, kleksami bitej śmietany oraz wiórkami czekolady. Smacznego!

    Zaledwie trzy dni temu skończyłam 23 wiosny... jejku, ale ten czas szybko płynie. Wydaje mi się jakbym wczoraj pisała Wam o swoich poprzednich urodzinach. Oczywiście jak na urodziny przystało odbyła się impreza. Tradycyjnie świętowałam ze swoją współlokatorką Olą, bo ona również obchodzi urodziny w czerwcu. Jako, że w naszym domu ciasteczka oreo są bardzo lubiane, w tym roku postawiłyśmy na tort z ich udziałem. Wyszło smacznie i bardzo słodko, zatem przygotowanie tego ciacha polecam zdecydowanie łasuchom i amatorom słodkości. 


    Składniki:
    spód i góra:
    • ciasteczka oreo (45 sztuk)
    • masło 100 g (60 g + 40 g)
    masa mleczna z oreo:
    • 120 ml mleka
    • krem z 45 ciasteczek oreo
    • 350 g miękkiego masła
    • 2 szklanki mleka w proszku
    • 1/3 szklanki cukru
    dekoracja:
    • 100 ml śmietanki 36%
    • łyżka cukru pudru
    • 3-5 sztuk całych ciasteczek oreo

    Przygotowanie:
    spód:
    Ciasteczka oreo (45 sztuk) rozdzielamy na dwie połowy i za pomocą noża wyjmujemy z nich biały krem, który odkładamy na później. Ciasteczka kruszymy na pył w malakserze, blenderze lub za pomocą tłuczka (najlepiej zawinąć je wtedy w woreczek, aby nie uciekały). 60 g masła rozpuszczamy na wolnym ogniu, uważając by się nie przypaliło, a następnie mieszamy z połową pokruszonych ciastek oreo. Całość dokładnie mieszamy i wykładamy dno tortownicy o średnicy 20-21cm. Gotowy spód wstawiamy do lodówki i przygotowujemy masę do przełożenia ciasta.

    masa mleczna z oreo:
    Pół szklanki mleka zagotowujemy z cukrem oraz kremem wyjętym z ciasteczek oreo, cały czas mieszając. Wyłączamy, gdy składniki dokładnie się połączą i zostawiamy do ostudzenia. Masło ucieramy za pomocą miksera na biały puch, stopniowo dodajemy do niego wystudzone mleko, cały czas ucierając. Następnie do masy dodajemy przesiane mleko w proszku i ucieramy do momentu uzyskania gładkiego kremu. Gotową masę przekładamy na ciastkowy spód i odstawiamy do lodówki na 2h.

    górna warstwa:
    Gdy krem stężeje przygotowujemy górną warstwę. Postępujemy analogicznie, jak przy przygotowaniu spodu, tylko w tym wypadku rozpuszczamy 40g masła, które następnie mieszamy z drugą połową pokruszonych ciastek. Dzięki zastosowaniu mniejszej ilości masła górna część nie będzie zbita, lecz bardziej sypka, co da ładny efekt wizualny.

    dekoracja:
    Kremówkę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Za pomocą szprycy wyciskamy na górze ciasta rozetki z ubitej śmietany. w każdej z nich umieszczamy ćwiartkę ciasteczka oreo. Tort wstawiamy przed podaniem do lodówki przynajmniej na 1h. Smacznego!



    Przysmaki dla taty 4
    Ostatnio miałam sporo spraw na głowie i mało czasu spędzałam w kuchni. Nadarzyła się jednak okazja... jedno wolne popołudnie, gdzie mogłam oddać się relaksowi i upichcić coś na spokojnie. Ponieważ wcześniej był Dzień Dziecka, postanowiłam że będzie to coś słodkiego. Ostatecznie przymknęłam oko na dietę oraz wszystkie zdrowe nawyki żywieniowe i postanowiłam zrobić tort, który w rzeczywistości jest małą bombą kaloryczną. Niemniej jednak każdy jego kęs sprawił mi ogromną radość, bo tort wyszedł rewelacyjny, Wam też polecam spróbować! Warto zgrzeszyć i zjeść, choćby kawałeczek ;))

    Składniki:
    biszkopt:
    • 180 g bezglutenowego mixu do wypieków (u mnie Schär)
      (
      można zastąpić mąką pszenną tortową)
    • 2 płaskie łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
      (można zastąpić tradycyjnym proszkiem do pieczenia)
    • 120 g cukru
    • 5 jajek
    • 1 stołowa łyżka mąki ziemniaczanej 
    • 2 stołowe łyżki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
    • 1,5 stołowej łyżki kakao
    • szczypta soli  
    krem czekoladowy:
    • 500 ml kremówki 30% lub 36%
    • 300 g gorzkiej czekolady (zawartość kakao min. 75%)
    • 3 stołowe łyżki cukru pudru
    frużelina z truskawek:
    • 500 g świeżych truskawek
    • 150 g cukru
    • sok z 1/2 cytryny
    • 2 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej
    • 2 stołowe łyżki zimnej wody
    • 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczone w odrobinie gorącej wody
    masa śmietanowa:
    • 500 ml kremówki 36%
    • 2 stołowe łyżki cukru pudru
    • odrobina czerwonego barwnika spożywczego
    • 1 stołowa łyżka żelatyny
    • 1/3 szklanki gorącej wody
    dodatkowo:
    • likier o smaku krówkowym do nasączenia biszkopta  (opcjonalnie woda z sokiem z cytryny)
    • do dekoracji: płatki czekolady, cukrowe serduszka oraz kakao 

    Przygotowanie:
    krem czekoladowy:
    Przygotowanie kremu rozpoczynamy wieczorem, dzień wcześniej, niż zrobienie całego tortu. Kremówkę umieszczamy w rondelku i grzejemy na wolnym ogniu do momentu aż zawrze. Nie gotujemy jej, lecz zdejmujemy z ognia i dodajemy połamaną w kostkę czekoladę oraz cukier. Dokładnie mieszamy do momentu aż czekolada i cukier całkowicie się rozpuszczą. Gotową mieszankę umieszczamy w lodówce, najlepiej na całą noc (minimalny czas chłodzenia 10h). Gotową, schłodzoną masę czekoladową wyjmujemy z lodówki i ubijamy mikserem aż otrzymania gęstego kremu (gdy krem zrobi się gęsty od razu przestajemy ubijać, ponieważ łatwo jest go przebić i wówczas się zwarzy).

    biszkopt:
    Przed przygotowaniem biszkopta należy kilka godzin wcześniej wyjąć jajka z lodówki, aby miały temperaturę pokojową. Mąki, kakao oraz proszek do pieczenia przesiewamy do jednej miski. Następnie białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli, pod koniec ubijania stopniowo dodajemy cukier. Do gotowej piany dodajemy kolejno żółtka, przesiane suche składniki oraz olej. Delikatnie mieszamy na jednolitą masę. Brzegi tortownicy o średnicy 22-23 cm, smarujemy masłem, dno wykładamy papierem do pieczenia. Gotową masę przelewamy do formy, lekko wyrównujemy. Pieczemy w temperaturze 170-180 stopni około 35-40 minut lub do tzw. suchego patyczka. Gotowe ciasto wyciągamy z formy, studzimy na kratce. Następnie przekrawamy wzdłuż na 3 równe blaty.

    frużelina truskawkowa:
    Mąkę ziemniaczaną rozpuszczamy w dwóch łyżkach zimnej wody i odstawiamy na moment. Truskawki myjemy i usuwamy szypułki. Większe owoce dzielimy na dwie połowy lub kilka mniejszych części. Umieszczamy je w rondelku, zasypujemy cukrem i podgrzewamy na średnim ogniu do momentu aż cukier się rozpuści, cały czas mieszając. Owoce puszczą sporo soku, więc nie ma potrzeby podlewania ich wodą. Gdy cały cukier się rozpuści, dodajemy sok z cytryny oraz rozpuszczoną mąkę. Dokładnie mieszamy, zagotowujemy i zdejmujemy z gazu. Do rozpuszczonej żelatyny dodajemy kilka łyżek soku z truskawek i dokładnie mieszamy. Następnie żelatynę z sokiem dodajemy do pozostałych w rondlu truskawek. Całość mieszamy i schładzamy, aby frużelina zrobiła się gęsta. 

    masa śmietanowa:
    Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i odstawiamy do wystudzenia. Mocno schłodzoną kremówkę (min. czas chłodzenia 10h, najlepiej cała noc) ubijamy na sztywno z dodatkiem cukru pudru. Do ubitej śmietany dodajemy barwnik spożywczy i mieszamy łyżką. Następnie stopniowo dodajemy jeszcze płynną, wystudzoną żelatynę, która jest mniej więcej w temperaturze pokojowej. Całość dokładnie mieszamy. 

    przełożenie:
    Na paterze układamy pierwszy blat biszkopta, nasączamy go likierem bądź wodą z cytryną, smarujemy połową kremu czekoladowego i nakładamy połowę frużeliny truskawkowej. Następnie czynności powtarzamy. Całość przykrywamy trzecim blatem biszkopta i lekko dociskamy. Górę oraz brzegi tortu obkładamy masą śmietanową. Dekorujemy wedle uznania (u mnie brzegi obsypane są wiórkami czekolady, na górze z pomocą szablonu zrobiłam serduszko z kakao, dookoła rozłożyłam cukrowe serduszka.) Gotowy tort chłodzimy przed podaniem min. 2h w lodówce. Smacznego!

    Milion smaków truskawek
    Były urodziny, musiał być i tort ;)). Wczoraj skończyłam 22 lata, kurcze...ależ ten czas leci ;). Wybaczcie niezbyt powalające kadry i jakość zdjęć, ale tort fotografowałam tuż przed podaniem w ekspresowym tempie. W dodatku nie dorobiłam się jeszcze patery, wiec ciacho stanęło  na jakże urokliwej zielonej desce :D. Nie mam też dla Was zdjęcia tortu w przekroju, bo cały zniknął w kilka chwil, ale to dowód na to, że był naprawdę przepyszny! Bez wątpienia trafi na listę moich ulubionych wypieków. :)) 


    Składniki (na tortownicę 23cm):
    biszkopt:
    • 5 jaj
    • 5 stołowych łyżek cukru
    • 2/3 szklanki mąki pszennej tortowej
    • 1-2 stołowe łyżki mąki ziemniaczanej
    • 2 stołowe łyżki kakao
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    krem:
    • 330ml śmietanki kremówki
    • 250g serka mascarpone
    • 4 stołowe łyżki cukru pudru
    • 120g gorzkiej czekolady (80% zawartości kakao)
    dodatkowo:
    • pół kubka zaparzonej herbaty do nasączenia biszkopta
    • 400g truskawek (rozdzielić na 3 części: 200g, 100g i 100g)
    • 2 łyżki cukru pudru
    • bita śmietana (ubita kremówka lub w aerozolu - 2 łyżki stołowe)
    • płatki czekoladowe
    • 2 listki melisy

    Przygotowanie:
    biszkopt:
    Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy żółtka oraz cukier, wciąż ubijając. Następnie dodajemy mąkę pszenną, ziemniaczaną, kakao, proszek do pieczenia (wszystko przesiane przez sito) i delikatnie mieszamy. Wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 30 minut w 170st. do suchego patyczka. Po upieczeniu wyjmujemy na kratkę i studzimy.

    UWAGA! Biszkopt pieczemy dużo wcześniej przed dekorowaniem tortu, aby dobrze wystygł i łatwo się kroił. (Polecam upieczenie dzień przed podaniem). 

    krem:
    Gotowy biszkopt przekrawamy na 3 części i przygotowujemy krem. Czekoladę łamiemy w kostki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Odstawiamy do ostudzenia, co jakiś czas mieszając. Kremówkę ubijamy na sztywno z dodatkiem cukru pudru. Gdy kremówka jest już sztywna dodajemy mascarpone. Mieszamy. Na koniec dodajemy ostudzoną, rozpuszczoną czekoladę. Wlewamy po łyżce do kremu i delikatnie mieszamy. Gotowy krem odstawiamy do lodówki na 5-10min. 

    dekoracja:
    Przed dekoracją tortu truskawki myjemy i obieramy z szypułek, pamiętając o rozdzieleniu ich na 3 części: 200g, 100g i 100g. Dwie pierwsze części kroimy w plasterki (200g posłuży nam do przełożenia tortu, natomiast 100g do ułożenia dekoracji na górze tortu). Ostatnią część (100g) blendujemy z 2 łyżkami cukru pudru na mus.
     
    Dekorujemy tort. Na paterze układamy pierwszy blat biszkoptu, nasączamy go herbatą i smarujemy kremem. Następnie układamy plasterki truskawek, pamiętając by zostawić część na kolejną warstwę. Połową musu truskawkowego polewamy truskawki. Resztę odkładamy do drugiej warstwy. Przykrywamy kolejnym blatem biszkopta. Ponawiamy czynności: nasączanie, krem, truskawki, mus. Przykrywamy ostatnim blatem biszkoptu i smarujemy kremem wierzch oraz boki tortu. Na środku układamy plasterki truskawek, tak by utworzyły kształt dużej truskawki. W przerwy pomiędzy nimi wduszamy kremówkę przy pomocy rękawa cukierniczego lub bitą śmietanę z aerozolu (tak by imitowała pestki truskawki). Na górze truskawki układamy 2 listki melisy, które będą stanowić szypułkę. Brzegi tortu obsypujemy płatkami czekolady. Tort podajemy schłodzony. Smacznego!





    Truskawkowy zawrót głowy 2013



    Ponieważ 26ty to Święto wszystkich Mam - dodaję przepis, który być może przyda Wam się na tę okazję. Oprócz kwiatków lub innych podarunków warto mamie przygotować coś pysznego! Może być to właśnie taki uroczy tort, który skrywa w sobie krem z mascarpone i porzeczek. Z pewnością sprawi, że na twarzy Waszych ukochanych Mam  zagości uśmiech!


    A w tym miejscu Wszystkim Mamom, a szczególnie Mojej - życzę Wszystkiego Najlepszego! :)


    Składniki: (przepis cytuję od Cake Time z moimi drobnymi modyfikacjami)

    Spody brownies (2 foremki w kształcie serca):
    • 200g masła lub margaryny 
    • 75g ciemnej czekolady 
    • 1 i 1/4 szklanki cukru 
    • 4 jajka 
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii 
    • 100g mąki 
    • szczypta soli
    Krem
    • 300-320g serka mascarpone
    • 180g jogurtu z owoców leśnych 
    • 2-3 łyżki cukru pudru
    • Opcjonalnie: 2łyżeczki żelatyny plus 2-3łyżki gorącej wody
    • Jeśli dodajemy żelatynę składniki powinny być w temperaturze pokojowej
    • Dodatkowo: 125g czarnych porzeczek (u mnie mrożone)


    Przygotowanie:
    Spody: 
    Piekarnik nagrzewamy do 1800C. Tortownicę smarujemy margaryną, dno wykładamy papierem do pieczenia, boki obsypujemy mąką. - przy formie silikonowej pominąć ten etap. Masło i czekoladę rozpuszczamy w niewielkim garnku na małym ogniu. Odstawiamy do przestudzenia. Cukier, jajka i wanilię miksujemy na jasną masę. Dodajemy rozpuszczony tłuszcz i dobrze mieszamy. Następnie wsypujemy mąkę i dokładnie łączymy. Ciasto rozdzielić między foremki i piec około 25minut(na patyczku wbitym w brownies nie może pozostawać surowe ciasto). Jeśli nie mamy 2 tortownic- surowe ciasto może poczekać na swoją kolej. Studzimy.

    Krem:
    Serek mieszamy z jogurtem i cukrem. Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie, czekamy, aż lekko ostygnie a następnie wlewamy  do kremu i dokładnie mieszamy. Dodajemy połowę porzeczek i znów mieszamy. Połowę kremu wykładamy na pierwszym placku brownies. Przykrywamy go kolejnym a na niego rozkładamy pozostałą część kremu i posypujemy resztą porzeczek. Smacznego!