Ostatnie Posty

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babki i ciasta ucierane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babki i ciasta ucierane. Pokaż wszystkie posty
Babki są tradycyjnym wypiekiem pojawiającym się na naszych stołach w okresie Wielkanocy. Można przygotowywać różne ich rodzaje oraz warianty smakowe. Dzisiaj mam coś dla miłośników kokosa. Przygotowałam pyszną babkę kokosową na bazie białek. Polecam jej upieczenie, nie tylko na nadchodzące święta, ale i na co dzień lub jeśli w lodówce zalega Wam zapas białek. Babka koksowa jest miękka, lekka, lecz nieco mniej wilgotna. Wiórki kokosowe są wyczuwalne zarówno w strukturze babki, jak i w jej smaku. Całość doskonale komponuje się z polewą na bazie deserowej czekolady. Wielbicielom kokosowych smaków mogę zaproponować dodatkowe obsypanie babki prażonymi wiórkami kokosowymi już po upieczeniu.
 
babka kokosowa

Składniki:
babka
  • 6 białek
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 1 kopiata szklanka mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • ¾ szklanki oleju
  • szczypta soli
wierzch
  • 150 g deserowej czekolady
  • 3-4 łyżki stołowe mleka
  • 30 g masła
  • 20 g wiórków kokosowych (około 3 łyżki stołowe)
Przygotowanie:
Składniki na ciasto powinny mieć temperaturę pokojową.

Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę. Pod koniec ubijania, zmniejszamy obroty i stopniowo dodajemy cukier. Krótko ubijamy, aż do połączenia składników. Do piany z białek dodajemy wiórki kokosowe i delikatnie mieszamy za pomocą szpatułki lub łyżki.
 
Mąkę przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia i wsypujemy do białek. Następnie powoli dolewamy olej i całość mieszamy do  momentu dokładnego połączenia się składników.
 
Ciasto przelewamy do formy silikonowej (lub metalowej, wówczas należy wysmarować ją masłem i wysypać bułką tartą). Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 40-45 minut. Upieczoną babkę wyjmujemy z formy i studzimy na kratce.
 
W tym czasie przygotowujemy polewę czekoladową. Czekoladę rozpuszczamy wraz z masłem w kąpieli wodnej. Dodajemy kilka łyżek mleka i dokładnie mieszamy. Od razu polewamy ostudzone ciasto. Wiórki kokosowe prażymy na suchej patelni, a następnie posypujemy nimi wierzch babki, zanim polewa całkowicie zastygnie.
 
Smacznego!
 
babka kokosowa na białkach
Keks to jedno z moich ulubionych ciast ze względu na dużą ilość bakalii. Jest pyszny, aromatyczny i puszysty. Lubię go jeść nie tylko w ciągu Bożego Narodzenia, choć trzeba przyznać, że keks jest piękną ozdobą świątecznego stołu. Jego ogromną zaletą jest także krótki czas przygotowania. W dodatku długo utrzymuje swoją świeżość. Jeśli upieczecie go 2-3 dni przed Wigilią i odłożycie w chłodne miejsce owiniętego w ściereczkę, to po tym czasie będzie jeszcze smaczniejszy. Choć ciężko się powstrzymać od spróbowania, gdy tak pięknie się prezentuje. 

keks z bakaliami

Składniki:
(wszystkie w temperaturze pokojowej)
  • 230 g maki pszennej typ 550 + 1 łyżka stołowa
  • 150 g masła
  • 150 g cukru
  • 2 jajka
  • 30 ml mleka
  • 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki soli
  • 30 g rodzynek
  • 80 g bakalii (u mnie: suszona żurawina, suszone morele, orzechy włoskie)
  • 20 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 20 g kandyzowanej skórki cytrynowej
wierzch ciasta:
  • 5 stołowych łyżek cukru pudru
  • 2 stołowe łyżki wody
  • kilka kropel aromatu pomarańczowego
  • 30 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 30 g kandyzowanej skórki cytrynowej
dodatkowo:
  • 50 ml wódki, rumu lub likieru
  • woda

Przygotowania:
Dzień przed upieczeniem keksa namaczamy rodzynki i żurawinę w wodzie z dodatkiem alkoholu np. rumu, wódki lub likieru.

Kolejnego dnia siekamy drobno: rodzynki, orzechy, żurawinę oraz morele. Umieszczamy je w miseczce. Dorzucamy skórkę pomarańczową oraz cytrynową. Dodajemy łyżkę mąki i dokładnie mieszamy, aby wszystkie bakalie były w niej obtoczone. 

Mąkę przesiewamy wraz z solą i proszkiem do pieczenia. Za pomocą miksera ucieramy masło z cukrem na puszystą masę przez około 5 minut. Następnie obroty miksera zmniejszamy na najniższe i dodajemy kolejno po jednym jajku. Dokładnie miksujemy. Do masy dodajemy połowę mąki i krótko mieszamy łyżką. Dolewamy mleko, dosypujemy resztę mąki i ponownie krótko mieszamy.

Na koniec dodajemy bakalie, dokładnie mieszamy i przekładamy do foremki keksowej o wymiarach 20 x 10 cm, wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy przez około 60 minut lub tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu, ciasto wyciągamy z formy i studzimy na kratce. Ostudzone ciasto zawijamy w ściereczkę i odstawiamy w dość chłodne miejsce na dzień lub dwa. Przed podaniem keks dekorujemy lukrem i pozostałą częścią kandyzowanej skórki.

Lukier:
Cukier puder przesiewamy przez sito, łatwiej go wówczas rozetrzeć. Dodajemy do niego wodę oraz aromat pomarańczowy. Ucieramy za pomocą łyżki na gładką i jednolitą masę. Gotowym lukrem od razu dekorujemy ciasto.

Smacznego!

keks na święta
Jogurtowy placek ze śliwkami to jesienny, mięciutki i delikatny wypiek. Ciasto jest niezwykle smaczne, a w dodatku proste w przygotowaniu. Doskonale będzie się komponować z popołudniową kawą lub herbatą. Dodatkowo wierzch ciasta możecie przykryć kruszonką, a zamiast śliwek możecie użyć innych owoców sezonowych (gruszek, malin, jeżyn itp.). Co prawda ciasta na jogurcie lubią wyjść z zakalcem, ale odpowiednia technika przygotowania zmniejszy ryzyko jego powstania. Ważna jest pokojowa temperatura wszystkich składników oraz odpowiednio krótkie mieszanie. Przy tym przepisie naprawdę warto odstawić mikser, który tylko niepotrzebnie napowietrzy ciasto, co również może poskutkować nieudanym wypiekiem. 


Składniki:
na formę o wielkości 33 cm x 30 cm
  • 600 g śliwek
  • 485 g mąki pszennej tortowej
  • 550 g gęstego jogurtu greckiego
  • 1 szklanka cukru pudru 
  • 1 duże jajko
  • 160 ml oleju
  • sok z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
Przygotowanie:
Ważne, aby wszystkie składniki miały temperaturę pokojową. 

W dużej misce umieszczamy olej, cukier puder, jajko oraz sok z cytryny. Krótko mieszamy trzepaczką, tylko do połączenia składników. Dodajemy jogurt i ponownie krótko mieszamy. W osobnym naczyniu przesiewamy mąkę pszenną razem z sodą i proszkiem do pieczenia. Suche składniki dodajemy do mokrych i ponownie krótko mieszamy. Za każdym razem gdy mieszamy ciasto, obroty wykonujemy tylko w jedną stronę i nie robimy tego dłużej, niż do połączenia składników. 

Ciasto wyjdzie gęste i z grudkami, ale nie wpływa to na jego późniejszy smak i konsystencję. Brzegi formy o wymiarach 30 cm x 33 cm (lub mniejszej: wtedy placek będzie wyższy), smarujemy masłem, a dno wyścielamy papierem do pieczenia. Przekładamy ciasto, wyrównujemy i na wierzchu układamy pozbawione pestek połówki śliwek, najlepiej rozcięciem ku górze.  

Wstawiamy do piekarnika i pieczemy w temperaturze 170 stopni przez 50-60 minut lub do tzw. suchego patyczka. Po upieczeniu ciasto wyjmujemy z formy i studzimy na kratce. Oprószamy cukrem pudrem i podajemy, krojąc w kwadratowe kawałki. 

Smacznego!

Ucierane ciasta mają tą zaletę, że z każdymi owocami smakują wspaniale. Gdy moja dobra koleżanka Paulina obdarowała mnie papierówkami, od razu wiedziałam, że przerobię je na jakieś ciacho. Początkowo miała być to szarlotka, ale gdy przystąpiłam do pracy, zamarzył mi się mięciutki placek ucierany, mocno pachnący jabłkami i cynamonem ;). Po upieczeniu w moim domu jeszcze długo pachniało jesienią. To chyba za to najbardziej lubię jesień... zapach pieczonych jabłek z cynamonem to mój ulubiony jesienny akcent. A Wy? Macie swoje ulubione jesienne smaki?


Składniki:
  • 200 g mąki pszennej 
  • 3 jajka
  • 170 g cukru
  • 150 g masła
  • 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia
wierzch ciasta:
  • 6-8 papierówek
  • sok z ½ cytryny
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki cukru z wanilią

Przygotowanie:
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 

Papierówki myjemy, obieramy, usuwamy gniazda nasienne, a następnie kroimy w cienkie plasterki. Owoce wrzucamy do miski, skrapiamy sokiem z cytryny oraz dodajemy cukier z wanilią oraz cynamon. Dokładnie mieszamy.

Przygotowujemy ciasto. Mąkę przesiewamy do miski wraz z proszkiem do pieczenia. Masło z cukrem ucieramy na puszystą i jednolitą masę, bez kryształków cukru (najlepiej robić to w makutrze, ale można też mikserem). Następnie dodajemy po jednym jajku, cały czas ucierając. Porcjami wsypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia. Mieszamy szpatułką, do połączenia się składników.

Ciasto przelewamy do tortownicy o średnicy 23 cm, wyścielonej papierem do pieczenia. Na wierzchu rozkładamy osączone z nadmiaru soku jabłka. Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Pieczemy 45-50 minut lub do tzw. suchego patyczka. Gotowe ciasto wyjmujemy z formy, studzimy na kratce. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem. 

Smacznego!


Ostatnio udało mi się upolować jeszcze rabarbar. Postanowiłam, że wykorzystam go do kompotu oraz do prostego placka. Robiłam już kiedyś podobne ciacho (przepis tutaj), tym razem postanowiłam wzbogacić je o dodatek truskawek :). Latem często piekę ciasta z owocami, bo nie wymagają zbyt wiele pracy i po przygotowaniu są odporne na wysokie temperatury. Na blogu znajdziecie różne wariacje na temat placków z owocami. Czasem przygotowuję je na maślance lub jogurcie, innym razem dodaje kakao. Zmieniam także owoce, zależnie od tego co mamy aktualnie w sezonie. 


Składniki:
(foremka 20 x 30 cm)
  • 4 jajka
  • 200 g masła
  • szklanka cukru  + 2 łyżki stołowe 
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1-2 łodygi rabarbaru
  • garść truskawek 
  • cukier puder do dekoracji

Przygotowanie:
Masło roztapiamy i odstawiamy do ostudzenia. Jajka wybijamy do miski i miksujemy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy przesianą wcześniej mąkę z proszkiem do pieczenia. Mieszamy delikatnie łyżką. Dolewamy ostudzone masło i dokładnie mieszamy. 

Ciasto wylewamy na blaszkę o wym. 30 x 20 cm, wyłożoną papierem do pieczenia. Rabarbar i truskawki kroimy na kawałki, układamy na cieście bardzo lekko je dociskając. Pieczemy 40-45 minut lub do tzw. "suchego patyczka" w 170 stopniach. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem. 
Smacznego!

Truskawki kupowałam już kilka razy. Co prawda te pierwsze nie były zbyt rewelacyjne smakowo i cenowo, ale nie mogłam się im oprzeć. Teraz można je dostać praktycznie na każdym rogu, a ja cieszę się jak małe dziecko, bo oficjalnie rozpoczyna się sezon na moje ulubione owoce. Jako, iż pierwsze zakupione ilości zjadałam solo lub ze śmietaną, nie pojawiły się w żadnym przepisie. Ostatnio jednak zapragnęłam ciasta z truskawkami i tak powstał ten wilgotny i mięciutki placek na jogurcie. :)


Składniki:
(na formę 25 x 25 cm)
  • 200 ml jogurtu naturalnego
  • 50 ml mleka
  • 2 szklanki mąki pszennej tortowej*
  • ¾ szklanki cukru (około 170 g)
  • pół szklanki oleju
  • 2 jajka
  • skórka otarta z połowy cytryny
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • ⅓ łyżeczki sody 
  • garść płatków migdałowych
  • około 250 g truskawek
dodatkowo:
  • masło do posmarowania i bułka tarta do oprószenia formy
  • cukier puder do posypania ciasta
* szklanka o pojemności 250 ml

Przygotowanie:
Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Mąkę, cukier, proszek do pieczenia i sodę przesiewamy do miski oraz dodajemy skórkę otartą z cytryny. W drugim naczyniu łączymy jajka, olej, mleko oraz jogurt naturalny. Mokre składniki dodajemy do suchych, mieszamy łyżką do połączenia składników. Powstałe ciasto powinno być dość gęste. Masę wylewamy do blaszanej formy wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą (jeśli używacie formy silikonowej, nie trzeba jej niczym smarować).

Truskawki myjemy, osuszamy, usuwamy szypułki i przekrawamy na połówki. Wykładamy je na wierzch ciasta przeciętą stroną do góry. Całość posypujemy płatkami migdałów i pieczemy w temperaturze 180 stopni do suchego patyczka, czyli przez około 60 minut. Gotowy placek wyjmujemy z piekarnika, studzimy na kratce. Wystudzony można opróśzyć cukrem pudrem.

Smacznego!


Witajcie Kochani :). Nie zaglądałam tutaj ponad tydzień, za co przepraszam. Jakoś ostatnio nie było mi po drodze do komputera, jednak dzisiaj po skończonych pracach w kuchni, znalazłam chwilę, aby podzielić się z Wami przepisem na przepyszną babkę cytrynową. Dodatek maślanki sprawia, że jest ona lekka jak chmurka, a zarazem przyjemnie wilgotna. Aż ciężko powstrzymać się dzisiaj przed jej zjedzeniem. A Wam jak poszło w kuchni? Co upiekliście dobrego na Święta? U mnie powstał też pyszny sernik, babka koksowa w czekoladzie oraz mazurek różany. :) 


Składniki:
babka:
  • 170 g miękkiego masła
  • 3 jajka
  • 2 szklanki mąki*
  • 3/4 szklanki maślanki
  • 1/4 szklanki soku z cytryny
  • 2 łyżki stołowe skórki cytrynowej
  • 3/4 szklanki cukru**
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
lukier:
  • 2 stołowe łyżki mleka
  • 1 szklanka cukru pudru
  • kilka kropel aromatu pomarańczowego
  • do dekoracji: skórka pomarańczowa
* w diecie bezglutenowej mąkę pszenną zastąpić mąką bezglutenową (polecam gotowy mix bezglutenowy do biszkopta)
** podczas przygotowań używałam szklanki o pojemności 200 ml


Przygotowanie:
babka:
Przed przygotowaniem wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Najpierw przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia i dodajemy skórką cytrynową. Miękkie masło ucieramy z cukrem i wanilią na biały puch. Dodajemy po jednym jajku i krótko miksujemy do połączenia składników. Maślankę mieszamy z sokiem z cytryny i dodajemy do masy z masła i jajek. Na końcu wsypujemy suche składniki. Dokładnie mieszamy. Ciasto wykładamy do formy na babkę. Pieczemy 45-50 minut w temperaturze 180 stopni.

lukier: 
Do garnuszka wlewamy mleko, podgrzewamy aż będzie gorące. Zdejmujemy z ognia i dodajemy cukier puder, ciągle mieszając. Pod koniec dodajemy kilka kropel aromatu. Gotowym lukrem dekorujemy ostudzoną babkę. Dekorujemy skórką pomarańczową.

Smacznego!


W tym miejscu pragnę złożyć wszystkim Czytelnikom bloga najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych. Niech ten czas będzie najpiękniejszy i spędzony dokładnie tak, jak lubicie najbardziej!