Dżem malinowy

By | 14 lipca 2014 | 22:30 4 komentarze
Sezon na maliny trwa, warto więc zamknąć je szczelnie w słoiczku, aby móc cieszyć się ich smakiem w jesienne lub zimowe wieczory. Dżem malinowy to jeden z moich ulubionych, choć niestety nigdy nie udaje mi się go przygotować. Zawsze gdy kupuję maliny z zamiarem przerobienia ich na przetwory, po prostu je zjadam... w różnej postaci (solo, z jogurtem lub z lodami). Na szczęście moja kochana mama robi niezwykle smaczne przetwory i zawsze mam tą świadomość, że mogę podkraść jej kilka słoiczków, choćby takiego pysznego dżemu z malin :)).


Składniki:
(przepis rodzinny)
  • 1 kg malin
  • około 400 g cukru
  • sok wyciśnięty z jednej cytryny

Przygotowanie:
Maliny umieszczamy w płaskim garnku, zasypujemy cukrem, mieszamy i odstawiamy na dłuższą chwilę, aby puściły sok. Dodajemy sok z cytryny i delikatnie mieszamy. Garnek stawiamy na najmniejszym palniku i gotujemy na bardzo wolnym ogniu bez przykrycia przez około 1,5-2h, co jakiś czas mieszając. Po tym czasie woda odparuje z owoców i dżem powinien mieć już odpowiednio gęstą konsystencję. Jeśli jest nadal jest płynny, należy dłużej go gotować. Konsystencję najlepiej sprawdzać, nakładając łyżeczkę dżemu na talerzyk, którzy uprzednio umieściliśmy na kilka minut w zamrażarce. Jeśli powierzchnia dżemu lekko się zetnie i nie rozlewa się on po całym talerzyku, wówczas jest gotowy do przełożenia do słoików.


Gotowy dżem możemy przetrzeć przez sito, aczkolwiek nie jest to konieczne. Mnie pestki z malin nie przeszkadzają, zatem pominęłam ten etap. 

Słoiki wyparzamy wrzącą wodą lub wypiekamy 10 minut w piekarniku nagrzanym do 100-120ºC. Następnie napełniamy je wrzącym dżemem. Zakręcamy i odstawiamy do góry dnem. Gotowe słoiczki opisujemy i chowamy w szafce lub spiżarni. Smacznego!




4 komentarze:

  1. rowniez mam ten problem ze owoce za szybko znikaja jak kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mama wie co dobre...pyszny taki dżemik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie jadłam takiego dżemu ale jest na pewno smaczny:)

    OdpowiedzUsuń
  4. malinowy i to własnej roboty pycha!

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, miło mi będzie jak wyrazisz o nim opinię ;)