Czekowiśnia, czyli konfitura wiśniowa z czekoladą

By | 20 sierpnia 2014 | 00:05 5 komentarzy
Dzisiaj mam dla Was przepis, któremu nie oprze się żaden łasuch. Uwielbiam czekoladę, a wiśnie w czekoladzie to mój ulubiony rodzaj pralinek. Z tego względu postanowiłam odrobinę tej słodyczy zamknąć w słoiczkach, aby móc delektować się nią przy okazji jesiennych śniadań lub podwieczorków na słodko. Wam również polecam wykonanie tej smacznej konfitury, a jednocześnie ostrzegam - jest uzależniająca! Jeśli postanowicie otworzyć jeden słoiczek na drugi dzień po przygotowaniu, to dziwnym trafem może okazać się, że pozostałe również bardzo szybko znikną.... dlatego może warto zrobić od razu podwójną porcję? :)


Składniki:
(na około 6-8 słoiczków)
  • 2,5 kg wiśni
  • 650-750 g cukru (ilość cukru należy dostosować do kwaśności wiśni lub indywidualnych upodobań)
  • 100 g dobrej gatunkowo mlecznej czekolady
  • 50 g gorzkiej czekolady min. 70% kakao
  • 25 g kakao

Przygotowanie: 
Wiśnie myjemy, osuszamy i drylujemy. Wrzucamy do garnka z grubym dnem, zasypujemy cukrem i odstawiamy na 2h, aby puściły sok. Po tym czasie garnek stawiamy na gazie, zagotowujemy owoce i usuwamy szumowiny. Następnie gotujemy na minimalnej mocy palnika, bez przykrycia, mieszając od czasu do czasu, do momentu aż sok odparuje, a konfitura nieco zgęstnieje (około 40-60 minut). Pozostawiając garnek na małym ogniu, dodajemy oba rodzaje pokruszonej w kostkę czekolady oraz kakao. Mieszamy i grzejemy tylko do czasu, aż czekolada się roztopi. Następnie zdejmujemy z ognia i mieszamy do całkowitego połączenia składników. Gotową, gorącą konfiturę przekładamy do wyparzonych wcześniej słoików. Zakręcamy je i stawiamy do góry dnem. W tej pozycji pozostawiamy je przynajmniej przez 12h. W celu dłuższego przechowywania słoiki można dodatkowo spasteryzować. Smacznego!



Z dziećmi i dla dzieci 2014



5 komentarzy:

  1. takich konfitur z czekoladą jeszcze nie robiłam, a owoce i czekolada to świetne i sprawdzone połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Robilam kiedys 'czeko-sliwke' i byla pyszna!
    Podejrzewam, ze w wisniowe wydanie musi byc jeszcze lepsze!
    :)
    Jest mi bardzo milo, ze bierzesz udzial w akcji dziecinnej na Mikserze.
    Kasia
    www.lejdi-of-the-house.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Na szczęście nie robiłam czeko-wiśni w tym roku bo to groziłoby nie dopięciem się w spodnie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A czy pasteryzowac od razu czy po tych 12h?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie,
      mozna pasteryzować od razu :)
      Pozdrawiam
      Martyna

      Usuń

Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, miło mi będzie jak wyrazisz o nim opinię ;)