Pizza Łącka

By | 21 września 2012 | 23:16 31 komentarzy
Dziś przedstawiam Wam przepis na Pizzę Łącką. Danie to wypatrzyłam w jednym z odcinków "Kuchennych Rewolucji" Magdy Gessler. Kompozycja smaków wydała mi się wówczas bardzo intrygująca. Na początku miałam pewne obawy, co do smaku pomidorowo-śliwkowego sosu, ale okazał się rewelacyjny! (nie tylko na pizzy, bo resztę użyłam do przygotowania tortilli z warzywami). Śliwki nie są mocno wyczuwalne w smaku, lecz nadają bardzo interesującego aromatu. Świetnie komponują się z rukolą oraz mięsem kabanosów. Bardzo polecam Wam eksperyment z sosem. A osobiście do łąckiego sosu chętnie będę wracać także przy okazji innych potraw. 

pizza łącka

Składniki:
ciasto:
  • 3 szklanki mąki
  • szklanka ciepłej wody
  • pół opakowania drożdży
  • 2-3 łyżki  stołowe oliwy z oliwek
  • łyżeczka cukru
sos:
  • paczka śliwek suszonych około 150 g
  • puszka pomidorów w puszce
  • szklanka wody
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka bazylii
  • 1 łyżeczka oregano
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki   
  • sól, pieprz       
dodatki:
  • ser żółty 
  • kilka plasterków szynki            
  • kabanosy
  • rukola
  • papryka czerwona
Przygotowanie:
W rondelku gotujemy szklankę wody. Do wrzątku wrzucamy suszone śliwki i gotujemy do miękkości. Potem do śliwek dodajemy pomidory z puszki i dusimy około 10 minut. Zdejmujemy sos z ognia i gdy trochę przestygnie doprawiamy go solą, pieprzem, papryką słodką, bazylią, oregano oraz wduszamy dwa ząbki czosnku. Całość blendujemy na gładką masę i odstawiamy.

Następnie przygotowujemy ciasto na pizzę. Do miski wsypujemy mąkę, a w 150 ml ciepłej wody rozpuszczamy drożdże i zostawiamy je na 15 minut w ciepłym miejscu. Gdy rozczyn wyrośnie wlewamy go do mąki. Dodajemy też oliwę, cukier i łyżeczkę soli. Zagniatamy ciasto (gdy lepi się do rąk, podsypujemy je mąką).

Zagniecione ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 20 minut w ciepłe miejsce. Po tym czasie rozwałkowujemy je na cienki placek i układamy na papierze do pieczenia. Ciasto smarujemy sosem-pomidorowo śliwkowym i układamy kolejno wszystkie składniki: szynkę, kabanosy, paprykę oraz starty ser. Pizzę pieczemy w 200 stopniach przez około 30-40min (gazowy piekarnik). Na upieczoną pizzę układamy  świeżeliście rukoli.
 
Smacznego;)
 

31 komentarzy:

  1. Sos pomidorowo-śliwkowy? nieźle :) uwielbiam próbować nowych smaków, a ten brzmi wyjątkowo zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Domowa pizza z ulubionymi dodatkami - to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda extra. Pięknie Ci wyszła :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ mi narobiłaś ochoty na pizze!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sobie przypomniałam, że chłopak zabrał mnie do meksykańskiej restauracji i właśnie w zamówionym daniu dodano jeszcze sos pomidorowo śliwkowy, był rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie zjadłabym kawałek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ten sos do wypróbowania, lubię w pizzy jakąś owocową nutę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Stęskniłam się za takimi potrawami .Z chęcią bym zjadła

    OdpowiedzUsuń
  9. Na pewno spróbuję, bo pizza chodzi za mną już od ładnych kilku dni. Ciekawa jestem tego śliwkowo - pomidorowego połączenia w sosie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglada bardzo apetycznie:) Mowisz,ze sosik smaczny? Tez przykul moja uwage w "KR". Aga

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda wyśmienicie, a sos pomidorowo-śliwkowy brzmi pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pizza jak z obrazka! I zaintrygowały mnie śliwki w sosie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. pysznie wygląda,zjadłabym kawałek:P

    OdpowiedzUsuń
  14. Może i ja się przekonam do takiego sosu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wygląda przepysznie! lubię takie dodatki do pizzy

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie wygląda :) I zapowiada się pysznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciasto cieniutkie, powinno być smakowicie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj chodzi za mną pizza, trzeba zrobić niedługo :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Patrząc na te zdjęcia aż zgłodniałam. Jeszcze nie miałam okazji próbować pizzy z suszonymi śliwkami, ale brzmi ciekawie. Zdecydowanie będę musiała jej spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajny pomysł. Chyba muszę go podrzucić managerom w Dominium, gdzie ostatnio coraz częściej się żywię. Nie wiem, czy mogą o tak sobie zmieniać menu, ale chyba warto spróbować.
    Może sama też podejmę się wyzwania i zrobię taką w domu? Chociaż trochę się boję, bo pewnie pół bloku od razu spalę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto spróbować ;D jaka duża będzie satysfakcja gdy się uda ;)

      Usuń
  21. Świetny pomysł z tymi śliwkami w sosie do pizzy, muszę to wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawa sprawa...ale jakoś nie moje smaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie lepiej smakuje niż brzmi :) ja też miałam wątpliwości, zniknęły po pierwszym kęsie

      Usuń

Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, miło mi będzie jak wyrazisz o nim opinię ;)