Chłodnik ogórkowy (Tarator)

By | 1 sierpnia 2015 | 19:05 4 komentarze
W dzisiejszej odsłonie 'Projektu Zupa' mam dla Was coś bardzo wakacyjnego. Z sentymentem powracam myślami do wczasów w Bułgarii (relacja tutaj), dlatego dziś danie inspirowane kuchnią właśnie tego kraju. Tarator, czyli chłodnik ogórkowy jest tradycyjnym, bułgarskim daniem. Przygotowuje się go zwykle latem, podczas gorących dni, ponieważ doskonale orzeźwia oraz gasi pragnienie. Będąc w Bułgarii nie spotkacie osoby, która powie Wam, że nie lubi jeść tej potrawy. W szczycie sezonu, tarator można znaleźć w każdej bułgarskiej restauracji. Natomiast w różnych częściach kraju spotkać się można z rozmaitymi wariantami przepisu na tarator. Najpopularniejszy z nich nakazuje przygotowanie tego chłodnika na bazie jogurtu, ogórka oraz orzechów włoskich. 


Składniki:
(na dwie małe porcje)
  • 150 g gęstego jogurtu np. greckiego lub bałkańskiego
  • 1 duży ogórek
  • 1 pęczek koperku
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 25 g orzechów włoskich
  • szklanka wody przegotowanej*
  • 5 ml oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
* Ilość wody podaję orientacyjnie, należy jej dodać wedle uznania. 

Przygotowanie:
Ogórka myjemy, obieramy ze skórki, kroimy w kostkę (możemy go także zetrzeć na tarce) i przekładamy do miski. Dorzucamy drobno posiekany koperek oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. 

Następnie dodajemy jogurt oraz oliwę. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Wszystko dokładnie mieszamy. Dolewamy wodę, do momentu aż uzyskamy pożądaną konsystencję. Chłodnik nie powinien być zbyt gęsty. Zamiast większej ilości wody, można dodać także kostki lodu. Gdy się rozpuszczą, chłodnik będzie rzadszy.

Gotową zupę podajemy w małych miseczkach, posypaną posiekanymi orzechami włoskimi oraz udekorowaną koperkiem, bądź kilkoma kroplami oliwy. 

Smacznego!

4 komentarze:

  1. Przepis na pewno wykorzystam,ze względu na to,że lubię takie propozycje;)

    OdpowiedzUsuń
  2. na upały będzie idealny :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli skorzystasz z mojego przepisu, miło mi będzie jak wyrazisz o nim opinię ;)